Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > "Ewa film music" – nowa płyta Olo Walickiego

Pozycja materiału w rankingach:

59545 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 0pkt

Oceń:

"Ewa film music" – nowa płyta Olo Walickiego


Stworzenie muzyki do filmu, którego akcja jest tak wyrazista i "mocna" emocjonalnie jak w "Ewie" Adama Sikory i Ingmara Villqista, to dla kompozytora nie lada wyzwanie. Olo Walicki poradził sobie z nim jednak doskonale.

Olo Walicki ma na swoim koncie wiele projektów. Od debiutu w awangardowym "Niebieskim lotniku", przez free-jazzowy "Łoskot" i popowo-alternatywną "Szwagierkolaskę", aż po nagrania muzyki teatralnej i filmowej. 10 października miała miejsce premiera jego nowego albumu z muzyką do filmu "Ewa". Akcja obrazu rozgrywa się na Górnym Śląsku i opowiada historię Gizy - czterdziestoletniej żony i matki, która zmuszona trudną sytuacją materialną, postanawia zarabiać na utrzymanie rodziny poprzez sprzedawanie swojego ciała.

Na płycie znalazło się 14 utworów, które podzielić można na dwie grupy. Pierwsza z nich oparta jest na dźwiękach fortepianu (Sławek Jaskułke), klarnetu (Wacław Zimpel), kontrabasu (Olo Walicki), perkusji (Michał Gos), a także niezwykłym, barokowo brzmiącym głosie Kiry Boreczko-Dal. Ten fragment płyty opowiada o emocjach towarzyszących bohaterom (strachu, smutku, niepewności, nadziei, oczekiwaniu). Z kolei część druga to połączenie muzyki klubowej i elektronicznej, kojarzącej się nam ze stylistyką typową dla pubów i nocnych klubów. Ponadto sugestywne tytuły ("Pierwszy klient", "I Kinda Like It Darling", "Motyw przyjaźni") niejako podpowiadają słuchaczom, co będzie tematem danego utworu.

Największą uwagę podczas słuchania płyty zwraca jej minimalizm - niczym nie okraszona surowość brzmień, dająca wrażenie szczerości i autentyczności. Walicki za pomocą jednego instrumentu potrafi zbudować ogromne napięcie (uderzenia bębnów zwiastujące, że za chwile coś się wydarzy, dźwięki fortepianu wprowadzające uczucie niepokoju). Trudno nie wspomnieć tu o największym - moim zdaniem - atucie tej płyty czyli wzruszającym, przejmującym i przenikającym do wewnątrz, głosie sopranistki Kiry Boreczko-Dal. Jest w nim coś tak niezwykłego, że trudno to opisać słowami. Ale z pewnością pozostaje on w pamięci na długo.

Płyta Olo Walickiego to świetna propozycja dla wszystkich lubiących nietypowe i oryginalne brzmienia, które wzruszają i skłaniają do refleksji.





Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.
Paulina Pilarczyk OFFline profil autora

Autor: Paulina Pilarczyk

Napisz do autora

Artykuły (10) Galerie (7) Średnia ocen (3.98)

Wiek: 21 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska

O mnie: Studentka Uniwersytetu Wrocławskiego. Miłośniczka rocka, jazzu i muzyki klasycznej. W wolnych chwilach podróżuje.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.