Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

23120 miejsce

Ewa Kaczmarczyk ma handbike – marzenie się spełniło

Ewka jest osobą niepełnosprawną. Jej marzeniem jest udział w zawodach na własnym handbike'u. Dzięki jeździe, ma rewelacyjną rehabilitację, która jest jej niezmiernie potrzebna każdego dnia. Marzenie się spełniło. Jak do tego doszło?

W październiku ubiegłego roku pisałam o marzeniu Ewy Kaczmarczyk. Był nim udział w zawodach na własnym handbike'u. Dzięki jeździe, ma rewelacyjną rehabilitację, która jest jej niezmiernie potrzebna, każdego dnia. Ewka jest osobą niepełnosprawną.

Ewa podczas XXIII Biegu Zbąskich , na pożyczonym rowerze / Fot. Dorota MichalczakEwo jak to zrobić kiedy się nie ma specjalnego roweru?
Teoretycznie można zapisać się na nudną, żmudną i dość drogą rehabilitację. Dodatkowo można znaleźć sobie inne zajęcia. Ja poza rekreacyjnym pływaniem, wybrałam sobie dość nietypową dyscyplinę sportową, która daje mi jednocześnie świetną rehabilitację połączoną z przyjemnością, jaką są udziały w zawodach. Dla jasności, pozycja leżąca na rowerze i wprawianie w ruch rąk powoduje poprawę krążenia oraz ogólnej wydolności organizmu. Nie chcę się chwalić, ale na dzień dzisiejszy omijają mnie zimowe choroby i dolegliwości. Wzmacniam ręce, generalnie czuję się świetnie ćwicząc w ten sposób.

Gdyby 21 tysięcy osób ofiarowało Ci tylko 1 złotówkę, marzenie by się spełniło.
21 tysięcy, to niemała suma, tyle kosztuje handbike. Ewo postanowiłaś o tę pieniądze zawalczyć. Udało się?

Ileż można było patrzeć na innych sportowców i na ich „maszyny”? Udało się! Od 31 stycznia mam mój rower, własny, wymarzony, dopasowany, idealny w moim domku. To zasługa wielu. Naprawdę wielu ludzi.

Bez własnego roweru, trudno brać udział w zawodach, rehabilitacji.
Bardzo trudno, właściwie to niemożliwe. Nie ma instytucji, która pożyczyłaby rower wyczynowy "na zawsze". Można starać się o dofinansowanie z PFRON-u, ale też nie ma pewności, że te pieniądze się dostanie i to w całości. Ciężka sprawa z tymi rowerami. Chciałabym, żeby znacznie większa liczba osób niepełnosprawnych posiadała taki swój pojazd, szczególnie ci, którzy jak ja nie mogą chodzić. Zachęcam szczególnie dziewczęta!

Po biegu odpoczynek. / Fot. Dorota MichalczakUwierzyłaś w to, że kiedyś uzbierasz potrzebną kwotę i rozpoczniesz prawdziwe treningi i zawodowe ściganie. Zdradź mam jak do tego pomysłu zbiórki pieniędzy doszło?
Długo szukałam sponsora. Kiedy zrozumiałam, że go nie znajdę koleżanka Justyna, podsunęła mi dość nietypowy pomysł. To za jej namową zdecydowałam się rozpocząć akcję zbiórki na rower handbike. To ona zasugerowała mi, żebym znalazła „tylko” 21 tys. osób i niech każdy z nich z własnej woli ofiaruje mi tylko 1 zł, a będzie rower. No cóż, zdobyłam się na odwagę i tego samego dnia wrzuciłam na swoją stronę informację, że rozpoczęłam zbiórkę na rower. Nie spodziewałam się takiego odzewu. A Justynie jestem bardzo wdzięczna, gdyby nie ona, nie zdecydowałabym się na taki krok nigdy w życiu. Jestem bardzo samodzielna, zawsze radziłam sobie sama w życiu, a tu nagle taka prośba do ludzi.

Czy uzbieranie potrzebnej sumy wydawało się realne?
Szczerze? Dla mnie nie, i mówię to całkiem poważne. Gdzieś głęboko w sercu chciałam na wiosnę mieć rower, ale rozum podpowiadał, że taką „kasę” zbiera się długo. Realnie oszacowałam to na okres dwóch lat najwcześniej, co też mnie cieszyło i wcale nie zniechęcało.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Pani Ewuniu, moje gratulacje !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozytywne nastawienie do życia :)
Nie wszyscy mają i rozpaczają nad tym ,że są do niczego . Ewa gratuluję :)!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo miłe, że jeszcze są osoby,które chcą pomóc ludziom chorym -które mają marzenia,by mieć swoje małe szczęście

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję pani Ewie i autorce wywiadu. Myślę, że każda choroba wprowadza ograniczenia w naszym codziennym życiu, dlatego tak ważna jest pasja, hobby, które pozwalają, pomimo choroby, żyć ciekawie i mieć powody do radości. Trzymam kciuki za sportowe sukcesy. Pani sukces to będzie także sukces tych tysięcy bezimiennych darczyńców. Pozdrawiam, Janina

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aga S.
  • Aga S.
  • 06.02.2011 20:18

Ewcia! To niesamowita wiadomość! Tak bardzo się cieszę, że wreszcie masz swój piękny, wyśniony Ewolot :) Trzymam kciuki za Twój udział w Mistrzostwach Polski w Kolarstwie Niepełnosprawnych.
Wierzę w Ciebie, bo już wielokrotnie udowodniłaś, że jesteś "wielka" i walczysz jak lwica, zawsze do końca.

Powodzenia i do zobaczenia w pracy! :)*

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.02.2011 16:26

Anka może obejrzyj w całości to:
http://vod.onet.pl/metamorfozy-goka-piekne-inaczej,metamorfozy-goka-piekne-inaczej,7053,0,7054,odcinek.html

uwierz mi - wózek to nie "tylko" wózek. Mam mnóstwo kompleksów i problemów związanych z moją ułomnością. Nie czuję większą część mojego ciała, to okropne, nigdy z tym się nie pogodzę. Ale to nie znaczy, że mam się załamać i cieszyć się, że umiem się ubrać, bo to też nie było takie proste!
:) Pozytywizmu więcej życzę:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniale, że upór i wysiłek Pani Ewy został doceniony przez wielu zdrowych i szlachetnych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluje Pani Ewo, marzenia zawsze się spełniają jak się w nie mocno uwierzy.

prezentowałem kiedyś ten wehikuł

link

pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anka
  • Anka
  • 06.02.2011 00:41

Jeśli pani Ewa jeździ tylko na wózku to jeszcze żaden problem. Kiedy może się ubrać czy sama przesadzić na wózek to całkiem niezłe życie. Gorzej jakby ktoś musiał za nią to wszystko robić - dramat i rozpacz, a na dodatek nie uświadczy się pomocy od nikogo.

Takie osiągnięcia to przykro mówić, ale to nic nadzwyczajnego. Gdy dokonała tego w zaawansowanym stadium stwardnienia rozsianego to byłby dopiero wyczyn!. Nie słyszałam jeszcze o kimś
takim.

Jedyne osiągnięcie to zdobycie wsparcia i tu należą się pokłony.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gość
  • Gość
  • 05.02.2011 23:59

"Sukces nie jest mierzony przez pozycję, którą ktoś osiągnął w życiu, ale raczej przez przeciwności, które pokonuje próbując odnieść sukces."

- Booker T. Washington
Życzę dużo wytrwałości, radości i sukcesów :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.