Pozycja materiału w rankingach:
Setki osób zebrały się 8 maja w Hotelu Europejskim w Warszawie, by stanąć na starcie i powalczyć o jak najlepsze sztuki odzieży, kosmetyki, czy książki. Tak wyglądał Europejski Maraton Odzieżowy w wydaniu warszawskim.
Od godz. 9 uczestnicy odbierali zakupione bilety i zajmowali wymarzone miejsce, czyli jak najbliżej drzwi. Początek imprezy zaplanowano na godzinę 11.
Uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy: klienci groupona, klienci EMO oraz klienci VIP. Kilka minut przed startem zebrany tłum zaczął powoli napierać w kierunku drzwi.
Wraz z żoną skierowaliśmy się w kierunku drzwi, szybko jednak zostaliśmy rozdzieleni przez innych uczestników. Żona dostała się jako pierwsza, oddała wejściówkę, odebrała torbę i ruszyła w kierunku wieszaków. W tym czasie już kilkadziesiąt osób szybko przebierało wieszaki z odzieżą. Minutę później udało mi się wejść do środka i ruszyć z odsieczą żonie. Po 10 minutach udało nam się zdobyć regulaminowe 6 sztuk odzieży.Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(3.99)
Wiek: 30 | Miejscowość: Szczecin/Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna 05.06.2011 13:25
Dam wam wszystkim dobrą radę - napiszcie do emo oficjalną reklamację według ich regulaminu każdy powinien dostać 3 rzeczy nie dopilnowali tego to ich sprawa ja napisałam i dostałam zwrot biletów zagroziłam im sprawą sądową ... tel do emo : 693932206 proszę zadzwonić
walczcie o swoje !!!
oszusci , brak organizacji,niekompetencja .... nigdy w życiu więcej coś takiego
Monika 13.05.2011 17:22
Byłam i nigdy więcej. Żenada, brak organizacji i chamscy uczestnicy.
Tolek 13.05.2011 09:11
Mi udało się wejść na początku, także coś upolowałem, ale fakt jest taki, że na stronie Internetowej są informacje, jakie ciuch można było upolować i z przykrością stwierdzam, że to co było prezentowane na stronie, nie było wywieszone. Pewnie obsługa imprezy sprzątnęła te rzeczy dla siebie.
Kasia 12.05.2011 19:52
witam, byłam na EMO. niestety- brak jakiejkolwiek organizacji jest żenujący. Pani, która była nieco wcześniej - organizatorka- była nie uprzejma i miała nieuzasadnione pretensje gdy ktoś o coś zapytał. całkowity brak informacji na stronie oraz przez @ i telefon (żeby tylko ktoś odebrał...). faktem jest, że zaledwie 10 minut po wpuszczeniu osób nie było nic do upolowania. mnóstwo ludzi prawdopodobnie łapało to co się im nawinęło. dziewczyny stworzyły niby przymierzalnie za kotarami z całą gamą różnych ubrań & wymieniały się jedynie ze sobą. marki podane na stronie organizatora pewnie były dostępne. jednak przeważały te mniej firmowe ciuchy- moja opinia na podstawie kartek wydrukowanych i przyczepionych do wieszaków.
szczerze, organizacja średnia.
kasa mała
więc wychodzi się na zero
ADAM 11.05.2011 17:14
DRODZY PAŃSTWO, ROZUMIEMY BARK ZADOWOLENIA KILKU OSÓB, KTÓRE PISZĄ TO SAMO Z
JEDNEGO IP JAKO INNE OSOBY. TO PRZYKRE. NA 600 OSÓB BYŁO 6 NIEZADOWOLONYCH.
ZDJĘCIA Z WYDARZENIA POJAWIĄ SIĘ NA STRONIE WIĘC PROSZĘ OBEJRZEĆ. DLA NAS
JAKO ORGANIZATORA TRAGEDIĄ JEST FAKT ŻE ZGINĘŁO 150 SZTUK ODZIEŻY, ZA
ZASŁONAMI ZNALEŹLIŚMY KLIPSY I RESZTKI ODZIEŻY, POURYWANE OKŁADKI OD
KSIĄŻEK. JAKO ORGANIZATOR PROPONUJEMY DZWONIĆ OPRÓCZ OCZERNIANIA. MONITORING
POKAZAŁ WIELE TWARZY KTÓRE NIESTETY KRADŁY.
POZDR
PS. MA PRZYSZŁOŚĆ
PROSZĘ CZYTAĆ REGULAMIN
MARTYNA 11.05.2011 12:27
MARATON UDANY! NAM SIĘ PODOBAŁO, DAŁYŚMY RADĘ, BYŁAM W STANACH NA WYPRZEDAŻY SUKNI ŚLUBNYCH, TYSIĄCE OSÓB, ALE W PRZECIWIEŃSTWIE DO POLSKI NIE KRADLI TAK JAK TAM NA EMO! KRADLI WSZYSTKO CO SIĘ DAŁO:) JEDNAK BABKA PRZY MNIE NAWET KOSZULKĘ HOSTESSY WSADZIŁA DO TORBY! LUDZIE CO WY ROBICIE?
MY OCENIAMY DOBRZE, ZDOBYŁYŚMY RZECZY I TYLE:)
MARTYNA 11.05.2011 12:27
MARATON UDANY! NAM SIĘ PODOBAŁO, DAŁYŚMY RADĘ, BYŁAM W STANACH NA WYPRZEDAŻY SUKNI ŚLUBNYCH, TYSIĄCE OSÓB, ALE W PRZECIWIEŃSTWIE DO POLSKI NIE KRADLI TAK JAK TAM NA EMO! KRADLI WSZYSTKO CO SIĘ DAŁO:) JEDNAK BABKA PRZY MNIE NAWET KOSZULKĘ HOSTESSY WSADZIŁA DO TORBY! LUDZIE CO WY ROBICIE?
MY OCENIAMY DOBRZE, ZDOBYŁYŚMY RZECZY I TYLE:)
Ropuch 10.05.2011 15:59
Panie Leciak,
uuuch!! jad to się od pana leje strumieniami.
MATEUSZ 10.05.2011 15:56
właśnie widać o czym i jak ludzie ze soba rozmawiaja, nawet do zdjęc się czepiacie! nie chodżcie na takie wydarzenia tylko kupujcie ciuchy w sklepach! ludziska za 50 zł 3 rzeczy okulary warte 400 zł, jak ktos nie umie zdobywać do do sklepu zapraszam i płacie sobie jak chcecie a nie chodzicie i narzekacie! ja jestem zdowolony
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +277)