Pozycja materiału w rankingach:
Kiedyś prowadził swoje prywatne” Minimuzeum”. Odwiedzane przez rzesze turystów stanowiło jedną z atrakcji Bytowa. Obecnie sterty wspaniałych eksponatów zalegają i niszczeją w skrzyniach i kartonach.
Państwo Łucja i Kazimierz Marciniakowie z synami Euzebiuszem, Ludwikiem i Kazimierzem przyjechali do Bytowa wiosną 1946 roku. Miasto z całkowicie zrujnowanym i spalonym centrum, zniszczone przez pędzącą na Berlin armię radziecką sprawiało wrażenie opuszczonego. Marciniakowie zamieszkali w ocalałym budynku na ul. Mickiewicza, w pobliżu stadionu sportowego.
- Moje zbiory należą do jednych z większych na Pomorzu - dodaje. Bardzo sobie ceni swoje zbiory numizmatyczne. Zbieranie rozpoczął zaraz po przyjeździe do Bytowa. Kompletował różnego rodzaju banknoty, bilon, medale i odznaczenia. Korzysta nadal z pomocy marynarzy, globtroterów i turystów. Numizmatyka jest bardzo popularnym zajęciem na całym świecie - mówi - więc nie mam kłopotów z nawiązaniem kontaktów i wymianą zbiorów.Andrzej Szczepanik 18.07.2009 10:52
Kustosz muzeum w Bytowie nie jest zainteresowany chyba ze względu na konkurencyjność ekspozycji!!!
Wojciech Arciszewski 18.07.2009 10:29
Może militaria przyjęłoby Muzeum Zamkowe w Bytowie?
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3449)