Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

114487 miejsce

Europa strajkuje - Polska pracuje. Co z polskimi związkami zawodowymi?

Rola polskich związków zawodowych nieustannie słabnie. Pomimo złych warunków pracy, polski pracownik strajkuje najrzadziej w Europie.

Strajk w Chicago, 1986 / Fot. CC 3.0; http://en.wikipedia.org/wiki/File:Scabs.jpgW kraju, gdzie robotniczym manifestacjom zawdzięczamy niepodległość, robotnicy strajkują coraz rzadziej. Jeżeli na początku lat 80. związki zawodowe były silną instytucją, która poprzez strajki mogła domagać się od niesprawiedliwych pracodawców lepszych warunków pracy, to obecnie związki nie cieszą się pełnym zaufaniem nawet wśród stoczniowców, którzy w latach "Solidarności" ciężkim wysiłkiem wywalczyli Polakom prawo do zawodowych syndykatów. Większości pracowników po prostu nie chce strajkować. "I tak to nic nie da" - mówią. Jak wynika z badań socjologicznych, większość polskich robotników uważa, że związki zawodowe nie są w stanie praktycznie zabezpieczyć należytej ochrony pracownikom, a ich rola jest raczej symboliczna.

Polacy coraz bardziej ekologiczni

- Związki w Polsce są słabą instytucją. Możliwość organizacji strajków, jeśli nie ma klimatu do protestów, jest nikła. Po pierwsze, są one o wiele mniej liczne niż na Zachodzie. Po drugie, Polacy są mniej solidarni, nie mają świadomości proletariackiej, trudniej ich pociągnąć. W krajach skandynawskich do związków należy 70 proc. zatrudnionych. W Polsce z kolei straciły one swoje pozycję na początku transformacji, potem zaszkodził im flirt z polityką, np. "Solidarność" wspierała AWS - twierdzi prof. Juliusz Gardawski w wywiadzie dla Forsal.pl.

Tymczasem w Europie związki przybierają na sile, wykorzystując prawo do strajku do walki o coraz lepsze warunki pracy. Jak podaje Eurostat, ostatni polski strajk generalny miał miejsce w 1989 roku. W innych państwach europejskich z kolei takie akcje odbywają się co najmniej raz na pięć lat.

Według Grzegorza Ilki z Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, polskie prawo bardzo "ostrożnie" chroni pracowników, wprowadzając masę ograniczeń i często niemożliwych do spełnienia wymagań. - Pogarszająca się sytuacja polskich związków zawodowych wynika głównie z naszego prawa. Większość polskich pracowników pracuje na podstawie stosunku cywilno-prawnego, tzn. na umowie zlecenia lub na umowie o dzieło. Pracownicy tacy nie są objęci ochroną prawa pracy, z czego wynika, że członkami związków zawodowych też być nie mogą. Taki chaos prawny tworzy słabą pozycję związków zawodowych na polskim rynku oraz gorsze warunki pracy, które organicznie odzwierciedlają się na wydajności - twierdzi Ilka w rozmowie z W24.

Wybierasz się na pracę do Niemiec? Zobacz nasz poradnik!

Czy polska jest gotowa do zmiany jednego z najbardziej restrukcyjnych praw pracy w Europie? Sejmowi urzędnicy, zwłaszcza przed wyborami, obiecują zająć się tą sprawą w nadchodzącej kadencji. Miejmy nadzieję, że nie będzie to kolejna "przedwyborcza kiełbasa".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Krzysztof
  • Krzysztof
  • 26.05.2011 15:01

A kto ma organizować strajki skoro "Solidarność" zajęta jest zadaniami zleconymi przez PiS?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Oświecony
  • Oświecony
  • 26.05.2011 09:11

Na zielonej wyspie, gzie jest tak dobrze. Strajków nie powinno być w ogóle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.