Facebook Google+ Twitter

Europosłowie za szkodliwymi biopaliwami. Interesy producentów ważniejsze od przyrody

W ubiegłym tygodniu w Parlamencie Europejskim część komitetów przyjęła stanowisko ws. zmian w polityce wobec biopaliw w UE. Interesy producentów okazały się ważniejsze od dobra klimatu, przyrody i unijnej gospodarki.

Europosłowie wspierają produkcję biopaliw mimo braku korzyści dla obywateli UE / Fot. fotolia.pl

Biopaliwa gorsze od paliw kopalnych


W październiku 2012 Komisja Europejska wystąpiła z propozycją zmian w polityce wobec biopaliw, promowanych dotąd jako metoda walki z globalnymi zmianami klimatycznymi. Jednak po opublikowaniu licznych opracowań naukowych okazuje się, że biopaliwa nie tylko nie spełniają pokładanych w nich nadziei, ale mogą być wręcz bardziej szkodliwe dla klimatu niż paliwa kopalne. Dlaczego? Głównie z powodu tzw. pośredniej zmiany użytkowania gruntów (ILUC). Zastępowanie upraw roślin przeznaczonych na żywność uprawami roślin stanowiących surowiec do produkcji biopaliw oznacza konieczność tworzenia nowych miejsc do upraw, bowiem nie maleje zapotrzebowanie na żywność. Pozyskiwanie tych terenów odbywa się często kosztem niszczenia lasów czy mokradeł - siedlisk nie tylko o wysokich walorach przyrodniczych, ale również magazynujących ogromne ilości węgla, które są uwalniane do atmosfery i przyspieszają negatywne zmiany klimatu.

Prawdziwe oszczędności zamiast procentów


Większość komitetów PE, które przyjmowały swoje stanowiska przez głosowanie, odrzuciło propozycję uwzględniania czynnika ILUC w obliczaniu rzeczywistej wielkości emisji powodowanej przez stosowanie biopaliw. Politycy, kierując się wyłącznie interesem wpływowego lobby producentów biopaliw i pozostałych uczestników łańcucha produkcyjnego, nie zgadzają się na propozycję KE, by udział biopaliw w 10-procentowym celu udziału energii odnawialnej w transporcie w roku 2020 ograniczyć do 5%. Komitet Przemysłu, Badań i Energii (ITRE) zaproponował wyższy limit (6,5%), a dodatkowo wniósł propozycję, by wprowadzić dodatkowy, 2-procentowy cel dla tzw. biopaliw drugiej generacji produkowanych z odpadów. Organizacje pozarządowe, m.in. Trasnport and Environment czy BirdLife International (którego polskim partnerem jest Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków - OTOP) wskazują, że aby polityka była naprawdę skuteczna i przynosiła oczekiwane rezultaty, należy odejść od celów procentowych i jako wskaźnik traktować rzeczywiste oszczędności w emisji gazów cieplarnianych.

Biopaliwa złe m.in. dla europejskiej gospodarki


Pogrążona w kryzysie ekonomicznym Europa, a dokładniej europejskie rządy i podatnicy, wspiera nieefektywną politykę biopaliwową ogromną ilością pieniędzy. Opublikowany niedawno raport Międzynarodowego Instytutu na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju (IISD) wskazuje, że tylko w 2011 UE wydała na ten cel 10 mld euro, a udział biopaliw na rynku wyniósł wtedy 4,5%. Przy kontynuacji dotychczasowych rozwiązań do 2020 wskaźnik wzrośnie do 8,6%, co będzie kosztowało dodatkowych 28,8-33,1 mld euro. Dwa lata temu krajowe media podawały, że wskutek narzuconego obowiązku stosowania biopaliw, budżet państwa, rafinerie i obywatele wydali dodatkowo 2,7 mld zł. W lutym br. wiceminister gospodarki Andrzej Dycha bronił obowiązujących przepisów twierdząc, że produkcja biopaliw daje kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy i ten rynek ma wartość ok. 3 mld zł. Jak widać, to społeczeństwo ponosi większość kosztów, nie otrzymując nic w zamian.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.