Facebook Google+ Twitter

Europa w poszukiwaniu pieniądza. Trudne czasy, czy wielkie zmiany?

Na wyspach Brytyjskich oficjalnie recesja, ludzie zaczynają liczyć każdy grosz. Najnowszy raport Komisji Europejskiej mówi jasno ,,przed biedą nie chroni nawet stały etat".

,,Grosz do grosza, a będzie kokosza"?? / Fot. Tomasz LegutkoBezrobocie w Hiszpanii może sięgnąć 20 procent. Niemcy z powodu kryzysu ograniczają rynek pracy przed napływem taniej siły roboczej. Stojąca na krawędzi bankructwa Islandia chce się ratować wejściem do Unii Europejskiej, uważając, że przystąpienie do unii i przyjęcie euro to najlepszy sposób na odbudowanie systemu finansowego. Bruksela na razie się nie spieszy. Europejscy eksperci analizują coraz bardziej pesymistyczne dane. Na Ukrainie jest tak źle, że urzędy nie mają pieniędzy na opłaty, pieniędzy nie ma między innymi w obiektach ochraniających przestrzeń powietrzną, tak że pierwszy raz w historii kraj jest bezbronny.

U nas Marynarka Wojenna, stocznie i inne zakłady też mają problemy, a wszystkie dotyczą braku pieniędzy. Dane statystyczne w Polsce, mówią, że z dnia na dzień zarabiamy lepiej i coraz mniej ludzi jest bez pracy, a z biedą zmaga się coraz więcej osób. Okazuje się, że Polska przoduje w statystykach dotyczących ubóstwa we wspólnocie.

Najnowszy raport Komisji Europejskiej mówi jasno ,,przed biedą nie chroni nawet stały etat". Bieda zaczyna się wtedy, kiedy dochód na osobę nie przekracza 387 zł, powstają wówczas zaległości. Według raportu Komisji Europejskiej to w Polsce najwięcej dzieci, 26 procent, żyje w biedzie. To jest w ogóle problem całej Unii Europejskiej. W Polsce problem ten jest jednak największy przed biedą nie chroni nawet stała praca. Ubóstwem jest zagrożonych 22 procent dzieci, których przynajmniej jedno z rodziców pracuje. To dużo biorąc pod uwagę kraje nordyckie, a także Niemcy, Słowację, Belgię czy Czechy, tam ubóstwo grozi od 8 do 9 procent dzieciom.

To są dane statystyczne, które pokazują, że wiele się zmienia i chodzi o to, aby ta sytuacja uległa poprawie szybciej. Komisja Europejska zaznacza, że niskie zarobki sprzyjają wzrostowi tzw. wykluczonych z życia społecznego, kulturalnego i gospodarczego. Rozwój systemu świadczeń rodzinnych, szukanie takich rozwiązań, które wspomagają rodziny, te które najbardziej potrzebują pomocy w trudnych sytuacjach, jest to na pewno ten kierunek, o którym należy myśleć.

Wyciąganie ludzi z biedy to według specjalistów nie dawanie gotowych rozwiązań, a pomoc w ich osiągnięciu. Polska jest krajem ludzi niezwykle przedsiębiorczych, ale niestety ze względu na zły system, wysokie oprocentowanie i wiele innych rzeczy nie jesteśmy ogólnie społeczeństwem zamożnym. W Polsce z różnego rodzaju zasiłków i zapomóg korzysta co 4 Polak. Dane GUS mówią o ponad 4 milionach osób żyjących na granicy ubóstwa.

Obecna sytuacja finansowa dążąca do „przykręcania”, „obcinania”, „podcinania” budżetu niewątpliwie i tak pogłębi stan, który w tej chwili jest. Bieda w kieszeni to bieda w umyśle, a to krzywdzi ludzi, którzy nie są wieczni tylko żyją od - do.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.