Facebook Google+ Twitter

Eurowybory - zagłosować, ale na kogo?

Wielu z nas waha się czy pójść do urn 7 czerwca, ponieważ "nie ma na kogo głosować". Zobaczmy jak, jednak można znaleźć swojego kandydata. Może to będzie ktoś, kogo nie widać na billboardach czy w telewizji.

 / Fot. RedakcjaDo wyborów europarlamentalnych zostało już tylko kilka dni. Jak pokazują sondaże przedwyborcze, do urn decyduje się pójść jedynie kilkanaście procent Polaków. Wielu rezygnuje z oddania swojego głosu, gdyż nie wiedzą na kogo zagłosować.

Z pomocą przychodzą tu inicjatywy obywatelskie. O pierwszej z nich pisała już m.in. Magdalena Gabryś (w artykule: Latarnik pomoże zagłosować). Latarnik wyborczy to inicjatywa Centrum Edukacji Obywatelskiej. Na stronie www.latarnikwyborczy.pl można, wypełniając ankietę, dowiedzieć się, które komitety są najbardziej zbliżone do nas jeżeli chodzi o poglądy na takie sprawy, jak: czy Unia Europejska może domagać się od Polski przestrzegania wysokich standardów ochrony środowiska, póki nasz kraj nie dogoni gospodarczo reszty Europy; czy powinien powstać jeden podręcznik do historii dla całej Unii Europejskiej albo czy Unia powinna wspierać wprowadzanie w państwach członkowskich legalizacji związków partnerskich osób tej samej płci.
 / Fot. Redakcja
Po wybraniu konkretnego komitetu wyborczego, możemy w kilka minut, dokładnie, prześwietlić kandydatów startujących, z danej listy w naszym okręgu wyborczym. Z pomocą przychodzi tu inna inicjatywa obywatelska - kandydaci2009.pl. Jest to serwis założony przez Stowarzyszenie 61, które zajmuje się udostępnianiem informacji na temat "sposobu realizowania mandatu, poglądów oraz doświadczenia zawodowego parlamentarzystów, przybliżenie zasad działania Sejmu i Senatu oraz umożliwienie użytkownikom internetu brania udziału w procesie podejmowania decyzji". Na stronie kandydaci2009.pl znajduje się wyszukiwarka kandydatów. Wystarczy wpisać w nią nazwę interesującego nas komitetu wyborczego oraz zaznaczyć okręg wyborczy, w którym będziemy głosować. Wyszukiwarka pokaże nam profile kandydatów. Wielu z nich, na potrzeby tej inicjatywy, wypełniło kwestionariusze, w których szczegółowo opisują kim są, czym obecnie się zajmują, jakie mają poglądy polityczne i światopoglądowe i czym dokładnie zajmą się w Europarlamencie.

Patrząc na spoty czy plakaty wyborcze trudno podjąć obiektywną decyzję na kogo chcemy zagłosować. Wykorzystując zaś narzędzia, które udostępniają działacze obywatelscy, można wybrać kandydata, którego chcemy poprzeć, nawet jeżeli nigdy nie spotkaliśmy się z billboardem z jego wizerunkiem czy nawet jego ulotką.

Zachęcam wszystkich do skorzystania z tych narzędzi i zagłosowania 7 czerwca, bo tylko wtedy mamy prawo powiedzieć: "ten człowiek nas dobrze reprezentuje", albo "ten człowiek nas kiepsko reprezentuje". Nie głosując odbieramy sobie moralne prawo do oceniania parlamentarzystów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 05.06.2009 12:02

fragmenty z artykułu "Zagłosuję..."
Mam już swojego kandydata, na którego, mur beton, zagłosuję. Przedstawię go. To polityk, który powie bez ogródek, ale nie będzie przeklinał, bo treści mają pójść dalej: - Mam Was wszystkich w d... Nie obchodzicie mnie wy sami i te wasze głupie egzystencjalne problemy. Kandyduję, bo chcę władzy, przywilejów, częstego występowania w mediach. Kandyduję, bo chcę trochę dorobić, bo mam na utrzymaniu: dom o pow. 200 m2, trzy samochody, cztery psy itd.
- Kandyduję, bo życie jest okrutne i ludzi czasami nie lubię. Wciąż ich te same nędzne sprawy: egzystencja, edukacja, ejakulacja (oj, pardon, bo mi się terminy pomyliły)- a niech już zostanie, bo palące problemy tryskają Oddajcie na mnie głos, a ja Wam urządzę życie według postmodernistycznych zasad, że się nie pozbieracie.
A teraz na poważnie - zagłosuję na ostatniego kandydata na liście wybranej partii, a także na najbardziej wyszydzany program wyborczy. I tylko ja o tym będę wiedział na Kogo i pomoc edukatorów nie będzie mi potrzebna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osobiście nie biorę też pod uwagę kandydatów, którzy w chwili obecnej pełnią jakieś funkcje samorządowe. Nie po to ludzie ich wybierali, by teraz ich zostawiali i "uciekali" do Brukseli, narażając nas na koszty związane z wyborami uzupełniającymi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po pierwsze: bezwzględnie powinnismy pjść do wyborów.
Po drugie: powinniśmy głosować na osoby z naszego regionu, z wykluczeniem tych, którzy obecnie są posłami w polskim parlamencie.
Tak myślę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To samo można zrobić na glosuje.com.pl czy nasz-parlament.pl
Może nawet lepiej, bo nie ma posądzeń o sprzyjanie jednej orientacji

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.