Facebook Google+ Twitter

Europosłowie na Facebooku. ISP bada ich tylko na fanpage'ach!

Dr Agnieszka Łada i mgr Małgorzata Fałkowska-Warska zbadały wykorzystanie przez polskich posłów do Parlamentu Europejskiego narzędzi internetowych w komunikacji. Opublikowały poświęcony temu raport Instytutu Spraw Publicznych. Raport ciekawy, choć trudno bezkrytycznie zgodzić się z jego wnioskami.

 / Fot. INSTYTUT SPRAW PUBLICZNYCHBadanie objęło obecność w kilku kanałach komunikacji: YouTube, Facebooku, Twitterze, aktywność na stronie posła oraz na jego/jej blogu. Jakość i częstotliwość wpisów oraz interaktywność, zmierzona dzięki podjętym przez badaczki anonimowym próbom kontaktu, posłużyły do sporządzenia rankingu posłów komunikujących się w sposób najbardziej efektywny. Maksymalnie europarlamentarzyści mogli zdobyć 18,5 punktu.

Aby ujednolicić efekty działań posłów do europarlamentu w sieci, na potrzeby badania powstał wskaźnik aktywnosci internetowej (WAI), premiujący przede wszystkim kryterium aktywności, częstotliwości korzystania z różnych kanałów.

Pierwsze miejsce zajął Paweł Kowal (Konserwatysci) z 11,5 punktami, drugie - Danuta Jazłowiecka (EPL) dzięki 11 punktom, a trzecie - Rafał Trzaskowski (EPL) 10,5 punktów.

Co budzi zastrzeżenia? Przede wszystkim ograniczenie badań na Facebooku jedynie do fanpage’y, przez co nieuwzględnione zostały strony prywatne parlamentarzystów, niezależnie od osiąganego tam zasięgu, liczby lajków i czasem - tysięcy znajomych. W raporcie nie ma także informacji o newsletterach - jednym z narzędzi w internecie wciąż intensywnie (czy, jak niektórzy twierdzą, ekstensywnie) wykorzystywanych. O Google+ brak nawet wzmianki.

Czy przy takich założeniach może się utrzymać sformułowany wniosek, iż „polscy posłowie do PE dzielą się na tych, którzy aktywnie i często korzystają z wielu narzędzi internetowych oraz tych, którzy nie korzystają z nich prawie wcale”? Nie . Zbyt ogólnie brzmi też teza, jakoby „cześć posłów, mimo posiadania różnych kanałów komunikacji online, nie korzysta z nich aktywnie i nie wykorzystuje wielu z funkcji dostępnych w sieci.”

Dlaczego ISP nie zdecydował się na objęcie badaniami stron prywatnych FB?

- Można używać profilu osobowego w działalności publicznej, pod warunkiem że tak się skonfiguruje ustawienia publiczne, że faktycznie treści będą dostępne dla wszystkich, a nie tylko dla znajomych, czy znajomych znajomych lub innych użytkowników Facebooka – napisała w odpowiedzi na moje pytania dr Agnieszka Łada.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.