Facebook Google+ Twitter

EVS - zostań wolontariuszem w Europie

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-11-25 13:13

Program edukacyjny Unii Europejskiej pozwala na wyjazd do innego kraju w charakterze wolontariusza, zdobycie nowych doświadczeń i umiejętności.

 / Fot. <div xmlns:cc="http://creativecommons.org/ns#" about="http://www.flickr.com/photos/pedalofilo/116012960/"><a rel="ccWolontariat Europejski, znany także jako EVS (European Voluntary Service) to jedna z akcji programu "Młodzież w Działaniu", mającego na celu sprzyjanie mobilności i edukacji młodych Europejczyków. Umożliwia młodym ludziom wyjazd w charakterze wolontariusza do innego kraju UE lub jednego z krajów stowarzyszonych. Wystarczy mieć 18-30 lat, być otwartym, ciekawym świata i zmotywowanym. W zamian otrzymamy darmowe wyżywienie i mieszkanie, zdobędziemy nowe doświadczenia i przyjaciół z całej Europy, nauczymy się języka. Dzięki szkoleniom, treningom i podróżom poszerzymy horyzonty. Polska strona programu: http://www.mlodziez.org.pl/

Znajdź projekt marzeń

Na stronie wolontariatu znajduje się baza projektów. Można wybierać według kilku kryteriów takich jak: kraj, tematyka, data i czas trwania. Thomas: 28-letni Francuz, po studiach we Francji i Niemczech, z podwójnym dyplomem i kilkuletnim doświadczeniem w pracy w firmie konsultingowej chciał zrobić sobie przerwę: „Kończył mi się kontrakt i pomyślałem, że fajnie byłoby gdzieś wyjechać i zająć się czymś zupełnie nowym. EVS wydał mi się idealnym rozwiązaniem”. Pociągała go Europa Wschodnia, od jakiegoś czasu miał ochotę nauczyć się rosyjskiego, więc wybór padł na Ukrainę.

Dla 25-letniej Andrei z Rumunii nie kraj był ważny, ale temat projektu. Jej pasją jest praca z dziećmi, więc wybrała projekt polegający na pracy w przedszkolu w Lipsku. Filio, 26-latka z Grecji, po ukończeniu studiów ekonomicznych, miała ochotę przeżyć przygodę przed pójściem do pracy i „rozpoczęciem prawdziwego dorosłego życia”. Trudno było jej podjąć decyzję, więc zgłosiła się na kilka projektów o różnej tematyce i w różnych krajach. Została przyjęta na chyba najbardziej egzotyczny z jej punktu widzenia projekt w Islandii, na którym pracowała jako koordynator i animator na letnich międzynarodowych obozach wolontariackich dla młodzieży i studentów – workcampach.

Formalności

Formalności nie są zbyt skomplikowane, ale trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo między zgłoszeniem kandydatury a wyjazdem muszą minąć co najmniej trzy miesiące. Po wybraniu projektu w bazie internetowej, trzeba znaleźć organizację wysyłającą. Może nią zostać każda organizacja non-profit, ale najlepiej znaleźć taką, która ma doświadczenie w wysyłaniu wolontariuszy na EVS. Na stronie youth.org.pl znaleźć można adresy akredytowanych organizacji, które zajmują się tym w Polsce.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Ja w swoim projekcie z kolei pracowałam jedynie przez jakieś 2-3 miesiące, kiedy to przygotowałam, następnie oprawdzałam zwiedzających po niej, końcowo- archiwizowałam wystaę Labyritnth X (przeciwko rasizmowi oraz nietolerancji). Pozostałe miesiące snułam się po swojej placówce i sama szukałam jakiegoś zajęcia- najgorsze było w tym to, że placówka, tak naprawdę, poza tymi kilkoma miesiącami wystawy, wolontariuszy zwyczajnie nie potrzebowała.
Trochę to deprymujące- człowiek przychodzi do pracy i ma przed sobą 7 godzin, z którymi nie wiadomo za bardzo co począć..?

Miałam okres, kiedy mogłam się wyżyć artystycznie na ścianach jednego z odziałów- malując zwierzaki i roślinki- ale to też na własną prośbę, z własnej inicjatywy.

Bywały i dni, że przez 7 bitych godzin grałam w bilard i oglądałam TV. Mało twórcze.

Na dobrą placówkę trzeba trafić.
A jak się trafi na trochę gorszą, to trzeba umieć zawalczyć o swoje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2009 21:13

Czasem placówki nie wiedzą za bardzo jak się obchodzić z wolontariuszami.
Znam osoby, które czuły się raczej jakby pracowały jako tania siła robocza niż jako uczestnicy jakiegoś programu edukacyjnego. Z kolei jeden z moich znajomych trafił do organizacji młodzieżowej, w której owszem chciał się wykazać, ale mimo wielu starań jedyne czego od niego wymagano to przygotowywanie identyfikatorów, kopiowanie itp.
Różnie to bywa, ale i tak naprawdę warto. Wolontariat stwarza niepowtarzalną okazję przeżycia czegoś naprawdę fajnego przy tak praktycznie żadnych nakładach finansowych. Nawet pieniądze wydane na dotarcie na miejsce naszego projektu otrzymuje się z powrotem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2009 20:55

serio? nigdy nie spotkałam osoby, która ciężko pracowała na EVS, a nieźle szukałam wśród znajomych... napiszcie coś o ciemnej stronie, będzie ciekawie ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2009 20:10

No tak, akurat życie towarzyskie wolontariusze prowadzą na bardzo wysokim poziomie ;-) na imprezach organizowanych przez wolontariuszy okazuje się że człowiek jest w stanie rozmawiać we wszystkich językach świata bez ich jakiejkolwiek znajomości...

Olu, a może artykuł o ciemnej stronie pracy jako Au-Pair? Tutaj dopiero trzeba było o siebie zawalczyć... ehhh...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do tego różu- co fakt, to fakt- czasem trzeba umieć zawalczyć o swoje, a zdarzały się i sytuacje, w których wolontariusze przerywali swój projekt, bo dalej już się ciągnąć do nie dało.
Ogólnie jednak: projekt warty polecenia! Wspaniała szansa na poznanie kultury nie tylko kraju, w którym się przebywa, ale także całej Europy- przyjaźnie z wolontariuszami z różnych jej zakątków trwają przecież po dziś dzień, nieprawdaż Kasiu..? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2009 19:49

Szkoda, że można go robić tylko raz w życiu. Z chęcią wybrałabym się jeszcze raz do jakiegoś nowego miejsca w chrakterze wolontariusza.... Mimo, że w placówkach nie zawsze jest tak różowo jak to opisuje autorka ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niech będzie, że wymyślę coś innego, niech już będzie... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2009 18:43

ups... przepraszam ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

EVS polecam jak najbardziej- jeden ze zdecydowanie najwspanialszych okresów mojego życia!

A koleżanka mi, swoj drogą, temat artykułu na przyszły tydzień skubnęła! ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.