Facebook Google+ Twitter

Europa Środkowo-Wschodnia. Region trzech prędkości w internecie

O reklamie w serwisach społecznościowych, o sposobach docierania do grup celowych w internecie, o starciu globalnej sieci z mediami tradycyjnymi będą rozmawiać uczestnicy II edycji konferencji Internet CEE, organizowanej przez firmę Gemius, poświęconej sieci w krajach Europy Środkowo-Wschodniej.

Logo konferencji / Fot. screenDwudniowa konferencja (28 i 29 października) podzielona została na 4 bloki tematyczne (społeczności w sieci, nowe formy reklamy w internecie, telewizja internetowa, historie sukcesu). Wśród zaproszonych prelegentów znajdują się:

- Seth Bindernagel, dyrektor ds. lokalizacji, Mozilla
- Artur Waliszewski, country business manager, Google
- Dominik Czarnota, pełnomocnik zarządu ds. e-commerce, Nasza-Klasa
- Fedor Virin, research director, mail.ru.

Spotkanie odbywa się w warszawskiej Fabryce Trzciny. Pierwszego dnia zebrani skupili się na fenomenie sieciowych społeczności, a także na kwestii nowych form reklamy w internecie. Spotkanie otworzył Chris Modzelewski (ChartSearch Inc). O specyfice internetu w regionie mówił Filip Pieczyński z Gemiusa.

Europa Środkowo-Wschodnia to region trzech prędkości. Liderami jeśli chodzi o dostęp i użytkowanie internetu są mniejsze kraje - Czechy, Estonia, Słowenia. Tu z internetu korzysta ponad połowa mieszkańców kraju. Polska znajduje się w drugiej grupie krajów, w której internet użytkuje około 40 proc. obywateli. W trzeciej grupie (mniej niż 40 proc.) znajduje się m.in. Rosja i Ukraina. Przeciętny środkowy-Europejczyk do surfowania po sieci wybiera Internet Explorera i Firefoxa (choć Rosjanie i Ukraińcy od Firefoxa wolą Operę). Mieszkaniec naszego regionu korzysta z portali społecznościowych - chociaż zdecydowanie od globalnych serwisów (np. Facebook) woli regionalne, krajowe odmiany tego typu stron (np. Nasza-klasa.pl). Zdecydowanie od regionalnych portali video wolimy YouTube.

Niekwestionowanym liderem, jeśli chodzi o wyszukiwarki jest w naszym regionie Google. W 11 z 13 badanych przez Gemiusa krajach Google dominuje. Wyjątkiem są Czechy i Rosja, które mają własne regionalne, niezwykle funkcjonalne wyszukiwarki. We wszystkich krajach dostrzegamy jednak prawidłowość - Google zyskuje na popularności.

W regionie zaczyna pojawiać się tzw. "telewizja internetowa". Zakładają ją silne, znane portale krajowe albo stacje telewizyjne. Jak na razie cieszą się niewielka popularnością. Korzysta z niej od 8 do 15 procent internautów w poszczególnych krajach. Średni czas spędzony na tego typu witrynach waha się od 8 do 27 minut. Zdaniem Filipa Pieczyńskiego z Gemiusa, niewielka popularność tego typu stron wynika jak na razie z ich ubogiej oferty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.