Facebook Google+ Twitter

Europa, w kryzysie i na wirażu, potrzebuje nowego modelu Unii

Rozchwiana gospodarka Unii i ogromne długi rządów Eurolandu, to jeden z podstawowych problemów państw unijnych, obok drugiego równie istotnego, który brzmi: kryzys strefy euro.

Z każdym miesiącem i tygodniem słyszymy coraz bardziej zatrważające wiadomości na temat dalszych losów strefy euro i wspólnej Europy. Państwa europejskie są zadłużone po uszy, a kilka z nich, zwłaszcza tych z południa, nie ma już jak ratować. Wspólna pomoc finansowa niesiona solidarnie przez unijne kraje najpierw Irlandii, potem Grecji, a następnie Portugalii i Hiszpanii, wyczerpuje możliwości państw członkowskich.

Politycy unijni, usilnie i bezsilnie, poszukują sposobu wyjścia z kryzysu. Na razie – jak się okazuje – bezskutecznie. A czasu – zdaniem analityków - jest coraz mniej. Według portalu ekonomia24.pl/ gazety "Rzeczpospolita", Unia Europejska może potrzebować "na ratowanie Portugalii, Grecji, Hiszpanii, Włoch i Irlandii dodatkowych 1,6 bln euro". To wielki problem, gdy całe PKB 17 krajów strefy euro, wynosi 9,4 bln.

Unijni przywódcy wciąż nie tracą nadziei. Na różne sposoby próbują przekonywać rynki, że nie tracą wiary w przyszłość strefy euro. Kolejny raz będą to robić wszelkimi siłami, na najbliższym szczycie UE w Brukseli, który odbędzie się w dniach: 28 i 29 czerwca 2012. Zdaniem obserwatorów, znowu padną deklaracje jedności, ale bez przełomowych decyzji politycznych. Ten dziwny "festiwal niemocy" trwa już od dwóch lat – pisze ekonomia24.pl.

Dramat "festiwalu niemocy" rozpoczął się na scenie UE, w maju 2010 roku. Wtedy, żyjąca od lat na kredyt europejskich podatników Grecja, ogłosiła niewypłacalność. Nad wyraz "opiekuńcza" UE postanowiła dać, państwu strefy euro zakazaną w unijnych traktatach, "bezpośrednią pomoc finansową". Od tamtej pory mnożą się niespełnione obietnice Greków, którzy przejadają unijne środki. Równocześnie wydawane są kolejne setki miliardów euro na ratowanie: Grecji, Portugalii, Irlandii i lada moment Hiszpanii.

W tym tzw. czasie ratunkowym, Unia Europejska uchwaliła "sześciopak i traktat fiskalny", które mają dyscyplinować budżety krajów członkowskich, a jednocześnie tworzyć europejski nadzór rynków finansowych. W tym też czasie Unia przyjęła i zatwierdziła dziesiątki regulacji dyscyplinujących banki. Przywódcy polityczni spotykali się na niezliczonych, bezowocnych antykryzysowych szczytach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.