Przypomnijmy, iż w ubiegłym tygodniu konsultant zespołu - Pat Symmonds - poinformował, iż nowy pojazd o nazwie MR01 zostanie zaprezentowany przed drugą sesją testową, na torze Cicuit de Catalunya w Barcelonie, natomiast model z 2011 roku - MVR-02 - zostanie wykorzystany na pierwszych testach. Jako pierwszy miał testować 22-letni debiutant, Francuz Charles Pic.
W związku ze zmianą decyzji, plan premiery nowej maszyny został przesunięty na trzecią turę testów, natomiast Pic odbędzie dziewicze testy starego modelu w Barcelonie.
Jak oznajmił szef zespołu, John Booth, wszystko to ma celu jak najlepszej przygotować nowy model do debiutu na torze: - „Zadecydowaliśmy, że nie będziemy uczestniczyć w pierwszej turze testów w Jerez, która odbędzie się w dniach 7-10 lutego. Chcieliśmy podczas niej wykorzystać bolid MVR-02 z 2011 roku, aby zapewnić Charlesowi możliwość wykonania cennych przejazdów przed jego debiutanckim sezonem, a plan zakładał wtedy debiut MR01 w Barcelonie, dwa tygodnie później” - informuje
f1wm.pl.
Brytyjczyk powtórzył słowa Symmondsa, który oznajmił, iż nowy pojazd będzie zupełnie nową konstrukcją, niemającą wiele wspólnego z tą z 2011 roku. Ma on również nadzieje, że poczynione zmiany nie tylko w kwestii technicznej, ale również personalnej zespołu, a także współpracą z ekipą McLarena, pozwolą im rozpocząć sezon jak najlepiej. Ten rozpocznie się 16 marca, na australijskim torze Albert Park. Dwa dni później odbędzie się wyścig, który zweryfikuje pracę, jaką rosyjska stajnia włożyła w pracę, po nieudanym 2011 roku.