Facebook Google+ Twitter

F1 GP Węgier: Vettel wyrównuje wynik Senny! Mercedes poza podium!

Kierowca Ferrari Sebastian Vettel zwyciężył w węgierskim dreszczowcu na torze Hungaroring i wyrównał ilość zwycięstw Senny. Podium uzupełnili kierowcy Red Bull Racing - Daniel Ricciardo i Daniił Kwiat. Mercedes zakończył wyścig poza podium.

Sebastian Vettel / Fot. www.trf1.netWyścig odbywał się w cieniu smutnej informacji o śmierci Julesa Bianchiego, który po dziewięciu miesiącach od wypadku na japońskim torze Suzuka, zmarł w szpitalu w Nicei. Każdy zawodnik posiadał na swoich kaskach inicjały Francuza, które miały go upamiętnić. Przed wyścigiem oddano mu cześć minutą ciszy, po którym dopiero rozpoczęła się rywalizacja. Od początku zapowiadał się pasjonujący wyścig. Najpierw Felipe Massa (Williams) był źle ustawiony na starcie (za co dostał potem karę odbycia pięciu sekund postoju w boksach przed postojem). W konsekwencji zawodnicy byli zmuszeni powtórzyć okrążenie formujące. Za drugim razem udało się przeprowadzić start. Doszło jednak do sytuacji mało spodziewanej – kierowcy Mercedesa popsuli start i zawodnicy Ferrari ograli ich na pierwszym zakręcie. Mało tego na szykanie doszło do pojedynku Rosberga z Hamiltonem, który zakończył się zblokowaniem kół przez Brytyjczyka, złapaniem pobocza i w konsekwencji wypadnięciem z toru. Aktualny mistrz świata powrócił na asfalt na początku drugiej dziesiątki. Tymczasem Ferrari prezentowały znakomite tempo i uciekały Rosbergowi. Sebastian Vettel regularnie budował przewagę nad Kimim Raikkonenem. Poza podium znajdowali się Valtteri Bottas (Williams), Niko Hulkenberg (Force India) oraz kierowcy Red Bull Racing – Daniił Kwiat oraz Daniel Ricciardo. Australijczyk prezentował lepsze tempo i szefostwo doszło do wniosku, iż lepiej będzie, jeżeli Rosjanin przepuści partnera zespołowego. Ricciardo szybko odwdzięczył się skutecznym atakiem na pozycję Hulkenberga. Długi czas o pozycję numer dziewięć walczyli Hamilton i Massa. W końcu Brytyjczyk przeprowadził skuteczny manewr wyprzedzania w pierwszym zakręcie. Niedługo potem wyprzedził także Sergio Pereza (Force India). W tym momencie miał już jednak stratę blisko trzydziestu sekund do Vettela. Jako pierwszy do boksów zjechał Kwiat. W przeciągu dwudziestu okrążeń mechaników odwiedziło większość zawodników. Hamilton zjechał po miękką mieszankę, aby mieć szansę odrabiania strat. Na pierwszym zakręcie w bezpardonowy sposób wypchnął z toru Bottasa, zyskując jego pozycję. Chwilę potem zjechał Rosberg, który założył pośrednią mieszankę. W międzyczasie Perez poniósł spore straty po piruecie, do którego doszło po kontakcie z Pastorem Maldonado (Lotus). Sędziowie winą za kolizję obarczyli Wenezuelczyka, który otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową. Na dwudziestym pierwszym okrążeniu zjechał Vettel, który założył takie same opony, ajk Hamilton. Ostatni z czołówki zjechał Raikkonen, który także otrzymał opony z żółtym paskiem. Grosjean tymczasem otrzymał karę doliczenia pięciu sekund postoju w boksach za niebezpieczne wypuszczenie z pitstopu, w konsekwencji której zajechał drogę Massie. Hamilton, mając miękką mieszankę, szybko dogonił Ricciardo, jednak nie był w stanie go wyprzedzić. Felipe Massa, który stracił na karze czasowej w alei serwisowej, walczył z kierowcami Saubera – Marcusem Ericssonem i Felipe Nasrem. Po długiej walce Hamilton wyprzedził Ricciardo, a miało to miejsce na dwudziestym dziewiątym okrążeniu. Prawdopodobnie dalej jechałby za Australijczykiem, jednak ten źle wyszedł na prostą start-meta po uślizgu na ostatnim zakręcie toru. Walkę o ósmą lokatę rozgrywali między sobą Daniił Kwiat z RBR i Max Verstappen z juniorskiego zespołu tej ekipy, a więc Scuderii Toro Rosso. Na dziesiątej lokacie tymczasem podążał Fernando Alonso z McLarena. Dla tego zespołu sezon jest walką o pojedyncze punkty i dojechanie do mety, ponieważ silnik Hondy na razie spełnia pokładanych w nim nadziei. Na trzydziestym czwartym okrążeniu Nasr jako pierwszy odbył drugi pit-stop. Brazylijczyk założył twardsze opony. Hamilton, który posiadał miękką mieszankę, prezentował dużo lepsze tempo i sukcesywnie odrabiał stratę do partnera zespołowego, u którego z kolei były założone twardsze gumy. Na każdym okrążeniu nadrabiał nawet sekundę na okrążeniu. Na trzydziestym dziewiątym okrążeniu po pośrednie opony zjechał Bottas. Na czterdziestym drugim okrążeniu doszło do awarii motogeneratora w bolidzie Raikkonena. Fin był w stanie jednak kontynuować rywalizację, lecz odbiło się to na jego tempie. Okrążenie później doszło do incydentu, który miał decydujący wpływ na wyniki wyścigu. Doszło bowiem do wypadku Hulkenberga, który wpadł w bandę na