Facebook Google+ Twitter

Ewakuowani: To, co dzieje się w Libanie, to koszmar

Prawie 220 osób ewakuowanych z Libanu jest już w Warszawie. – Cudem udało nam się uciec. Droga ewakuacyjna została zniszczona chwilę potem – mówią.

Część ewakuowanych, na których czekali bliscy, udała się już do domów. Inni pozostali w zbudowanym na wojskowym lotnisku miasteczku namiotowym. Będzie ono pełnić rolę poczekalni. – Każdy może się tu przespać lub poczekać na pociąg czy autobus. Wszystkich ewakuowanych będziemy odwozić na dworce i przystanki – powiedział na konferencji prasowej Ludwik Dorn.

Pięć samolotów wyleciało z Syrii niedługo po godzinie 21. Dwa pierwsze wylądowały w Warszawie 30 minut po północy. Kolejne dopiero nad ranem. – W pierwszej maszynie znajdowały się dzieci, kobieta w zaawansowanej ciąży oraz osoba z problemami kardiologicznymi – mówił wicepremier. W następnych znajduje się między innymi kilkunastu obcokrajowców – Niemców, Litwinów, Słowaków, Amerykanów i Libańczyków. – Oni także mogą liczyć na naszą pomoc – powiedział wicepremier.

Przed bramą lotniska czekało na swoich krewnych, powracających z Libanu, około stu osób. Państwo Anna i Adam Wąsiewicz czekają na córkę z wnukami, która od kilku lat mieszka z mężem w północnej części Libanu. Prowadzą sklep. – Moja córka zawsze była odważna, niczego się nie bała. Jeśli postanowiła wrócić do Polski, zostawić męża i cały dobytek, to sama nie wiem, co tam się musi dziać. Ona nie chce wszystkiego powiedzieć. Wie, jak bardzo bym się martwiła – mówi pani Anna. Cały czas nerwowo ściska torebkę. Jej mąż jest spokojniejszy.
– Mamy z córką kontakt przez internet. Pisała, że w Libanie nie ma paliwa, przestały działać piekarnie. W domach zainstalowano specjalne pompy, doprowadzające wodę, ale jeśli zabraknie elektryczności, to przecież i one przestaną działać – mówi pan Adam. – Liban jest zależny od importu, a teraz wszystkie granice i porty są zamknięte. Kraj nie prowadzi żadnej działalności produkcyjnej. To jest początek końca...

– Cudem udało nam sie uciec. Chwilę później na drogę prowadzącą do lotniska, gdzie stał nasz samolot, spadła bomba – mówi Daria Delbaczi, studentka farmakologi, która do Libanu pojechała na wakacje. – Gdybyśmy wyjechali trochę później, nie byłoby nas tutaj. – Nigdy nie widziałam czegoś podobnego. Jedno z miasteczek zostało ostrzeżone przed bombardowaniem. Ludzie zaczęli uciekać, a wtedy na drodze stanęły im oddziały izraelskiej armi. Otworzyli ogień do cywilów... – mówi Daria. – To jakiś koszmar. Kiedy wychodziłam z ambasady w budynek kilkaset metrów dalej uderzyła rakieta.

Ojciec Darii pochodzi z Libanu. W ogarniętym wojną kraju została też jej matka. – Co z tego, że jestem tutaj? Jak mogę być spokojna, skoro wiem, że moim najbliższym ciągle grozi niebezpieczeństwo – tłumaczy i dodaje: – Ale czuję pewną ulgę, jestem szczęśliwa, że uciekłam. – Z Libanu zostały resztki. Mosty są wysadzone, drogi zbombardowane. Na ulicach pustki – mówi jej przyjaciółka, Anna Mahford.

