Facebook Google+ Twitter

Eurostat: 5 mln Polaków żyje w biedzie. 10 mln zagrożonych ubóstwem

Eurostat, czyli europejski urząd statystyczny, podał dane o sferze ubóstwa w Europie. Niemal jedna trzecia Polaków zagrożona jest ubóstwem lub wykluczeniem społecznym, a 5 mln żyje w biedzie. To dużo więcej niż unijna średnia.

 / Fot. andreyutzu/sxc.hu/photo/1124775Według definicji Eurostatu, osoby zagrożone ubóstwem lub wykluczeniem społecznym to ludzie, którzy żyją na granicy ubóstwa, nawet uzyskując pomoc społeczną, mają ciężką sutuację materialną np. nie mogą opłacić rachunków lub żyją w gospodarstwach domowych o tzw. niskiej intensywności pracy.

W Europie, w 2010 r. Bruksela naliczyła takich ludzi 115 mln (23,4 proc ludności). W Polsce jest ich 27,8 proc. czyli ponad 10 mln. Najwięcej osób zagrożonych ubóstwem jest w Bułgarii (42 proc.), Rumunii, na Łotwie, Litwie i na Węgrzech. Najmniej w Czechach (14 proc.), Szwecji, Holandii, Austrii, Finlandii i Luksemburgu.

 / Fot. 2Bdea/CC 3.0Jak informuje serwis dziennik.pl, najbardziej zagrożone ubóstwem są dzieci. W Polsce ten odsetek wynosi 30,8 proc. Ludzi dorosłych w wieku 18-64 lata mamy 27,6 proc., a w wieku powyżej 65 lat 24.4 proc.

Wszystkie te wskaźniki są niestety wyższe od średniej europejskiej. Za osoby biedne Eurostat uznaje osoby, których np. nie stać na opłacenie mieszkania i rachunków, nie posiadają urządzeń takich jak np. pralka, telewizor czy telefon, nie stać ich na wakacje, Takich kryteriów jest dziewięć. Spełniając cztery spośród nich zostaniemy uznani za osobę żyjącą w biedzie, informuje gazeta.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

b.ojciec
  • b.ojciec
  • 09.02.2012 22:08

@no nie: nigdzie nie jest powiedziane, że wszystko zależy od ciebie. Chciałbym zobaczyć takiego, co "kieruje własnym życiem". To iluzja albo zadufanie w sobie. Tym bardziej, że KAŻDEMU zdarza się od czasu do czasu podjąć złą decyzję. Wszyscy też nie zostają pod koniec życia prezesami spółek. Czy moją winą jest, że mam 61 lat? Sprawnością intelektualną swobodnie mogę konkurować z dowolnym30-latkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
b.ojciec
  • b.ojciec
  • 09.02.2012 21:56

@no nie Odpowiadam:bo miałem ciężki wypadek samochodowy z przepracowania z dość długą rekonwalescencją, bo musiałem przez parę lat opiekować się ciężko chorym krewnym, bo z powodu kryzysu zostałem 2 lata temu z dnia na dzień zwolniony z nieźle płatnej pracy. Proszę spytać tych, co kierują państwem, dlaczego po 50-ce człowiek jest trupem, jeśli chodzi o możliwość zdobycia pracy. Pracowałem z ludźmi o połowę młodszymi i w niejednym problemie webmasterskim radzili się mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
obywatel
  • obywatel
  • 09.02.2012 21:23

No i mamy Japonię, Irlandię... dziękujemy politykom za ROZBIÓR POLSKI.

Komentarz został ukrytyrozwiń
No Nie
  • No Nie
  • 09.02.2012 17:46

@ b ojciec . to jak pokierował pan życiem że tak pan ma ? w tym wieku ? Czyja to wina ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
b.ojciec
  • b.ojciec
  • 09.02.2012 15:19

@Grzegorz Wink jestem dość dobrym webmasterem, żyję w nędzy bo mam 61 lat i nie otrzymuję żadnych odpowiedzi na moje oferty pracy. Pracowałem na śmieciowej umowie za 900 zł. Jeden tel. już mam wyłączony. Komórkę wyłączą mi za 5 dni. Sieć za 14. Prąd,jak źle pójdzie za 1 mc. Śmieci od 3 mies. nie zabierają. Jestem też inżynierem z doświadczeniem w zarządzaniu. I nikt, kurwa, mnie nie chce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu. to że praktycznie nie zna Pan ludzi, którzy nie mają w domu pralki. odkurzacza, komputera, telewizora i innych - to jeszcze nie znaczy, że ubóstwa w Polsce nie ma. Widocznie ma Pan szczęście obracać się wśród znajomych, którym bida jeszcze całkowicie za skórę nie zalazła. Ja znam takie rodziny - gdzie nie ma już komputera z dostępem do internetu (choć był), a nowa pralka nie zastąpiła starej - już nie nadającej się do użytku. Znam też ludzi, którzy zalegają z opłatami komornego. I nie są to rodziny patologiczne, choć mają "szansę" by takimi być z powodów ekonomicznych, a nie patologicznych. No cóż... wynika z tego, że każdy z nas prowadzi własne, osobiste obserwacje i ma się to nijak do praw rządzących statystyką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Praktycznie nie znam ludzi, którzy by nie mieli w domu pralki, odkurzacza, komputera, telewizora i innych. Nawet jeśli mieszkają w rejonie dotkniętym bezrobociem gdzie dobra pensja to 1000 złotych. Jakie jest przełożenie tych statystyk na rodziny patologiczne, gdzie zamiast na życie wydaje się na alkohol za to ma kilkoro dzieci?

Komentarz został ukrytyrozwiń
elza
  • elza
  • 09.02.2012 13:51

5 lat temu było 13 milionów ,teraz 5 milionów czyli jest poprawa ! Pan Kowalski zawsze podaje [ interpretuje tak aby było najczarniej .Polacy są narodem w Europie , którym status się najbardziej poprawił .Autor pisze na zpotrzebowanie polityczne [ ciągle okłamuje internautów ]

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Polsce nie ma 40 milionów obywateli... Podejrzewam że realnie liczba ta jest bliższa 36-37 milionom. Tym bardziej przerażające cyfry...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janusz Szachowski
  • Janusz Szachowski
  • 09.02.2012 12:24

5 mln to 12,5% 40-to milionowej Polski, a 10 mln to 25% - dla kreatorów transformacji ustrojowej i gospodarczej to pryszcz. Ale sami tego chcieliśmy - "no to mata co chcieliśta" jak mawia znajomy aparatczyk ustroju słusznie (?) minionego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.