Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

164322 miejsce

"Ewangelia i Ekonomia", czyli pieniądze nie śmierdzą

Duchowieństwo z dala od dóbr doczesnych trzymać się powinno, w tym także od pieniędzy. Tymczasem szkolić się będzie jak je pozyskiwać, inwestować i oszczędzać

Narodowy Bank Polski podjął się ważnej misji, a mianowicie chce przeszkolić duchownych, w zakresie wiedzy w temacie, ogólnie rzec biorąc – pieniędzy. Szczęśliwcy w liczbie sztuk 250, na koszt NBP, który księżom imprezę funduję i lekką rączką asygnuje na zbożny cel – 150 tys. zł, będą się uczyć pieniążkami obracać. Moim skromnym zdaniem, szkolenie które potrwa tydzień, będzie czasem zmarnowanym i żadnego pożytku nie przyniesie.

W programie szkolenia przewidziano między innymi : Jak księża mogą zaciągać kredyty, chociaż powszechnie wiadomo, że nie muszą tego robić. Dostają przecież wszystko od wszystkich, zupełnie gratis. Będzie także mowa o funkcjonowaniu systemu podatkowego. Tylko po co? Przecież wynędzniałe duchowieństwo, co to o korzonkach i chlebie tylko, z wszelkich podatków przez państwo jest zwolnione.

Dowiedzą się też mizeroty, jak pieniądze z funduszy wszelakich pozyskiwać i jak je inwestować, chociaż wiadomym jest, że wystarczy nóżką tupnąć, a już się grunty za bezcen dostaje, a to majątki nieprzebrane i strumień pieniędzy szeroko płynący. Żadna im wiedza do tego potrzebna nie jest, gdyż naukę pazerności opanowali do perfekcji, a o tym na szkoleniu niestety nic nie będzie.

Szkolenie obejmie też problem oszczędzania, ale jakiego oszczędzania? Przecież biedoty, które ostatnie szaty potrzebującym by oddały, nijak oszczędzać nie mogą, bo nie mają czego.

Ale zaraz, zaraz, jak informuje naczelnik departamentu szkoleń NBP – Marcin Staniewicz: - Na nasze zlecenie powstały badania poziomu wiedzy ekonomicznej wśród osób duchownych i okazało się, że jest ona na poziomie przeciętnego obywatela. Wszystko więc wydaje się jasne, i wiadomo gdzie pies pogrzebany. Dalej myśl obłudną jakąś Marcin Staniewicz w słowa ubiera: - Księża ponoszą odpowiedzialność za finanse, które przekazują im wierni.

Więc jednak okazuje się, że kler łapska po pieniądze wyciąga, pieniądze o które dbać nie powinien. Pamiętamy przecież z Pisma Świętego, chociażby o kupczeniu w świątyni, a tu NBP, grzesznie prawił będzie o zdobywaniu, inwestowaniu i pomnażaniu pieniędzy, oraz o grozo, o ich oszczędzaniu! Ja sam znam świątynie, w których znajdziemy i hurtownię, i sklep wędliniarski, oraz księgarnię. Albo ja nic z tego nie rozumiem, albo byłem wtedy po kredę, ale na mój rozum, to chyba nie tak miało być. Szkolenie odbędzie się pod nazwą - „ Ewangelia i Mamona”, to jest, przepraszam - „Ewangelia i Ekonomia”, co dobitnie pokazuje, czym posługa i służba potrzebującym, jest naznaczona i czym nierozerwalnie połączona. Ludzie zaś nie bez podstaw powiadają: - Kto ma księdza w rodzie, tego bieda nie ubodzie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Polecam ..niejako ciąg dalszy edukacji organizowanej przez NBP...link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorze, rewelacyjna wiadomość !Czas szkolenia krótki; ale jeśli bez podstawowej wiedzy mają takie biznesowe osiągnięcia, to widocznie są zdolni i temu podołają.
Należy więc mieć nadzieję, że posiadwszy ekonomiczną wiedzę, sprawozdania finansowe kościoła będą systematycznie podawane do wiadomości społeczeństwa.
Jeśli nie, będzie to karygodna rozrzutność jakiej przykłady przewijają się przez media. Choćby ta ostatnia, że prezes NBP kupuje "furę" za 350 mln.zł.!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

przepraszam..miało być Pani Jadwigo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwigo.. dlatego, że NBP to by się nie opłacało:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ malenstwomoje pisze - i stwierdza genialnie:
NBP organizowało juz tego typu szkolenia w ramach swoich projektów podwyższania wiedzy ekonomicznej w społeczeństwie. Uczyli już za darmo ekonomii sędziów i prokuratorów . Duchowni są więc tylko kolejną grupą społeczną.

