Facebook Google+ Twitter

Europosłowie przeciw budowie Gazociągu Północnego po dnie Bałtyku

Zdecydowana większość europosłów wypowiedziała się przeciwko planom budowy Gazociągu Północnego po dnie Bałtyku. W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata na temat rurociągu, łączącego Rosję z Niemcami, omijającego Polskę.

Deputowani mówili przede wszystkim, że inwestycja będzie miała negatywny wpływ na środowisko. Christopher Beazley z grupy Chadeków podkreślał, że szkodliwy będzie rozmiar budowy. „To jest płytkie morze, a na dnie zalega broń z czasów II wojny światowej" - mówił.

Proinsias De Rossa z grupy socjalistów apelował o niezależną ekspertyzę wpływu na środowisko. „Ta ocena jest konieczna, jeśli gazociąg ma być budowany legalnie" - dodał.


Europosłowie skrytykowali też porozumienie Rosji z Niemcami w sprawie budowy gazociągu z pogwałceniem idei solidarności europejskiej. Jedynym deputowanym, który podczas debaty zdecydowanie opowiedział się za inwestycją, był Marios Matsakis z grupy Liberałów. „Uczciwie przyznajmy, że ci, którzy sprzeciwiają się budowie chcą, żeby gazociąg był poprowadzony drogą lądową, głównie przez Polskę, w grę wchodzą więc względy czysto polityczne i ekonomiczne" - mówił deputowany.

Parlament Europejski zajął się sprawą budowy gazociągu, gdy do komisji petycji wpłynął wniosek polskiego radnego Krzysztofa Mączkowskiego o katastrofalnym wpływie inwestycji na ekosystem Bałtyku. Raport w tej sprawie autorstwa europosła Marcina Libickiego będzie dziś po południu głosowany w Parlamencie Europejskim.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.