Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6325 miejsce

Ewa Tułacz: „W modelingu realizuję marzenia małej dziewczynki!"

Ewa Tułacz, prowadzi teleturnieje, ale jest także modelką. W rozmowie z Mariolą Morcinkovą Ewa zdradza m.in sekrety swojego stylu. Co lubi? Co najbardziej przyciąga ją w modelingu?

Ewa Tułacz, prowadzi teleturnieje, ale jest także modelką. W rozmowie z Mariolą Morcinkovą Ewa zdradza m.in sekrety swojego stylu. Co lubi? Co najbardziej przyciąga ją w modelingu? / Fot. Fot. Peter Beym

Kiedy przyszło Pani do głowy, aby została Pani prowadzącą teleturniejów?

-To mi nigdy nie przyszło do głowy, po prostu dostałam taką propozycję i ją przyjęłam.

Kiedy pojawiła się pierwsza taka propozycja?

-Propozycję otrzymałam w 2007 roku i do tej pory prowadzę takowe programy.

Współpracę z którym programem najmilej Pani wspomina?

Współpracowałam z firmą, która te programy realizowała, a nie z programami. Ich realizacja różniła się studiem i porą emisji oraz stacją, w której były emitowane, ale ekipa realizacyjna była ta sama, więc ciężko wybrać jeden konkretny program. Dobrze pracowało mi się w ciągu dnia, bo wtedy człowiek jest bardziej skupiony i energiczny. W dziennych programach pojawiała się też maszyna z pieniędzmi, z którą programy bardzo lubiłam, bo nieco różniły się od pozostałych :). Natomiast praca w programach nadawanych późną porą też ma swoje plusy, bo panuje luźniejsza atmosfera, częściej można sobie pozwolić na jakiś żart, czy dygresję.
Ciekawą odskocznią był projekt „Bezpiecznie Wakacje” dla Polsatu i Polsat News, bo było to coś innego, niż dotychczas. Miałam okazje sprawdzić się jako reporterka i przeprowadzić sporo wywiadów w różnych malowniczych miejscach polskiego wybrzeża i Mazur. Mam nadzieję, że będę miała okazję sprawdzić się w podobnej roli w przyszłości :).

Co najbardziej lubi Pani w prowadzeniu teleturniejów?

-Rozdawać pieniądze! Cieszę się, jak widzowie wygrywają!

Czy ma Pani ulubiony rodzaj zagadek?

-Osobiście najbardziej lubię zagadki logiczno-matematyczne np. te z zapałkami.

Przytrafiło się może Pani kiedyś coś takiego, że sama nie znała Pani odpowiedzi na zadawaną na antenie zagadkę?

-Nie wszystkie zagadki próbuję przed programem rozwiązywać. Często dostaję do ręki kopertę z informacją, jaka jest w środku odpowiedź. Ale zdarza się czasem, że na ekranie pojawia się do ułożenia słowo z liter i okazuje się, że pada inna odpowiedź niż się spodziewałam, bo widzowi udało się ułożyć anagram słowa, które reżyser wymyślił. Wtedy jest lekkie zaskoczenie, ale za taką odpowiedź też oddaję nagrodę! :)

Jest Pani też modelką. Co najbardziej lubi Pani w tym zawodzie?

-W tej dziedzinie realizuję, jak ja to nazywam - marzenia małej dziewczynki :). Mogę zaprezentować się w kreacjach, w których nigdy nie wyszłabym prywatnie. Wiele dziewczyn marzy o tym, że choć raz w życiu założy np. suknię ślubną, czy balową. Ja takich sukni miałam na sobie dziesiątki :). Biorąc udział w sesjach zdjęciowych, dzięki odpowiednim stylizacjom mogę też wcielać się w różne role, a to też niezła zabawa!

Przed obiektywem którego z fotografów najlepiej się Pani czuła?

-Jest kilku fotografów, z którymi dobrze mi się pracowało i wciąż pracuje. Pracowałam zarówno z paniami, jak i panami fotografami, przy różnych projektach, więc nie da się wybrać tej jednej konkretnej osoby. Każdy ma swój niepowtarzalny styl i charakter.

Czy w chwili obecnej szykuje się jakaś nowa sesja zdjęciowa z Pani udziałem?

-Takie propozycje często pojawiają się spontanicznie chyba, że chodzi o jakiś większy projekt, więc nie mam zaklepanych terminów z dużym wyprzedzeniem.

Idąc tym tropem, jaka jest Pani ulubiona marka ubrań? A jakie kosmetyki Pani lubi?

-Ubrania powinny być przede wszystkim wygodne, dopasowane do naszej sylwetki i odzwierciedlające nasz styl. Metka nie ma dla mnie większego znaczenia. Obserwuję pojawiające się trendy żeby wiedzieć, co w trawie piszczy, ale naprawdę nie rozumiem tego ogólnego szału związanego z modą, gdzie każda dziewczyna chciałaby być ekspertem modowym, gdzie nie wystarczy już założyć ulubionej letniej sukienki, żeby dobrze wyglądać. Teraz to musi być cała „stylizacja”, czyli buty, pasek, torebka, biżuteria, uczesanie i usta koniecznie w najmodniejszym kolorze, który nie zawsze każdemu pasuje. A wszystko to markowe i drogie. Przez te wariactwa dziewczyny, które tak bardzo pragną nadążać za trendami, zamiast ubrane, są często przebrane, a efekt bywa kiepski, że nie wspomnę o stanie portfela. …I umysłu, bo przez ten szafiarski szał gros dziewczyn myśli, że jedyną i najważniejszą sprawą w życiu jest być modnie ubranym.
Kosmetyki dobieram do swojej cery, nie mam ulubionej marki. Poza pracą, gdzie mam robiony tzw. telewizyjny make up, staram się nie malować mocno, albo w ogóle.

Lubi Pani czasem bywać na eventach, np. na pokazach mody? Co podczas takich imprez najbardziej przykuwa Pani uwagę?

-Rzadko bywam na takich imprezach. Jeśli mam okazję obejrzeć jakiś pokaz mody, to oczywiście skupiam się na kolekcji.

Proszę na koniec zdradzić, co jest dla Pani najważniejsze w życiu?

-Pokonywanie barier i samej siebie

Co chciałaby Pani przekazać czytelnikom wywiadu?

-Żeby cieszyli się życiem i nie bali walczyć o swoje marzenia!
Pozdrawiam serdecznie

Dziękuję za miłą rozmowę.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)
















Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.