Facebook Google+ Twitter

Ewakuacja pracowników i klientów w sklepach IKEA w całej Polsce

23 lutego do straży miejskiej w Warszawie dotarła anonimowa informacja, w której mowa o podłożeniu bomby w jednym ze sklepów właśnie tej sieci. Przed godziną 17 rozpoczęła się ewakuacja wszystkich sklepów w Polsce. Informacja była fałszywa.

Fot. ilustracyjna / Fot. Roland zh/ Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported license. 	W anonimowym SMS-ie, który trafił do straży miejskiej w Warszawie była zamieszczona informacja o podłożeniu bomby w sklepie Ikea, jednak nie powiedziano, w którym ze sklepów bomba prawdopodobnie została podłożona. Zarząd firmy w Warszawie zdecydował, że ewakuować należy pracowników i klientów ze wszystkich marketów w Polsce. Tylko w poznańskim sklepie ewakuowano 500 osób.

Fałszywy alarm bombowy w Galerii Dominikańskiej

Gdy wszyscy zostali ewakuowani, do sklepów weszli wyspecjalizowani policjanci ze specjalnymi psami tropiącymi, które zostały wyszkolone do tropienia materiałów wybuchowych. Klienci nie byli zadowoleni z całego zajścia. Jednak w poznańskim sklepie Ikea pracownicy wrócili do swojego miejsca pracy o godzinie 18:30 i ponownie można robić zakupy w sklepie.

Ikea posiada sklepy w Gdańsku, Krakowie, Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Poznaniu i Łodzi.

Policja każdy tego typu sygnał traktuje bardzo poważnie. Jednak okazało się, że dzisiejszy anonim to czyjś głupi żart. Za przekazywanie fałszywych informacji grożą surowe kary. Funkcjonariusze policji poszukują dowcipnisia, który wysłał fałszywą informację o podłożeniu bomby.

Czytaj także:
Pasażerowie ewakuowani z warszawskiego lotniska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (21):

Sortuj komentarze:

re
  • re
  • 24.02.2011 09:41

"Za przekazywanie fałszywych informacji grożą surowe kary".W tym przypadku IKEA powinna podliczyć straty wynikłe z tej sytuacji i obciążyć konto"żartownisia"O ile zostanie złapany.

Komentarz został ukrytyrozwiń
charlie boy
  • charlie boy
  • 24.02.2011 01:43

W Poznaniu integrowaliśmy się na kawie w pobliskim centrum handlowym. To była prawdziwa inwazja IKEA na M1... Jednak po półtorej godziny wróciliśmy... do NASZEJ kantyny...:)
Ale wieczorem i tak mieliśmy spory ruch...

Również pozdrawiam Romana z Katowic:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
mr
  • mr
  • 24.02.2011 01:35

Tak cicha akcja,że gdybym nie było mnie pod ta głupia ikeą to bym do tej pory nie wiedziała..cicho w mediach jak makiem zasiał. Aa temu łachowi co narazil ludzi, zarówno pracowników klientów jak i tych do których nie odjechała karetka lub radiowóz na czas, to bym uwala co się da! W pierwszej kolejności..

Komentarz został ukrytyrozwiń
SS
  • SS
  • 23.02.2011 23:50

Katowice- akcja ewakuacyjna udana bardzo dobra wspolpraca policji i saperow z pracownikami ochrony!! Bez paniki.. pozdrawiam i oby wiecej nie bylo takich sytuacji ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
el capitan
  • el capitan
  • 23.02.2011 23:18

jak Katowice to przekażcie pozdrowienia z Poznania dla Romana M. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
bubek
  • bubek
  • 23.02.2011 22:56

Tez jestem pracownikiem IKEA tyle, że w Katowicach. U nas nie było ani paniki, ani problemów z opuszczeniem parkingu. Najpierw do sklepu przyjechała Policja z pieskami, straż pożarna i inne służby; Policjanci dyskretnie przeszukali sklep spacerując między klientami udając zwykłą, rutynową kontrolę. Dopiero przed 17.00 zostaliśmy dyskretnie poinformowani o ewakuacji. Nie było komunikatu ani nic takiego, Po prostu zamknięto drzwi i nie wpuszczano nowych klientów, szła ochrona obiektu przez sklep i dyskretnie podchodząc do klientów prosiła ich o pozostawienie zakupów i opuszczenie sklepu. Osoby będące na kasach zostały obsłużone, a klienci którzy jedli obiad na restauracji mogli zjeść swoje porcje spokojnie do końca. My jako pracownicy opuściliśmy swoje stanowiska pracy gdy klienci wychodzili z poszczególnych działów i udaliśmy się do domów. Sklep został zamknięty do jutra. Dziękować możemy osobom odpowiedzialnym za rozwiązywanie takich sytuacji, że załatwili sprawę dyskretnie, po cichutku nie siejąc niepotrzebnie paniki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
mm
  • mm
  • 23.02.2011 22:39

a ja tam byłam, właśnie zbliżałam się do kas kiedy ogłoszono iformację, żeby opuścić sklep właśnie z problemów technicznych, a po 3 minutach, pojawiła się straż na sygnale i pogotowia, kurcze przez takiego idiotę tyle zachodu, a może właśnie te karetki potrzebne były gdzieś do wypadku, albo do kogoś chorego - jak nie maja gdzie dzownić i szukają wrażeń to niech wybiorą sobie z tel nr na 0 700 ........ i tam swoje emocje przelewają !!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
rut
  • rut
  • 23.02.2011 21:39

Co do ewakuacji w Łodzi... hmm... gdyby okazało się, że to pożar, niestety ale fakty są takie, że wiekszość ludzi spłonełaby w parkingu podziemnym. Powstał korek i nie było możliwości wyjazdu. Uważam, że akcja ewakuacyjna całkowicie nie przemyślana.

Komentarz został ukrytyrozwiń
pracownik
  • pracownik
  • 23.02.2011 21:24

Oczywiscie szkoda mi wszystkich i calego tego zachodu ale ja pracuje w jednym z centrow handlowych w Łodzi i mialem taki zapierdol , ze szczerze mówiac to sie nawet troche ucieszylem ze moglem isc do domu no i bylo troche ekscytujaco przez chwile . Co nie znaczy ze popieram takie debilne zarty. Swoja droga komunikat o usterkach jest chyba troche zaslaby bo ludzie go olewali a jak by na prawde byla bomba... W kazdym razie ja wyszedlem jak najszybciej na wszelki wypadek

Komentarz został ukrytyrozwiń
el capitan
  • el capitan
  • 23.02.2011 21:09

Pracuję w jednym z tych sklepów, nam od początku powiedziano o co chodzi, że będzie ewakuacja i żeby przejść się po kurtki. Ale najlepsza i tak była reakcja klientów, część w ogóle nie zwróciła uwagi na komunikat, wszystkich pobiła jednak klientka która z oburzeniem powiedziała " To ja teraz nie mogę kupić tego stołu ?!" (po 3 komunikacje o ewakuacji) - paranoja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.