Facebook Google+ Twitter

Evo Morales i jego kurczaki

Czy wszyscy słyszeli wypowiedź Evo Moralesa? Tak w skrócie: boliwijski prezydent 22.04.2010 r., na międzynarodowej konferencji poświęconej zmianom klimatycznym, wysnuł teorię na temat tego skąd u mężczyzn homoseksualizm się bierze.

A mianowicie: z jedzenia kurczaków, które pełne są hormonów żeńskich - u mężczyzn, bo żeńskie hormony atakujące płeć piękną uczyniłyby ją jeszcze bardziej kobiecą, jak rozumiem.
Tu, w Hiszpanii, homoseksualizm, związki i małżeństwa osób tej samej płci są legalne i nikogo nie dziwi para nieziemsko przystojnych chłopaków, czy dwóch pięknych kobiet idących trzymając się za ręce i okazującym swoje uczucia.

Cóż, w Polsce… kraju katolickim, nadal jest to grzechem, dewiacją, zboczeniem i chorobą.
Już widzę znajomą z klatki obok (w Polsce) jak wyrzuca kurczaka do kosza i zabrania go jeść wszystkim mężczyznom, których jej się uda nakłonić do jedzenia czerwonego mięsa.
Krówki czy świnki nie są hodowane na tej samej zasadzie? A może choroba szalonych krów dotykała zarówno kobiet jak i mężczyzn i stąd tylko kurczaki zmieniają upodobania i tylko u mężczyzn? No tak, rozmawiając z tą sąsiadką doszłam do wniosku, że ona, jak i wiele innych osób, nie zdaje sobie sprawy, że homoseksualizm "atakuje" osoby obydwu płci… i teoria o kurczakach jest jak najbardziej "trafna" (trefna powinno być). Cieszą się zapewne producenci innej zwierzyny niż kurczątka, zwłaszcza w Polsce i Ameryce Południowej.

A moja sąsiadka, która lat 65 już pewnie skończyła, do kościoła biega na mszę wieczorną, różaniec w kieszeni nosi (ja też noszę i nawet do kościoła w niedzielę na mszę chodzę), jeśli parę taką zobaczy, krzyk podnosi, pedałami i zboczeńcami gorszymi od pedofilów nazywa. Ale pytanie: czy zna dwa przykazania miłości? Nie powinniśmy miłować i szanować bliźniego swego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Zgadza się wszystko, ale lepsza żadna? Tu chodzi o danie szansy nawet najmniejszej, dzieciom, które jej nie dostaną bez takiej powiedzmy "niepełnej" rodziny. Czemu gdy umrą rodzice, szukamy bliższej lub dalszej rodziny dzieci zanim zdecydujemy o tym, że powinny iść do domu dziecka? A czy lepszy głód w Afryce, czy praca w Wietnamskiej fabryce, prostytucja na ulicach Brazylii, kokaina w Peru?

Komentarz został ukrytyrozwiń

zgadzam sie, artykul bardzo odważny, aczkolwiek nie do końca się zgadzam... to już nawet nie chodzi o kwestie religijne,
po prostu wg mnie pomysl wychowania dzieci przez pary homoseskualne jest nietrafiony, tak jak nie uwazam ze samotny rodzic jest wystarczajaca "rodzina" tak samo para homoseksualna nie jest "rodzina"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pod takim artykulem spodziewalam sie zazartej dyskusji :)
Coz, w Polsce katolicyzm jest dosc "dziwny". Spora czesc "katolikow " biega do tego kosciola, krzyzem lezy przed oltarzem, bije sie w piersi zalujac mocno za grzechy po to zeby sekunde po wyjsciu z kosciola "nabroic" jeszcze bardziej niz przed wejsciem. Kolejna spora czesc tak mocno tkwi w wierze, ze zyje w ubostwie ale ostatnia zlotowke na ofiarna tace w kosciele zlozy lub dolozy sie (ofiarnie oczywiscie) ks. Rydzykowi do kredytu, co ja paisze! przeciez on ma tyle gotowki ofiarnej ze na kredyt nie musi kupywac moze tym razem prywatnej rakiety :D

Co do patrzenia na inne kultury, odmiennosci : homoseksualizm itp juz tak nie razi w oczy jak kiedys. Wczoraj razila wiadomosc o zabiciu matki i syna w Burundii, bo byli albinosami :o Nie wspominajac juz o tym ze ludzie tamtej kultury uwazaja ze czesci ciala albinosow przynasza szczescie itp itd. wiele osob to oburzylo. Lecz z drugiej strony patrzac: taka ich kultura...

Bravo, moim zdaniem odwany artykul :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.