Facebook Google+ Twitter

Europarlament obronił internetową wolność

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-05-06 16:32

Dostęp do stron www nie będzie limitowany. Walka użytkowników internetu o wolność w sieci zakończyła się sukcesem - 407 deputowanych zagłosowało za zakazem odcinania dostępu do internetu bez zgody sądu. Sprawa najprawdopodobniej powróci jednak jesienią - wraz ze szwedzkim przewodnictwem w Unii.

Rozpatrywane w Brukseli sprawy rzadko budzą czyjekolwiek zainteresowanie, a tym razem skrzynki mailowe wszystkich europosłów zostały kompletnie zapchane mailami od wyborców. Tak emocjonującego głosowania w Parlamencie Europejskim nie było dawno. Cel propozycji francuskiej - ochrona praw autorskich producentów.

Projekt nowelizacji przepisów zakładał między innymi podzielenie zawartości internetu na pakiety. O tym, jakie witryny znajdą się w pakietach, decydować mają dostawcy usług.

To oznacza, że nikt w Europie nie miałby, jak to jest dziś, możliwości surfowania po wszystkich witrynach, jakie istnieją. Internauci mieliby dostęp jedynie do ściśle określonej liczby stron, które znajdą się w ofercie operatora.

Zasada dostępu do internetu przypominałaby zatem korzystanie z telewizji kablowej czy satelitarnej - na ekranie komputera pokazywałyby się tylko te strony z wykupionego pakietu. Oczywiście im bogatszy pakiet, tym więcej trzeba będzie za niego zapłacić dostawcy internetu.

Czemu ma służyć blokada dostępu do całej zawartości sieci? Europarlamentarzyści tłumaczą, że w propozycji chodzi o zapanowanie nad piractwem i kontrolowanie niebezpiecznych treści.

- Zamysł był taki, żeby zamknąć dostęp do stron pedofilskich, rasistowskich, pornograficznych, a także witryn służących do nielegalnego ściągania muzyki czy filmów - wyjaśnia Konrad Szymański, europoseł PiS, który sam nie jest zwolennikiem pakietu. - Dotychczasowe próby walki z tego typu stronami kończyły się porażką, powstał więc pomysł radykalny.

Ale internauci w takie tłumaczenia nie wierzą. Twierdzą, że za poprawkami stoi lobby operatorów internetowych, którzy dzięki pakietom mogliby czerpać dodatkowe zyski. - Właściciele stron musieliby płacić operatorom za to, żeby znaleźć się w pakiecie - mówi Błażej Kaczorowski, prezes polskiej filii Partii Piratów, która zorganizowała bunt internautów przeciwko planowanym zmianom prawa.

Cały artykuł przeczytasz na Polskatimes.pl.
JS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 07.05.2009 11:59

Brawo. Wygrała na razie wolność wypowiedzi. Ale nie dajmy się uśpić. Trzeba mieć rękę na pulsie, a raczej na klawiaturze i kliknąć w odpowiednim momencie. Zwolennicy wszelkiej kontroli za jakiś czas spróbują znowu. Lobby internetowe też nie popuści. To są ogromne pieniądze.
Zamysł był słuszny - filtrowanie stron tzw. niebezpiecznych. Ale czy tylko jest to: pornografia, kradizież praw autorskich itd. czy raczej niezależność mediów internetowych - spędza sen z powiek wszelkim niepoprawnym regulatorom życia w wielu jego przejawach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.