Facebook Google+ Twitter

Europoseł węgierskiego Jobbik euroszpiegiem?

Bela Kovacs, węgierski europoseł reprezentujący skrajnie prawicowy Jobbik jest podejrzany o szpiegowanie Unii Europejskiej na rzecz Rosjan. O skandalu donosi "Magyar Nemzet". Jobbik jest sprzymierzeńcem Ruchu Narodowego.

Bela Kovacs, węgierski europoseł (Jobbik). http://www.votewatch.eu/en/bela-kovacs.html licencja: CC3.0 / Fot. votewatch.euWęgierska prokuratura wystąpiła do Parlamentu Europejskiego o uchylenie immunitetu Beli Kovacsa (54 lata). Europoseł reprezentujący skrajnie prawicowy Jobbik (Ruch na rzecz Lepszych Węgier - Jobbik Magyarországért Mozgalom) jest podejrzewany o szpiegostwo na rzecz Rosji.

Według sensacyjnych doniesień węgierskiego dziennika "Magyar Nemzet", który powołuje się na informacje z biura prokuratury, europoseł Jobbik szpiegował instytucje UE dla Moskwy. Gazeta podaje też, że żona Kovacsa, która legitymuje się podwójnym obywatelstwem, rosyjskim i austriackim, również współpracuje z rosyjskimi służbami.

Z dalszych rewelacji "Magyar Nemzet" można dowiedzieć się, że Kovacs wpadł w krąg zainteresowania węgierskiego wywiadu, ponieważ regularnie spotykał się z rosyjskimi dyplomatami wedle "konspiracyjnych metod" i odwiedzał Moskwę każdego miesiąca. Sam zainteresowany oświadczył na konferencji w Budapeszcie: "Nigdy nie byłem członkiem, ani węgierskich, ani jakichkolwiek innych służb wywiadowczych. Nigdy dla nich nie pracowałem i nigdy nie zwracano się z tym do mnie." Zaprzeczył też, by jego żona pracowała dla rosyjskich służb. Zażądał publicznego wystąpienia przed parlamentarną komisją bezpieczeństwa.

Kovacs był jednym z kilku obserwatorów Jobbik, którzy przyglądali się marcowemu referendum na Krymie. Uznawał wybory za przeprowadzone we właściwy sposób.

W szeregach Jobbik Bela Kovacs pojawił się w 2005r. Jest skarbnikiem Sojuszu Europejskich Ruchów Narodowych. Zrobił fortunę dzięki prowadzonym interesom z Japonią i Rosją. Media zwróciły uwagę, że Jobbik zawdzięcza Kovacsowi nie tylko finansowanie, ale też dobre relacje z Rosją. Nagłośnienie przypadku euroszpiegostwa może spowodować zmianę postrzegania węgierskiej skrajnej prawicy.

Jobbik ściśle współpracuje z polskim Ruchem Narodowym. Do tej pory nie można było podejrzewać rodzimych nacjonalistów o nic większego, aniżeli przyglądanie się linii technologicznej Julity Wójcik w czasie rekonstrukcji w Zachęcie słynnej "płonącej" tęczy (w danym momencie fabrykowano żółtą chryzantemę). Można w tym upatrywać szpiegostwa przemysłowego. Sami delegaci Jobbik przebywający w Polsce, wyrażali oficjalnie słowa gorącej nadziei, że instalacja spali się czym prędzej. Warto nadmienić, że tęczowa symbolika jest szczególnie znienawidzona i tępiona w Rosji i trzeba przyznać, że tak prowokującej w swoim wyrazie płachty na byka nie posiada nikt oprócz środowisk LGBT.

Podczas konferencji prasowej Kovacs oświadczył, że wszystkie wiadomości w tej sprawie są wyreżyserowanym skandalem, który wymierzony jest w kampanię wyborczą Jobbik. W obecnych wyborach do PE Kovacs kandyduje z trzeciego miejsca na liście.

Prokuratura nie podaje bliższych szczegółów dotyczących zarzutów jakie ciążą na Beli Kovacsu. Wiadomo jedynie, że przestępstwo jest zagrożone karą od dwóch do ośmiu lat więzienia.


źródło: euobserver

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.