Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Europie potrzebne są dzieci

Dział: Opinie

Ocena: 26pkt

Oceń:

Europie potrzebne są dzieci


Obecny kryzys finansów publicznych dotykający wielu krajów jest w większości przypadków konsekwencją załamania demograficznego.

Dzieci to nasz największy skarb i nasze zabezpieczenie. / Fot. Henryk KokotWiększość krajów europejskich boryka się bowiem z drastycznym spadkiem dzietności rodzin,
a co za tym idzie gwałtownym starzeniem się społeczeństw. Gospodarcze konsekwencje starzenia się społeczeństwa dość szeroko opisuje Zielona Księga Komisji Europejskiej, w której zauważono (zgodnie z raportem Unii Europejskiej-http://biznes.interia.pl/news/polske-czeka-demograficzna-katastrofa,1497910 ), że zachodzi konieczność podniesienia wieku emerytalnego do około 70 lat, bądź też bolesna kombinacja wyższych składek i niższych świadczeń.

Specjaliści (w tym dr Cezary Mech były prezes UNFE i podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów) twierdzą, że w niedługim czasie czeka nas kolejny kryzys finansowy, gdyż już obecnie w UE trzy osoby pracują na jednego emeryta, za 20 lat ten stosunek będzie wynosił 2:1, a w 2060 r. trzy osoby aktywne zawodowo będą pracować na czterech emerytów! Takiego obciążenia nie wytrzyma żaden system finansowy. Nie dziwmy się więc, że coraz częściej będą padać propozycje pracy do końca życia, zwłaszcza że katastrofalna jest przy tym projekcja demograficzna.

W naszym kraju, zakłada ona bowiem w badanym okresie, spadek liczby ludności aż o 7 mln.
Kolejny problem stanowi opieka medyczna, która dla osób najstarszych, powyżej 80 lat wymaga najwyższych nakładów. O ile obecnie w Polsce ta grupa osób wynosi 3 proc. społeczeństwa,
o tyle do 2060 r. ich udział wzrośnie aż o 10 pkt. proc. do 13,1 proc. ogółu ludności i będzie wynosił 4,1 mln osób. To z kolei wymusza ograniczenia w usługach medycznych, zawężając ich dostępność do posiadaczy grubszych portfeli.

Opublikowana przez ONZ prognoza ludności świata na lata 2010-2050, zakłada w Polsce,
jak i całej Europie współczynnik dzietności w wysokości 1,85. Obecnie wynosi on 1,3, przy czym współczynnik ten określa liczbę urodzonych dzieci przypadających na jedną kobietę w wieku rozrodczym (15-49 lat). Przyjmuje się, iż współczynnik dzietności między 2,10-2,15 jest poziomem zapewniającym zastępowalność pokoleń /wikipedia/.

Koniecznym, wydaje się więc opracowanie kompleksowego programu naprawczego, opartego na dobrze zaplanowanej polityce prorodzinnej państwa, gdyż biorąc pod uwagę wszystkie aspekty zapaści demograficznej, już w niedalekiej przyszłości nie będziemy mieli problemu z zatrudnieniem - problemem będzie brak rąk do pracy. Jak wskazuje Magdalena Janczewska - ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich: "Jedyną szansą, aby zapobiec czekającemu nas krachowi, jest zachęcenie Polaków do tego, aby decydowali się powiększenie rodziny. To obecnie nasza najważniejsza i najpilniejsza inwestycja". Zdaniem KPP Polsce potrzeba szeroko zakrojonego, międzyresortowego programu działań. - nie tylko żłobków i przedszkoli ale też dotowanej przez państwo opieki, miejsc pracy, tanich mieszkań oraz miejsc na oddziałach pediatrycznych.

Podsumowując to zagadnienie, jestem skłonny stwierdzić - choć nigdy nie sądziłem, iż będę głosić Słowo Boże - stwórca miał jednak rację mówiąc: "idźcie i rozmnażajcie się"!

Zobacz także:

Henryk Kokot OFFline profil autora

Autor: Henryk Kokot

Napisz do autora

Artykuły (29) Galerie (2) Średnia ocen (3.74)

Wiek: 48 | Miejscowość: Żory | Kraj: Polska

O mnie: Udzielam porad prawnych i pomagam poszkodowanym w wypadkach uzyskać należne świadczenia. Już emeryt, ale jeszcze nie znudzony życiem.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 15

Sortuj komentarze:

Joanna Pachla 04.07.2010 22:50

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 42

http://www.twojelink - Panie Henryku, tak nie wolno... Co prawda tytuł inny, ale to przecież wciąż ten sam tekst. Biorąc pod uwagę fakt, że jeden z serwisów kopiuje drugi, nieładnie jest kopiować też teksty... I mam nadzieję, że wybierze Pan prawdziwe W24, bo Pana teksty czyta się z przyjemnością. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 04.07.2010 17:19

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 49

Podpowiadam jeden ze skutecznych sposobów podniesienia populacji.
Kto pamięta tzw. zimę stulecia 1978/1979 ?
Wówczas to miały miejsce perturbacje zaopatrzeniowe, komunikacyjne,
a także przerwy w dopływie prądu.
Koniec roku 1979 zaowocował eksplozją urodzeń...
Może należy co pewien czas wyłączać prąd? :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

BARBARA Romer Kukulska 04.07.2010 15:26

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 51

chyba temat poruszaliśmy z nieco innej strony
link
i nie jest to autolans..;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 03.07.2010 20:24

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 42

Nie znam statystyk, ale do tej pory jestem pod wrażeniem, ile dzieci mają znajome pary z Francji, Holandii... Nie potrafię powiedzieć, na ile to typowe dla ich narodów, bo przebywam chwilowo w dość specyficznym, międzynarodowym środowisku. Ale patrząc na to, jak płodni są moi znajomi z zachodniej Europy jestem lekko zaskoczona... Zwłaszcza gdy porównam to z sytuacją w Polsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 03.07.2010 09:00

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 49

Seksmisja, to własciwe słowo. Czyli powtórka z rozrywki - dobro państwa leży w naszym "interesie"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mieczysław Cenin 02.07.2010 22:33

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 40

Ma Pan dobrą naukową intuicję bo przedstawiona hipoteza odnosi się do znanego od niedawna zjawiska samozwrotnosci (autoreferencji ) w powiązaniu ze skierowaną odwrotnie klasyczną psychoanalityczną projekcją. :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryk Kokot 02.07.2010 07:59

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 46

Jeden z komentatorów wysunął tu arcyciekawą teorię, że preferencje polityczne można na odległosć rozpoznawać po zapachu. Brak potwierdzenia naukowego każe mi jednak sądzić, że to chyba komentujący zbyt długo okupował sławojkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 01.07.2010 21:09

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 51

Świat goni do przodu szalonym tempem, ciągła pogoń za pieniędzmi, karierą i po części bieda, nie są sprzymierzeńcami do tworzenia rodzin wielodzietnych, a jak już się trafi jedno dziecko, to przypadek/wypadek....:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiesław Tuszyński 01.07.2010 16:45

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 36

Bogaci dzieci nie chcą mieć bo kochają pieniądze a biednych na dzieci nie stać bo sami ledwo się utrzymują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 01.07.2010 14:16

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 33

PS Tak źle nie jest jednak bo ostatnio liczba urodzeń wzrosła. Chyba po paru latach gdzie krzywa szła w dół, teraz idzie znów w górę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.