Facebook Google+ Twitter

Expić i feedować. Coś o wirtualnym świecie i komunikacji w grach

Kolorowy świat, który staje się areną walk i różnych misji. Przypomina trochę krainę fantasy, nawet mieszkańcy owej krainy spokojnie mogliby zagościć na kartach powieści. Powiedzenie: LoL wcale nie będzie tu oznaczało śmiechu. A więc co?

 / Fot. www.publicdomainpictures.netLeague of Legends poznałem rok temu. Sam nie gram, ale znam osoby, które potrafią na rozgrywce spędzić wiele długich godzin. Dlaczego więc na to nie spojrzeć trochę socjologicznie, a trochę językowo? Z pozycji totalnego laika.

Są takie dni, gdy kilka razy dziennie słyszę jak mantra wypowiadane report the noob. Nie wiesz o co chodzi (poza tym, że to jakiś slang z gry komputerowej)? Ja do niedawna miałem tak jak Ty. Spytałem się. Usłyszałem: no to jak ktoś lami.

I tu miałem problem, no bo co to znaczy lamić? Więc pytam. I słyszę: no to jak ktoś noobi. Nie grałem nigdy w Tibię [gra RPG, w której, mówiąc w największym skrócie, chodzi się, zdobywa umiejętności, zabija potworki i... i w zasadzie tyle], ale wiem, że noob to osoba, która coś partaczy, psuje, przeszkadza, zadziwia swoją głupotą itd. Porównywalna jest do internetowego trolla (kogoś, kto np. wchodzi na forum tolkienowskie i pyta się, kim był Tolkien). W zasadzie słowo-worek. Bo noobem może być zarówno ktoś, kto nie potrafi posmarować chleba masłem, ale i osoba, która nie wie, ile mamy na świecie kontynentów. Podpadniesz komuś, kto lubi grać na komputerze, jesteś zwyczajnie noobem (choć wcale na ten tytuł możesz nie zasługiwać).

Myślisz, że załapanie znaczenia jednego zdania wyciągniętego z całego morza różnych obcobrzmiących słów, podniosło moje kompetencje? Nic bardziej mylnego! Ale wziąłem kajecik, ołówek i poprosiłem o wyjaśnienie kilku najważniejszych określeń tego hermetycznego języka. Przedstawiam więc na sam początek mały słowniczek terminów (śmiało możesz tę część ominąć, jeśli jednak lubisz nowe doświadczenia, koniecznie zostań!).

ulti - super umiejętność, którą zdobywa się podczas rozgrywki

nerf - osłabić czyjąś postać

ignite - podpalić kogoś (uwaga! zależne od poziomu przeciwnika)

oracle - eliksir, który pozwala widzieć przez jakiś czas niewidzialne jednostki

feedować - padać często

baron - potwór (z tego, co zrozumiałem, może być blue lub red), daje buffy, czyli wspomagacze, dzięki którym postać staje się silniejsza

smurf - osoba, która wbija punkty

dumb - tak gracze odzywają się do siebie, oznacza to tyle, co (mówiąc łagodnie): Och, Ty głupcze xD. Wyobraź sobie, że wyjeżdża Ci ktoś przed samochód, o mało nie doszło do stłuczki, masz ochotę delikwenta zwyzywać. W takim kontekście pada wspomniane dumb

zarzuć szulerię - pośpiesza członków drużyny

stonuj go! - ogłusz go!

gank - zgankować, czyli wyskoczyć z krzaków i pomóc zabić

babysit - ktoś campi, czyli siedzi w krzakach i chce zgankować

Dosyć hermetyczny język dla kogoś, kto stoi na boku i nie gra w LoL (skrót powstały z pierwszych liter tytułu gry; czy tylko mi się jeszcze kojarzy z czasami gimnazjalnymi i głupkowatym śmiechem?). Ale wbrew pozorom jest to bardzo żywa odmiana sztucznego języka jakiegoś wirtualnego świata. Gracze (a znam takich czterech, słucham ich rozgrywek przez kilka godzin dziennie, chcąc lub nie, wyłapuję poszczególne słowa) płynnie komunikują się w języku... (no właśnie, w jakim?). A wiadomo, że jak każda mowa, tak i ta musi służyć porozumiewaniu się.

Przeczytaj wpis także na moim blogu

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.