A dlaczego nie uczy sie SPOŁECZEŃSTWA - OBYWATELI wchodzacych w zycie gospodarowania pieniedzmi? Ojców zywicieli lub matki ktore musza gospodarować i wyzywic? Bo co? Bo o neznych kwotach bylaby mowa?
Bo trzeba uczyć tych, ktorzy i tak interesy maja w jednym palcu?
A może by tak uczyc zwyklych ludzi - oże mnie "schodziloby na psy" i w obszar kompletnej nedzy, gdyby im pokazac jakiekolwiek mozliwosci?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Duchowieństwo z dala od dóbr doczesnych trzymać się powinno,"
Księża nie składają ślubów ubóstwa. Jeno czystości, brewiarza i posłuszeństwa.
Tak tylko wróciłem do tego bo znak zapytania został zignorowany.
Z resztą sloganów przepełnionych patosem, ironią i niechęcią nie dyskutuję, szanuję cudze opinie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"chrzest niemowląt, których świadomość jest praktycznie zerowa to nieporozumienie"
Właśnie wyżej o tym pisałem. Ksiądz nie wbija do domu i nie zabiera dzieci jak wiedźmin, to rodzice decydują się - z takich a nie innych względów - na chrzest dziecka w tak wczesnym wieku.
Religia natomiast jest nieobowiązkowa.
Gdzie indoktrynacja?

"W historii świata, nigdy nie było tak zbrodniczej organizacji jak Krk. Jeśli więc tego nie widzisz, to źle. Jeszcze gorzej jeśli to widzisz i uważasz działania Krk za normalne."
Wiele działań spod skrzydła Kościoła lub w jego imieniu przeczyło ideom i etosowi jaki głosi od czasów Chrystusa. Nie przeszkadza mi to jednak w zauważaniu tej dobrej, nieskażonej Jego sfery, bo ta jest tym, czym powinna być całość.
Nie uważam za normalne np. działań o. Rydzyka, prałata Jankowskiego, apostazji byłego ks. Węcławskiego, odejścia z Zakonu Kaznodziejów pana Bartosia, aktów pedofilii, homoseksualizmu, zbytniej pobłażliwości wobec błądzących kapłanów lub innych które można jeszcze trochę wymieniać. Tylko jak wiele to ma do rzeczy? Dlaczego po prostu zła nie odrzucić, zamiast się na nim skupiać?
Plus w tym, że faktycznie KrK bywa jeszcze bardziej zbrodnicza, zwłaszcza jak wierni są wiernymi tylko z nazwy lub kompletnie wegetują duchowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

NBP organizowało juz tego typu szkolenia w ramach swoich projektów podwyższania wiedzy ekonomicznej w społeczeństwie. Uczyli już za darmo ekonomii sędziów i prokuratorów . Duchowni są więc tylko kolejną grupą społeczną.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.08.2008 11:02

Zupełnie mnie nie rusza, w jakich dziedzinach kościół potrzebuje szkolić księży. Nic też dziwnego nie widzę w tym, że dba o swoje finanse - przecież to dzięki umiejętności zdobywania i obracania pieniędzmi funkcjonuje tyle wieków.

Zastanawia mnie tylko fakt, że szkolenie odbywa się za pieniądze państwa. Pojawia się proste pytanie: DLACZEGO?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Przy tym z tym wyzyskiwaniem i innymi pierdami zalecałbym nie generalizować co do charakterów księży. Grupa ludzi jak każda inna(w pewnym sensie)." Ja natomiast zalecałbym Tobie, abyś nie marnował młodego życia na przedstawianiu takich tez. Musisz jeszcze zjeść wagon chleba i wypić cysternę wody, żeby wiedzieć o czym mówisz i o czym mówią inni. Indoktrynacja kleru jest faktem, chrzest niemowląt, których świadomość jest praktycznie zerowa to nieporozumienie, a ze zbójnicką wręcz zachłannością koloratkowych, spotkać można się codziennie. W historii świata, nigdy nie było tak zbrodniczej organizacji jak Krk. Jeśli więc tego nie widzisz, to źle. Jeszcze gorzej jeśli to widzisz i uważasz działania Krk za normalne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.