Facebook Google+ Twitter

F1: Podsumowanie zmian w przepisach w 2012 roku!

Choć tegoroczny sezon Formuły 1 nie będzie tak spektakularny pod względem zmian w przepisach, to jednak kilka pojawiło się na liście FIA. Przedstawiam je na kilka dni przed rozpoczęciem całego cyrku!

Zasadniczą zmianą jest oczywiście zakaz stosowania tzw. "dmuchanego dyfuzora", który w zeszłym roku znacząco wpłynął na rywalizację. Twórcy tej nowinki - Red Bull Racing - prawdopodobnie dzięki temu mieli tak dużą przewagę w sezonie, natomiast zespołowi McLarena udało się poprawić MP4-26, przed startem sezonu. Przepisy, które zmuszają wszystkie stajnie do skierowania wydechu ku górze oraz zakazują zmiany mapowania (tzn. ustawień) jednostki napędowej, mają dać kres wykorzystania spalin do lepszej przyczepności tylnej części bolidu.

Przypomnijmy, iż ten trik został zakazany podczas GP Wielkiej Brytanii i wówczas najlepszy okazał się kierowca Scuderii Ferrari, Hiszpan Fernando Alonso. Zakaz zmiany mapingu w ostatnich wyścigach sezonu wpłynął z kolei pozytywnie na McLarena. Jak jednak będzie to wyglądać w tym roku? To okaże się najprawdopodobniej podczas GP Australii, choć na prawdziwy układ stawki eksperci zwykle każą czekać do europejskiej części kalendarza.

Kolejna zmiana ma podłoże przede wszystkim od strony bezpieczeństwa. Wszystkie zespoły bowiem musiały najpierw przejść testy zderzeniowe swoich konstrukcji, a potem dopiero liczyć na udział w przedsezonowych testach. Poprzednio ekipy mogły testować "niehomologowane samochody". Bardzo mocno ucierpiały na tym Marussia oraz HRT, a o mały włos na nowej zasadzie nie przejechała się Scuderia Ferrari.

Trzecią ważną zmianą jest powrót po blisko czterech latach testów w sezonie! Na razie zostanie rozegrana tylko jedna partia, w dniach 1-3 maja, na torze Mugello, a więc przed europejską częścią sezonu. W przyszłości FIA jest jednak skłonna do powiększenia tej granicy.

Drugim z przepisów, który także powraca do F1 po czterech sezonach, dotyczy jazdy za samochodem bezpieczeństwa. W związku z kontrowersjami polegającymi na przeszkadzaniu w walce czołowym zawodnikom, zdublowani kierowcy będą mogli się oddublować, poprzez odrobienia całego okrążenia, jaki stracili w wyścigu.

Następna ze zmian jest odpowiedzią na kontrowersje z GP Kanady. W zeszłym sezonie bowiem wyścig na torze imienia Gilles'a Villeneuve'a uległ znaczącemu przedłużeniu, na skutek jego zatrzymania, z powodu zbyt obfitych opadów deszczu. Maksymalny czas wyścigu został więc wydłużony do czterech godzin, a układ kierowców po wznowieniu będzie wyglądał dokładnie tak samo, jak w momencie wywieszenia czerwonej flagi. Bolidy będą mogły powrócić do boksów, a nie jak wcześniej, pozostać na prostej start-meta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.