Facebook Google+ Twitter

Europejczycy pod lupą. Jaką rolę w naszym życiu odgrywa telewizja?

Już po raz czwarty na zlecenie UPC zostało przeprowadzone Ogólnoeuropejskie Badanie Preferencji Widzów. Przyjrzyjmy się wynikom, szczególnie tym, które odnoszą się do naszego kraju oraz najmłodszych widzów.

 / Fot. UPCCelem badania była analiza sposobu korzystania z telewizji przez Europejczyków, roli, jaką ona odgrywa w ich życiu, a szczególnie zachowania najmłodszych widzów.

Badanie przeprowadziła międzynarodowa firma badawcza Research International między październikiem, a grudniem 2007 roku, na grupie sześciu tysięcy respondentów w trzynastu krajach europejskich (Holandii, Irlandii, Niemczech, Francji, Austrii, Szwajcarii, Belgii, Polsce, Czechach, Słowacji, Rumunii, Słowenii oraz na Węgrzech). Uczestników badania podzielono na grupy wiekowe (poniżej 30 lat, 30-39, 40-49, 50 i więcej lat); 49% respondentów to mężczyźni, 51% stanowiły kobiety. Wszyscy posiadają dzieci, które również podzielono na grupy wiekowe (0-5 lat, 6-12 lat, 12 i więcej lat).

Zastosowano różne techniki badawcze, w zależności od stopnia zaawansowania i częstotliwości korzystania z internetu w danym kraju. W Holandii, Belgii, Francji, Austrii, Szwajcarii, Irlandii oraz Niemczech, czyli w krajach, w których wykorzystanie internetu jest na wystarczająco wysokim poziomie, by zgromadzić reprezentatywne dane, zastosowano do badania panele on-line. W krajach o niskim wskaźniku korzystania z internetu badania przeprowadzono w formie wywiadów telefonicznych wspomaganych komputerowo (w Polsce) lub w formie bezpośrednich wywiadów z respondentami spotykanymi na ulicach (Słowacja, Czechy, Węgry, Słowenia oraz Rumunia).

Pozytywne i negatywne skutki oglądania telewizji

Badanie wykazało, iż europejscy rodzice nie są jednomyślni w kwestii dobrego i złego wpływu telewizji na ich pociechy. Dostrzegają pozytywny wpływ telewizji na ich dzieci, np. rolę edukacyjną, ale twierdzą jednocześnie, że jest w niej za dużo przemocy i seksu, przy czym znacznie większe obawy budzą sceny przemocy. W wielu krajach oczekują zwiększonej kontroli nad zawartością programów telewizyjnych ze strony odpowiednich instytucji.

Osiemdziesiąt pięć procent rodziców dzieci do 18 roku życia uważa, że oglądanie telewizji przynosi ich pociechom korzyści. Najczęściej wymieniane dobre strony to poprawa wiedzy ogólnej dziecka (68%) oraz lepsze rozumienie języka (48%). Ponad połowa rodziców uważa, iż telewizja ma negatywny pływ na młodych ludzi. Twierdzą, że ich dzieci właśnie na skutek oglądania telewizji stają się agresywne, według jednej piątej ankietowanych telewizja straszy dzieci. Zaniepokojenie negatywnym wpływem telewizji na wyniki uczniów w szkole utrzymuje się średnio na poziomie 15%. A na przykład Austriacy martwią się tym, że przez oglądanie telewizji ich dzieci stają się otyłe.

 / Fot. UPCCzterdzieści pięć procent Polaków nie zauważa negatywnego wpływu telewizji na ich dzieci, pozostali uważają, że oglądanie telewizji powoduje u ich pociech wzrost agresywności. Polacy, w przeciwieństwie do ankietowanych z Europy Zachodniej, nie obawiają się negatywnego wpływu reklam na najmłodszych. Największy wpływ telewizji na swoje dzieci zauważają w Polsce rodzice w wieku do 30 lat. Jedna piąta dostrzega ważną rolę telewizji w nauce języka obcego, prawie wszyscy uważają, że oglądanie telewizji wpływa pozytywnie na poziom ogólnej wiedzy dzieci.

Kto trzyma pilota – rodzice czy dzieci?