Fadi Abdel Samad również zostawił w Libanie rodzinę. On także kończy w Polsce studia. – Matka i ojciec koniecznie chcieli zostać. Powiedzieli, że to ich miejsce na ziemi. Nie chcą być nigdzie indziej – wspomina. – Co to za ewakuacja, skoro moi bliscy wciąż są w niebezpieczeństwie. Z Libanu zostały resztki. Nie ma już mostów, drogi są zniszczone przez bomby.
Fadi opowiada, że jedno z miasteczek ostrzeżono przed zbliżającym się izraelskim nalotem. – Ludzie zaczęli uciekać, a wtedy Izrael otworzył do nich ogień – dodaje ciszej.
– Mój wujek ma w Bejrucie aptekę. Dwa dni temu przyszła do niego kobieta, która została poparzona bombą fosforową. Miała spaloną część twarzy...


Jednak nie wszyscy Polacy zdecydowali się na powrót do kraju. W Libanie pozostało ich ok. 500. Część z nich pozostała w kraju ze względu na silne powiązania rodzinne. Ale wszyscy zostali poinformowanii przez Ambasadę RP w Bejrucie o planowanj ewakuacji – dzwoniono do mnie aż trzy razy z informacją o możliwości powrotu do kraju, pytano czy nie znam osób, ktore chcą wracać – mówi Bożena Czyż-Rkein. – Kiedy już byliśmy na miejscu, kazano nam zejść na dół i stać na schodach, bo wszędzie spadały bomby – mówi Bożena i dodaje – w ciągu 15 lat ten kraj wyremontował autostrady, zbudował lotnisko, odnowił całą infrastrukturę. A teraz to wszystko jest znów zniszczone...

Ci, którymi w Polsce nie zaopiekują się rodziny, mogą liczyć na pomoc rządu. Przygotowanych jest 250 miejsc noclegowych w hotelach i akademikach. Na lotnisku rozstawiono miasteczko namiotowe, mające spełniać rolę poczekalni dla przylatujących. Jest też namiot PCK i sanitariaty.
Ludwik Dorn poinformował, że wśród ewakuowanych jest kilka osób, które nie mają w Polsce żadnych krewnych. – Zostanie im udzielona wszelka potrzebna pomoc, a państwo zapewni im przez najbliższe kilka tygodni dach nad głową – dodał.

Relacja i zdjęcia: Agata Ślusarczyk, Adam Plona.
Czytaj więcej: Izrael niszczy piękny kraj, ktory nie zawinił








  .

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 19.07.2006 13:53

tomekk: Dzieki (chociaz ten link na dole wydaje sie taki troche oderwany, moze jakies: "Przeczytaj takze", "Warto zobaczyc", etc?)Ja nie mam^Wmialem pojecia o co w tym zamieszaniu chodzi, ani jak do niego doszlo -- ciagle istnieja ludzie, ktorzy nie czytaja Onetu i nie ogladaja telewizji, a jedyne radio z jakim maja kontakt, to pandora.com :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

relacja ok :) Ale to, co dzieje sie w Libanie to prawdziwy koszmar... Brak wody, prądu, zburzone drogi, budynki a nawet całe miasteczka... Jednym słowem HORROR..!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wprowadzenie... ok, zaraz dodam link do innego materiału. Ten tekst miał być jedynie relacją z powrotu Polaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.07.2006 11:20

Z technicznego punktu widzenia, mam tylko jedna uwage: Brakuje wprowadzenia do konfliktu i wyjasnienia tego, dlaczego sytuacja wyglada tak, jak wyglada. Jedyne zdanie, ktore naprowadza czytelnika to "Izrael otworzyl ogien", nie mowiaca za wiele o tym, skad wzial sie konflikt i jakie sa jego podloza

Komentarz został ukrytyrozwiń

correct

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drobna korekta :) - "...studiuje tutaj farmaceutykę" czy farmację

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, dzięki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drobna korekta :) - " Zostanie udzielona im wszelka potrzeban pomoc".
Z całego serca życzę wszystkim pasażerom szczęśliwego powrotu do domów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.