Pozycja materiału w rankingach:
Kolejny konkurs europejskiej piosenki i kolejny blamaż polskiego reprezentanta. Czy nie czas już powiedzieć sobie dość i ze sceny zejść?
Kiedy w 1994 roku Polska, wraz z Edytą Górniak, debiutowała zajmując na dzień dobry drugą pozycję, można było spodziewać się kolejnych sukcesów. Tymczasem z każdym rokiem było coraz gorzej ...Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.81)
Wiek: 28 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Krzak 30.05.2008 12:35
Powiedziałeś wszystko to, co ja bym chciał na ten temat powiedzieć. Już dawno powinniśmy sobie darować tę żałosną imprezę ( z transmisją włącznie). Pozdrawiam Wrocław, piękne miasto!
Patrycja Cychner 26.05.2008 01:16
Stare, w moim przypadku, to mniej więcej lata osiemdziesiąte, początek lat dziewięćdziesiątych. ale zdarzają się i starsze.
Marta Wieszczycka 26.05.2008 00:12
Co do systemu głosowania, to fajnie by było, jakby ktoś dotarł do wyników z iluś lat i potwierdził niemal identyczne schematy głosowania ;)
Co do Isis, to nie wiedziałam, że ona tak dobrze śpiewa - to już jest poziom, którego nie da się zamarkować.
Co do piosenek, to przynajmniej parę razy miałam wrażenie, że wokalista coś tam śpiewa, a w podkładzie leci całkiem inna (znana od lat) piosenka, ale parę nutek ma inaczej. Przypomniał mi się od razu dowcip o różnicy między plagiatem a kompilacją ;)
Co do piosenki finałowej, to chętnie obejrzałam (tak to właściwe słowo) jej końcówkę, czyli Jewgienija Pluszczenkę na łyżwach (podejrzewam, że Rosjanie kupili ten nowy plastikowy lód od Japończyków). Natomiast sama piosenka była mocno przeciętna.
A na koniec rzecz pocieszająca. Może i nikt na nas nie chce głosować, ale chociaż nikt nam wojny nie wypowiada. To tak w kontekście głosowania na siebie krajów bałkańskich, czy np. wygranej Rosji w głosowaniu gruzińskim, jak tam w realnym świecie wojna wisi na włosku...
Kazimierz Osinski 25.05.2008 22:51
Cytat : "Eurowizja to raczej sposób na wypromowanie w kraju a nie za granicą. "
to po co startuja w niej (przynajmniej w Polsce) ludzie ktorzy juz maja stala pozycje na rynku?
bo zarówno w momencie startu w konkursie zespol Ich troje, AM Jopek, Steczkowska, Szczesniak, wszyscy byli juz znani i w wiekszosci uznani w kraju. i jak widac porazka na Eurowizji w niczym im przeszkodziła jesli chodzi o dalsza promocje w kraju...
Adam Kuryło 25.05.2008 20:19
Eurowizja to raczej sposób na wypromowanie w kraju a nie za granicą.
Kazimierz Osinski 25.05.2008 19:41
Nie rozumiem dlaczego konkurs o tak niskiej wartości artystycznej budzi takie emocje.
Ostatni zespół jaki wygrał eurowizje i zrobił karierę (jesli tak to można nazwać) pochodził ze Szwecji i było to bodajze w drugiej połowie lat 80tych.
W ostatnich 10 latach (może nawet 20) zaden zwyciezca Eurowizji nie odniósł żadnego większego sukcesu w Showbiznesie...
No więc po co nam ta Eurowizja ?
Marcin Świerczek 25.05.2008 19:35
Gdy startowała ABBA też mówiło się jaka kiczowata to ona nie jest. A dzisiaj? Prawdopodobnie nasze wnuki będą zachwalać "szlachetny pop" z początku XXI wieku ;-)
Patrycja Cychner 25.05.2008 19:30
cała ta Eurowizja to śmiech na sali. muszę przyznać, że pomysł sam w sobie jest ok, ale głosowanie.. no właśnie, zawsze tak jest, że głosuje się na kraj, który się lubi, a nie na piosenkę. widać to było np. kiedy komentator podczas tegorocznej Eurowizji co chwilę bez problemu przewidywał jak kto przyzna głosy. Ale co gorsza i poziom z roku na rok spada coraz niżej.. chociaż.. czy da się jeszcze niżej? już od kilku lat mam wrażenie że poziom leży gdzieś na podłodze. krótko mówiąc w dzisiejszych czasach ludzie już nie mają pomysłu na piosenkę. dobrą piosenkę. słychać to też w radiu na co dzień. 99% tego czego słucham to stare piosenki. one są świetne. bo to co dzisiaj nam oferują "artyści".. ;/
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +504)