Ponad połowa europejskich rodziców, w tym Polacy, chce zwiększenia nadzoru odpowiednich instytucji nad zawartością programów telewizyjnych, co oznacza niejako zrzucenie na te instytucje odpowiedzialności za to, co będą oglądać ich dzieci. Osiemdziesiąt trzy procent rodziców twierdzi, że w jakimś stopniu ocenia programy telewizyjne, które ogląda ich dziecko. Imponujący wynik osiągnęli Francuzi – aż 96% rodziców współdecyduje o tym, jakie programy oglądają ich dzieci. Jednak w niektórych krajach to dzieci kontrolują piloty telewizyjne, jak np. na Węgrzech, gdzie aż 47% dzieci decyduje o tym, co oglądać, nie konsultując tego z rodzicami. Większość polskich rodziców, częściej kobiety niż mężczyźni, kontroluje programy telewizyjne oglądane przez ich pociechy bez konsultacji z nimi lub wybierając programy wspólnie z dziećmi. Niewiele dzieci w Polsce może w tej kwestii podejmować samodzielne decyzje.

W Europie Centralnej dzieci spędzają więcej czasu przed telewizorem (na Węgrzech prawie jedna trzecia dzieci ogląda telewizję ponad trzy godziny dziennie), także bez nadzoru rodziców, i mają więcej swobody w wyborze programów niż dzieci z pozostałej części Europy. W Polsce połowa dzieci poświęca na telewizję mniej niż 1,5 godziny dziennie. Większość polskich rodziców ogląda programy i filmy razem ze swoimi pociechami, większość pozwala również na oglądanie telewizji dzieciom w wieku 1-2 lat, gdy na przykład w Niemczech 38% ankietowanych nie pozwala oglądać telewizji dzieciom, które nie ukończyły czwartego roku życia.

Telewizor w pokoju dziecka

Aż 41% europejskich dzieci ma w swoich pokojach telewizor. W Rumunii odsetek ten jest największy, wynosi bowiem 62%. Dla porównania w Szwajcarii jedynie 18% dzieci ma w swoich pokojach odbiorniki telewizyjne, w Polsce 39%, a biorąc pod uwagę tylko dzieci w wieku od sześciu do dwunastu lat – odsetek ten wynosi 28%.

Rodzice w Europie chcą zwiększenia kontroli odpowiednich instytucji nad treściami emitowanymi w programach telewizyjnych, są świadomi negatywnych skutków, jakie u dzieci może wywołać długie oglądanie telewizji lub oglądanie bez kontroli rodziców, np. programów ze scenami przemocy lub erotycznymi. Jednocześnie niewielu z nich zauważa zagrożenia, jakie niesie ze sobą posiadanie przez dziecko telewizora w swoim pokoju. Jedynie 18% rodziców obawia się tego, iż dziecko będzie oglądać nieodpowiednie programy, kiedy będzie w pokoju samo. Najbardziej zaniepokojeni tym faktem są rodzice na Węgrzech, najmniej Belgowie. Polacy są spokojni o swoje dzieci i najwidoczniej darzą je dużym zaufaniem. Osiemdziesiąt trzy procent nie obawia się, że ich pociechy mogą oglądać nieodpowiednie programy w swoich pokojach, kiedy są same.

Kamil Durczok ponownie ulubionym prezenterem

 / Fot. UPCW ramach Ogólnoeuropejskiego Badania Preferencji Widzów UPC 2007 respondenci w Polsce wybierali swojego ulubionego prezentera telewizyjnego. Zwyciężył już po raz trzeci Kamil Durczok, który otrzymał 26% głosów.

Wśród najpopularniejszych dziennikarzy programów publicystycznych znalazł się także Maciej Orłoś (drugie miejsce, 16% głosów), na trzecim miejscu uplasowali się ex aequo Monika Olejnik oraz Tomasz Sekielski i Andrzej Morozowski, którzy zebrali po 8% głosów. W tym roku zwycięzcą badania jest więc stacja TVN, której dwie inne dziennikarki – Justyna Pochanke oraz Katarzyna Kolenda-Zaleska, również zajęły wysokie pozycje w rankingu.

Więcej informacji o badaniu oraz wynikach dla konkretnych krajów można znaleźć na stronie www.upc.pl/o_upc/badania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawy raport!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.