Pozycja materiału w rankingach:
Ewka jest osobą niepełnosprawną. Jej marzeniem jest udział w zawodach na własnym handbike'u. Dzięki jeździe, ma rewelacyjną rehabilitację, która jest jej niezmiernie potrzebna każdego dnia. Marzenie się spełniło. Jak do tego doszło?
Ewo jak to zrobić kiedy się nie ma specjalnego roweru?
Uwierzyłaś w to, że kiedyś uzbierasz potrzebną kwotę i rozpoczniesz prawdziwe treningi i zawodowe ściganie. Zdradź mam jak do tego pomysłu zbiórki pieniędzy doszło?Zobacz także:
Artykuły
(303)
Galerie
(272)
Średnia ocen
(4.79)
Miejscowość: Zbąszyń | Kraj: Polska
O mnie: Ja ... O mnie www.dorsi.pl.tl Moje motto: "Kiedy czegoś gorąco pragniesz, to cały wszechświat działa potajemnie by udało Ci się to osiągnąć".
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aleksandra Górska 07.02.2011 09:40
Pozytywne nastawienie do życia :)
Nie wszyscy mają i rozpaczają nad tym ,że są do niczego . Ewa gratuluję :)!!!!!
stanisław saleta 07.02.2011 09:15
To bardzo miłe, że jeszcze są osoby,które chcą pomóc ludziom chorym -które mają marzenia,by mieć swoje małe szczęście
Janina Bieleńko 07.02.2011 08:34
Gratuluję pani Ewie i autorce wywiadu. Myślę, że każda choroba wprowadza ograniczenia w naszym codziennym życiu, dlatego tak ważna jest pasja, hobby, które pozwalają, pomimo choroby, żyć ciekawie i mieć powody do radości. Trzymam kciuki za sportowe sukcesy. Pani sukces to będzie także sukces tych tysięcy bezimiennych darczyńców. Pozdrawiam, Janina
Aga S. 06.02.2011 20:18
Ewcia! To niesamowita wiadomość! Tak bardzo się cieszę, że wreszcie masz swój piękny, wyśniony Ewolot :) Trzymam kciuki za Twój udział w Mistrzostwach Polski w Kolarstwie Niepełnosprawnych.
Wierzę w Ciebie, bo już wielokrotnie udowodniłaś, że jesteś "wielka" i walczysz jak lwica, zawsze do końca.
Powodzenia i do zobaczenia w pracy! :)*
Ewa Kaczmarczyk 06.02.2011 16:26
Anka może obejrzyj w całości to:
http://vod.onet.pl/metamorfozy-goka-piekne-inaczej,metamorfozy-goka-piekne-inaczej,7053,0,7054,odcinek.html
uwierz mi - wózek to nie "tylko" wózek. Mam mnóstwo kompleksów i problemów związanych z moją ułomnością. Nie czuję większą część mojego ciała, to okropne, nigdy z tym się nie pogodzę. Ale to nie znaczy, że mam się załamać i cieszyć się, że umiem się ubrać, bo to też nie było takie proste!
:) Pozytywizmu więcej życzę:)
Robert Grzeszczyk 06.02.2011 11:01
Wspaniale, że upór i wysiłek Pani Ewy został doceniony przez wielu zdrowych i szlachetnych ludzi.
Bartłomiej Kowalewski 06.02.2011 07:02
Gratuluje Pani Ewo, marzenia zawsze się spełniają jak się w nie mocno uwierzy.
prezentowałem kiedyś ten wehikuł
link
pozdrawiam
Anka 06.02.2011 00:41
Jeśli pani Ewa jeździ tylko na wózku to jeszcze żaden problem. Kiedy może się ubrać czy sama przesadzić na wózek to całkiem niezłe życie. Gorzej jakby ktoś musiał za nią to wszystko robić - dramat i rozpacz, a na dodatek nie uświadczy się pomocy od nikogo.
Takie osiągnięcia to przykro mówić, ale to nic nadzwyczajnego. Gdy dokonała tego w zaawansowanym stadium stwardnienia rozsianego to byłby dopiero wyczyn!. Nie słyszałam jeszcze o kimś
takim.
Jedyne osiągnięcie to zdobycie wsparcia i tu należą się pokłony.
Gość 05.02.2011 23:59
"Sukces nie jest mierzony przez pozycję, którą ktoś osiągnął w życiu, ale raczej przez przeciwności, które pokonuje próbując odnieść sukces."
- Booker T. Washington
Życzę dużo wytrwałości, radości i sukcesów :)
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +337)