Facebook Google+ Twitter

F1: Massa i Bottas pozostaną w Williamsie na kolejny sezon

Brytyjska ekipa Franka Williamsa potwierdziła, że zachowa obecny skład. Brazylijczyk Felipe Massa i Fin Valtteri Bottas bedą kontynuować współprace z zespołem z Grove. Drugi z nich jest kandydatem na kierowce Ferrari w 2017 roku.

 / Fot. extrasportfm.plWilliams długo zwlekał z ogłoszeniem składu, a wszystko przez spekulacje dotyczące dalszej przyszłości jednego z ich kierowców, Valtteriego Bottasa. Fin był faworytem do zastąpienia swojego rodaka w Scuderii Ferrari, Kimiego Raikkonena. Szef włoskiej ekipy, Maurizio Arrivabene, wstrzymał się z nowym kontraktem dla mistrza świata z 2007 roku aż do sierpnia, gdyż nie był pewny, czy jest sens dalszej współpracy. Przypomnijmy, iż drugi z kierowców zespołu z Maranello, Niemiec Sebastian Vettel, posiada prawie dwa razy więcej punktów (160:82). Warto jednak odnotować wiele straconych szans "IceMan'a" przez awarie samochodu, m.in. podczas lipcowego GP Węgier. To właśnie skłoniło szefostwo do zachowania składu i przełożenia ewentualnego transferu kierowcy Williamsa do 2017 roku.


Obaj zawodnicy nie kryli zadowolenia z przedłużenia umów: - „Jestem bardzo zadowolony mogąc być częścią rodziny Williamsa. Jest mi miło gdy pomyślę o tym, że byłem częścią wielkich zmian, jakie zespół przeszedł od końca 2013 roku” - oznajmił Massa. Bottas dodał: - "Przez ten okres stawaliśmy się coraz silniejsi i nie mogę się już doczekać tego, co przyniesie kolejny rok. Wierzę, że będziemy w stanie osiągać jeszcze lepsze wyniki niż do tej pory. Chcę podziękować Frankowi, Claire, Mike'owi, zarządowi oraz wszystkim w Williamsie za zaufanie do mojej osoby”.


Zawodnicy posiadają roczne kontrakty, po których mogą opuścić ekipę z Grove. Felipe Massa w przyszłym roku skończy już 35 lat i prawdopodobnie zakończy karierę, natomiast Valtteri Bottas może w końcu trafić do czerwonego bolidu. Do foteli brytyjskiej stajni z pewnością znajdzie się wielu chętnych. Należeć do nich mogą m.in. byli i obecni wychowankowie zespołu - obecny kierowca GP2 z Anglii Alex Lynn czy też aktualny kierowca Saubera, Brazylijczyk Felipe Nasr.


Do poznania całej przyszłorocznej stawki pozostało nam osiem nazwisk. Kwestią czasu jednak jest ogłoszenie nowego kontraktu Rosjanina Daniiła Kwiata w Red Bull Racing oraz Holendra Maxa Verstappena i Hiszpana Carlosa Sainza Juniora w Scuderii Toro Rosso. Kontrkandydatem Brytyjczyka Jensona Buttona do fotela McLarena jest prowadzący w tabeli GP2 Belg Stoffel Vandoorne oraz kierowca testowy zespołu, Duńczyk Kevin Magnussen. O wiele dłuższa lista kandydatów jest w przypadku ekip Manora i Haas'a. W pierwszej z nich kluczowym czynnikiem będzie zapewne posiadanie sponsorów (obecnie jeżdżą tam Hiszpan Roberto Merhi i Anglik Will Stevens). Z kolei właściciel debiutanckiego teamu ze Stanów Zjednoczonych mówi o minimum dziesięciu kandydatach. Jeden z nich, Niemiec Nico Hulkenberg, już wypadł z tej listy, gdyż przedłużył kilka dni temu umowę z Force India. W ten weekend odbędzie się dwunasta eliminacja sezonu, na włoskim torze Monza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.