Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12680 miejsce

Europa w dekadzie terroru. Raport

Za nami dziesiąta rocznica zamachów na wschodnie wybrzeże USA, które symbolicznie rozpoczęły światową wojnę z terroryzmem. Warto się przyjrzeć, jakie one miała skutki dla Starego Kontynentu.

Zamachy z 11 września 2001 r. rozpoczęły światową wojnę z terroryzmem (http://commons.wikimedia.org/wiki/File:September_11_Photo_Montage.jpg) / Fot. UpstateNYer, CC 3.0Terroryzm był pojęciem znanym opinii publicznej na długo przed dramatycznymi atakami na Stany Zjednoczone z 11 września 2001 r. - już w dziewiętnastym wieku pojawili się zamachowcy, którzy brali na cel nie tylko konkretne osoby, ale i grupy społeczne. Jednak prawdziwa eskalacja terroryzmu w wielu krajach świata nastąpiła po zakończeniu II wojny światowej. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że w okresie zimnej wojny to właśnie Europa była głównym polem walki z ekstremistami m.in. z RAF (Frakcja Czerwonej Armii - Niemcy), ETA (Baskonia i Wolność - Hiszpania/Francja) czy IRA (Irlandzka Armia Republikańska - Wielka Brytania). W międzyczasie, w siłę rósł terroryzm na Bliskim Wschodzie, reprezentowany głównie przez Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny czy Czarny Wrzesień. Po upadku komunizmu osłabła rola ekstremistycznych organizacji ze Starego Kontynentu na rzecz islamskiego terroryzmu z Al-Kaidą na czele.

 / Fot. w24Widok zniszczonych wież WTC czy Pentagonu uświadomił wszystkim, jak wielkim zagrożeniem współczesnego świata są radykalne grupy gotowe atakować niewinnych cywilów. Dokładnie dziesięć lat temu Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę światowemu terroryzmowi, atakując Afganistan czy przeprowadzając interwencję zbrojną w Iraku. Jednak prawdziwą rewolucją było zakorzenienie tej walki w zachodnim społeczeństwie, które do tej pory nie dopuszczało myśli o ewentualnym zagrożeniu ze strony islamskich ekstremistów. Ale czy na pewno to właśnie muzułmanie są głównymi sprawcami zamachów terrorystycznych? Warto się przyjrzeć bliżej temu, jak Europa się zmieniła w ciągu ostatnich 10 lat pod tym względem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

John
  • John
  • 14.11.2011 15:43

Co do Grecji wtopa: od kilku lat trwa regularna walka z władzą na ulicach i to nie żadne zamachy w dodatku mające na celu zastraszanie kogokolwiek, a ofiary bitew ulicznych /po obu stronach, i jak wiadomo eskalowały one po zabójstwie jednego z manifestantów.../
co do reszty niby zgoda... poza jednym: terroryzm nie zniknie aż do momentu, gdy ustaną przyczyny go powodujące i zazwyczaj nie jest wynikiem "wyjątkowej niegodziwości" terrorystów, a poczuciem pokrzywdzenia, okupacją /tak Niemcy nazywali i polskie grupy walki zbrojnej/ , a przede wszystkim dysproporcją pomiędzy środkami jakimi dysponują strony konfliktu.
Analizując : Arabowie nie najechali Europy, Irlandczycy Anglii, Palestyńczycy Izraela, a pozostali też doznali krzywd i wyczerpali wszelkie środki... lecz propaganda jest silniejsza u ich "ofiar"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.