Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

58038 miejsce

F1: Bolidy Marussi i HRT zaprezentowane!

Po długim czasie niepewności co do dwóch najsłabszych zespołów ostatnich dwóch lat w Formule 1, zespół Marussia, a także ekipa HRT, nareszcie zaprezentowały swoje nowe samochody, którymi będą rywalizować w sezonie 2012!

Na pierwszy ogień idzie Hispania Racing Team. "F112", bo o nim mowa, posiada podobnie, jak większość stawki, "charakterystyczny "garb", polegający na znacznym obniżeniu przedniego nosa. Za projekt maszyny odpowiadają Jacky Eeckelaert, Stephan Schosse i Jean-Claude Martens. Zespół współpracował z Mercedesem.

W tym roku zespół postawił na doświadczonych kierowców, o średniej wieku przekraczającej 30 lat! Będą nimi 35-letni Hindus Narain Kartikeyan oraz 41-letni Hiszpan Pedro de la Rosa. Rezerwowym zawodnikiem został inny z reprezentantów kraju Półwyspu Iberyjskiego, 24-letni Dani Clos, startujący w ostatnich trzech latach w przedsionku Formuły 1, Serii GP2.

Oto, co powiedział Luis-Perez Sala, szef ekipy: „Mamy nowy samochód i nowy zespół, dlatego też na początku będziemy trochę z tyłu, choc wierzymy, iż czasem aby pójść do przodu, musimy cofnąć się o jeden krok, aby zrobić potem dwa w przód. Naszym celem jest zwiększanie tempa w trakcie sezonu, a jeśli uda nam się wyprzedzić Marussię, będziemy zadowoleni, a jeżeli będziemy bliżej Caterhama, to będziemy zachwyceni. Naszym głównym celem jest zdobywanie doświadczenia w trakcie sezonu, aby poprawić niezawodność i się rozwijać”.

Nowa maszyna nie posiada zgodnie z regulaminem tzw. "płetwy rekina", a także da się ujrzeć zupełnie nowe tylne skrzydło. Zespół będzie chciał użyć w tym roku systemu KERS. Posiada także nowe barwy - "F112" można zobaczyć pod tym linkiem

Marussia w tym sezonie rozpocznie pierwszy rok, jako zupełnie rosyjska stajnia. Z zespołu wycofał się Sir Richard Branson, właściciel firmy Virgin. Nowy model będzie się nazywać "MR01". Jego debiut miał nastąpić podczas ostatniej tury przedsezonowych testów, jednakże niestety ekipie nie udało się przejść testów zderzeniowych. Teraz jednak team ma to już za sobą i swój pierwszy sheakdown mogli odbyć, podobnie jak HRT, na torze w Barcelonie, dwa dni po zakończeniu testów. Oznacza to także, iż nie będzie przeciwskazań co do występu w inauguracyjnej rundzie o GP Australii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.