Facebook Google+ Twitter

Explorers Festival rozpoczęty

Wczoraj rozpoczął się w Łodzi festiwal miłośników gór, podróży i pasjonatów odkrywania świata. Impreza potrwa do niedzieli i zgromadzi największe światowe sławy eksploracji, alpinizmu i sportów ekstremalnych.

Cecycia Kukuczka rozdaje autografy uczestnikom festiwalu / Fot. Piotr DrzewieckiPięciodniowy festiwal rozpoczął pokaz filmu "Arwa Tower - uderzenie błyskawicy", opowiadający o pierwszym wejściu północną ścianą – skrajnie ekstremalną drogą - na prestiżowy sześciotysięcznik w Himalajach. Po zakończeniu projekcji Cecylia Kukuczka przedstawiła swoje wspomnienie o mężu - Jerzym Kukuczce, słynnym himalaiście, drugim człowieku na świecie, który zdobył Koronę Himalajów (14 ośmiotysięczników). Pomimo tego, że nie był pierwszym człowiekiem, któremu udało się tego dokonać, jest nazywany największym spośród największych himalaistów wszech czasów. Przez przyjaciół nazywany był "królem Himalajów". - Niestety Himalaje upomniały się o swojego króla i w 1989 roku Jurek zginął, podczas próby ponownego zdobycia szczytu Lhotse - mówiła w swoim wspomnieniu Cecylia Kukuczka. Następnie wyświetlony został film, pokazujący wielkiego himalaistę podczas życia codziennego oraz przygotowań do wyprawy.Dariusz Bógdał opowiada o swoich podniebnych pejzażach / Fot. Piotr Drzewiecki

Kolejną prezentację przedstawił Dariusz Bógdoł - podniebny włóczęga, paralotniarz i freelancer. Od siedmiu lat fotografuje Polskę z lotu ptaka, ukazując piękno naszej ojczyzny widziane z mało znanej perspektywy. Fotograf opowiadał o zamiłowaniu do paralotniarstwa, namawiał do spróbowania swoich sił w tym jakże prostym sporcie, dającym wiele satysfakcji. Jednak nawet najlepszym zdarzają się wpadki. On sam, dwa lata temu, został porwany przez trąbę powietrzną powstałą nad Helem i tylko dzięki opanowaniu i znajomości praw fizyki, wyszedł z tego wydarzenia z życiem. Oczywiście swojej pasji nie przerwał i dziś nadal podziwia Polskę z góry.

Uczestników festiwalu zachwyciły piękne zdjęcia ukazujące znane obrazy, które sfotografowane z nieba, nabierają zupełnie innego znaczenia. Prawidłowością Explorers Festival jest możliwość osobistego kontaktu z prelegentami, wymiany doświadczeń, zdobycia autografu, z czego uczestnicy imprezy chętnie korzystają.Aula Politechniki Łódzkiej jak zawsze wypełniona jest po brzegi miłośnikami podróży / Fot. Piotr Drzewiecki

Dziś kolejny dzień festiwalu. O godz. 18 Wojciech Lewandowski opowie o wyprawach w Andy. Z kolei Abigail Jabines - filipinka zwróci uwagę na drastyczne zmiany klimatu na świecie i zachęci do ochrony naszej planety. Na zakończenie wieczoru Kizi Funatsu z Japonii zdradzi tajniki życia na Alasce, sposobach przetrwania i przyzwyczajeniu do zimna. To wszystko dziś w Auli Kinowej Politechniki Łódzkiej przy al. Politechniki 3a.
więcej informacji www.explorersfestival.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Byłam wczoraj i dzisiaj na festiwalu - wystąpienie Darka super, aż zamarzyłam o takim locie paralotnią. Słyszałam w ogóle, że na Explorers przyjeżdżają ludzie z całej Polski - to daobra reklama dla miasta jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.