pierwszym zakręcie po opadnięciu przedniego skrzydła. Przyczyną zdarzenia była awaria mocowań. Sędziowie początkowo zadecydowali o uruchomieniu „wirtualnego samochodu bezpieczeństwa”, jednak ze względu na liczne części aerodynamiczne na prostej start-meta, postanowili wypuścić rzeczywisty Safety-Car. Sytuację tą wykorzystało większość kierowców, którzy zjechali do boksów, w tym czołówka. Samochód bezpieczeństwa prowadził kierowców przez aleję serwisową, aby zapobiec uszkodzeniom opon i zawieszenia przez części przedniego skrzydła bolidu Hulkenberga. Inżynier Raikkonena poinformował go o tym, że silnik stracił sporo mocy przez awarię wyżej wspomnianego motogeneratora. Nadal jednak mógł kontynuować jazdę. Safety-Car zjechał na czterdziestym ósmym okrążeniu. Na kolejny incydent nie musieliśmy długo czekać - w pierwszym zakręcie doszło do kolizji między Hamiltonem i Ricciardo, przez co obaj uszkodzili swoje pojazdy. Na zamieszaniu tym chcieli skorzystać Bottas i Verstappen, jednak i oni zetknęli się ze sobą, co doprowadziło do przebicia opony Fina. Tymczasem Raikkonen tracił kolejne pozycje. Już przed pierwszym zakrętem wyprzedził go Rosberg. Niedługo potem Ricciardo, który mógł mimo wszystko kontynuować jazdę oraz Kwiat. Hamilton był zmuszony zjechać po nowe przednie skrzydło, przez co spadł poza czołową dziesiątkę. Na pięćdziesiątym trzecim okrążeniu Raikkonen zjechał do boksów, by zrestartować system. Po chwili mechanicy uruchomili maszynę i Fin powrócił na tor. Niestety konfiguracja nie rozwiązała problemów i Fin na dobre zjechał do boksów. Walka o zwycięstwo toczyła się między Vettelem i Rosbergiem, jednak najlepsze tempo (spowodowane bardziej miękką mieszanką) prezentował Ricciardo. Winowajca uszkodzeń jego pojazdu Hamilton otrzymał karę przejazdu przez aleję serwisową. O szóstą lokatę zacięcie walczyli Carlos Sainz Junior (STR) i Alonso. Lepszy w pojedynku okazał się stary mistrz. Sainz niedługo cieszył się swoją pozycją, gdyż wyprzedzili go także drugi z zawodników ekipy z Woking Anglik Jenson Button i Maldonado. Wenezuelczyk dostał kolejną karę – dziesięć sekund za przekroczenie prędkości za samochodem bezpieczeństwa. Był to prawdopodobnie zwiastun problemów technicznych, gdyż niedługo potem wycofał się z rywalizacji na skutek awarii sprzętu. Verstappen, który jechał na znakomitej piątej lokacie, dopuścił się przekroczenia prędkości za samochodem bezpieczeństwo, za co dostał karę pięciu. Sankcja nałożona została także na Maldonado, za przekroczenie prędkości w pit-lane. Do prowadzącej trójki zbliżał się Kwiat. Na sześćdziesiątym czwartym okrążeniu Daniel Ricciardo przeprowadził zbyt ambitny atak na Rosberga i doszło między nimi do kolizji. Australijczyk uszkodził przednie skrzydło na lewym tylnym kole Rosberga, u którego doszło do przebicia opony. Niemiec musiał przebyć cały dystans toru i zanim dojechał do boksów, stracił sporo czasu, spadając aż na dziewiątą lokatę. Sędziowie przeanalizowali tą sytuację, jednak uznali, że był to incydent wyścigowy. Wyścig zakończył się zwycięstwem Vettela, który wygrał drugi wyścig dla Scuderii Ferrari. To także jego pierwszy triumf na torze pod Budapesztem. Warto także odnotować, że wyrównał rekord Brazylijczyka Ayrtona Senny, który miał na koncie czterdzieści jeden zwycięstw. Drugi dojechał Kwiat, który skorzystał na kolizji partnera zespołowego i Rosberga. Dla niego to pierwsze podium w karierze. Podium dopełnił Ricciardo, który mimo dwóch kolizji pod koniec rywalizacji kilkakrotnie poprawiał najlepszy czas wyścigu. Na czwartej lokacie dojechał Verstappen, który utrzymał tą lokatę przed Alonso mimo kary, gdyż uzyskał nad nim dużo większą przewagę. Dla Alonso to pierwsze punkty w tym sezonie i najlepszy wynik McLarena po ponownej fuzji z Hondą. Szósty linię mety minął największy przegrany wyścigu Hamilton, który zdołał jednak odrobić straty. Rosberg zakończył wyścig na ósmej lokacie i zamiast odrobić stracił kilka punktów w klasyfikacji generalnej przed wakacyjną przerwą. Między zawodnikami Mercedesa znalazł się Grosjean. Czołową dziesiątkę dopełnili Button i Ericsson. Mimo nieprzewidywalnej rywalizacji wyścigu nie ukończyło tylko czterech kierowców - Perez, Hulkenberg, Raikkonen, Sainz Jr i Stevens. Wyścig ten miał jednak wszystko - niespodziewane zwroty akcji, mnóstwo kar, samochód bezpieczeństwa, kolizje i wypadki. W klasyfikacji generalnej Vettel odrobił nieco strat do zawodników Mercedesa. Prowadzi Hamilton przed Rosbergiem.

Pełne wyniki na oficjalnej stronie serii: http://www.formula1.com/content/fom-website/en/latest/headlines/2015/7/vettel-beats-kvyat-and-ricciardo-in-hungarian-thriller.html.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.