Wielu z nas waha się czy pójść do urn 7 czerwca, ponieważ "nie ma na kogo głosować". Zobaczmy jak, jednak można znaleźć swojego kandydata. Może to będzie ktoś, kogo nie widać na billboardach czy w telewizji.
Do wyborów europarlamentalnych zostało już tylko kilka dni. Jak pokazują sondaże przedwyborcze, do urn decyduje się pójść jedynie kilkanaście procent Polaków. Wielu rezygnuje z oddania swojego głosu, gdyż nie wiedzą na kogo zagłosować.
Zobacz także:
Artykuły
(28)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.53)
Wiek: 32 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Marzenia i ideały - tylko one tak naprawdę moje pozostały...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 05.06.2009 12:02
fragmenty z artykułu "Zagłosuję..."
Mam już swojego kandydata, na którego, mur beton, zagłosuję. Przedstawię go. To polityk, który powie bez ogródek, ale nie będzie przeklinał, bo treści mają pójść dalej: - Mam Was wszystkich w d... Nie obchodzicie mnie wy sami i te wasze głupie egzystencjalne problemy. Kandyduję, bo chcę władzy, przywilejów, częstego występowania w mediach. Kandyduję, bo chcę trochę dorobić, bo mam na utrzymaniu: dom o pow. 200 m2, trzy samochody, cztery psy itd.
- Kandyduję, bo życie jest okrutne i ludzi czasami nie lubię. Wciąż ich te same nędzne sprawy: egzystencja, edukacja, ejakulacja (oj, pardon, bo mi się terminy pomyliły)- a niech już zostanie, bo palące problemy tryskają Oddajcie na mnie głos, a ja Wam urządzę życie według postmodernistycznych zasad, że się nie pozbieracie.
A teraz na poważnie - zagłosuję na ostatniego kandydata na liście wybranej partii, a także na najbardziej wyszydzany program wyborczy. I tylko ja o tym będę wiedział na Kogo i pomoc edukatorów nie będzie mi potrzebna.
Artur Bartkowiak 04.06.2009 16:39
Osobiście nie biorę też pod uwagę kandydatów, którzy w chwili obecnej pełnią jakieś funkcje samorządowe. Nie po to ludzie ich wybierali, by teraz ich zostawiali i "uciekali" do Brukseli, narażając nas na koszty związane z wyborami uzupełniającymi.
Krzysztof Krzak 04.06.2009 12:31
Po pierwsze: bezwzględnie powinnismy pjść do wyborów.
Po drugie: powinniśmy głosować na osoby z naszego regionu, z wykluczeniem tych, którzy obecnie są posłami w polskim parlamencie.
Tak myślę.
Piotr Dwojacki 04.06.2009 12:08
To samo można zrobić na glosuje.com.pl czy nasz-parlament.pl
Może nawet lepiej, bo nie ma posądzeń o sprzyjanie jednej orientacji