Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5226 miejsce

F a k t u r a przemijania

Być może prywatne śledztwo, na własny użytek, przetrze szlak poszukiwań odpowiedzi na pytanie: skąd i jak na przestrzeni wieków kształtowała się (również w świadomości) FAKTURA

Definicji faktury znajdziemy wiele. Opisują one mniej lub bardziej obszernie przedmioty, powierzchnie, sposób pozyskania czy zastosowanie. Najczęściej po wpisaniu hasła wyszukiwarka przekieruje nas do rachunków i płatności - VAT, ta wiedza też jest niczego warta :-)
a gdyby tak poszukać prapoczątku tego, co zwykliśmy nazywać powierzchnią przedmiotów, skóry, rzeźby, obrazu - wirtualnego również - łatwo nie będzie. Być może prywatne śledztwo, na własny użytek, przetrze szlak poszukiwań odpowiedzi na pytanie: skąd i jak na przestrzeni wieków kształtowała się (również w świadomości) FAKTURA



Ale kiedy, po śmierci osób, po zniszczeniu rzeczy, z dawnej przeszłości nic nie istnieje,
wówczas jedynie zapach i smak, wątlejsze, ale żywsze, bardziej niematerialne,
trwalsze, wierniejsze, długo jeszcze, jak dusze, przypominają sobie,
czekają, spodziewają się - na ruinie wszystkiego
- i dźwigają niestrudzenie na swojej znikomej kropelce olbrzymią budowlę wspomnienia.

Marcel Proust




Pojęcie faktury odnosi się - przede wszystkim - do wszystkich rodzajów sztuk wizualnych. Jednak funkcjonuje ono również w muzyce, literaturze i innych obszarach działalności ludzkiej. Spuścizna minionych epok niezbicie dowodzi, że fakturę stosowano głównie w odniesieniu do płaszczyzn i przestrzeni obiektów sztuki. Z czasem (począwszy od lat 80-tych XX wieku) pojęcie to emigrowało z realnego wymiaru również do form artystycznych, których naturalnym środowiskiem jest przestrzeń wirtualna. Tradycyjnie odnajdujemy ją w rysunku, malarstwie, rzeźbie czy architekturze. Mniej tradycyjnie w obiektach sztuki współczesnej lub publikacjach elektronicznych. Co prawda, przestrzeń wirtualna sztuki odnosi się ciągle, lub wręcz cytuje, dorobek lub pojęcia wykreowane w sztuce realnej lecz coraz śmielej prze w kierunkach natywnie wirtualnych (film, internet, performance z udziałem partnerów o wyłącznie wirtualnym rodowodzie). W obu tych obszarach faktura pełni równoprawną - z innymi środkami wyrazu, niebagatelną rolę. Bez uprzedzeń potrafi skutecznie wspierać lub zakłócać kompozycję, przestrzeń, dynamikę, kolorystykę i walor lub inne środki plastycznego wyrazu. Przychodzi jej to łatwo ponieważ towarzyszy nam w naturze od zarania dziejów. Nie ma sensu dociekać czy jest niechcianym bękartem, czy też pochodzi z prawego łoża. - Narodziła się razem z wielkim wybuchem. Jest z nami od prapoczątku, od zawsze.


W naprawdę odległych mrokach dziejów faktura została zauważona przez pierwotnych twórców. Zaobserwowali ją w naturalnym środowisku i formie: na korze drzewa, powierzchni kamienia, połyskliwości i gładkości wody czy chimerycznych nastrojach nieba. Pierwsze próby jej wykorzystania, nadania jej kształtu i formy, napotykamy wśród znanych od ponad siedemdziesięciu lat malowideł z jaskini w Lascaux (południowo-zachodnia Francja). Wykonane przy użyciu węgla drzewnego (czerń) oraz związków żelaza (czerwień, żółć, purpura) przedstawiały zwierzęta - jelenie, konie, bizony. Otrzymane barwniki nakładano zazwyczaj palcami, a także wykonanymi z włosia lub mchu pędzlami, co pozwalało uzyskać grube kreski obrysu oraz nieprzerwane pociągnięcia. Aby wypełnić powstałe w ten sposób rysunki (kontury) kolorem, nieraz wielkości pięciu metrów, stosowano wydrążone kości, - odpowiednik dzisiejszego aerografu. Faktura skał, ich nieregularność, tworzą dynamiczne podłoże dla prostych scen polowań. Bardziej skomplikowane formy wykorzystania powierzchni skalnych spotykamy na terenach Libii, w okolicy oazy Ghat. Znaleziono tam nie tylko próby przedstawienia zwierząt, ale także liczne sceny z życia materialnego, duchowego i religijnego ludzi.1

W okresie tym faktura postrzegana była z perspektywy jej przydatności do codziennego użycia, a nie forma poprzez którą autor stara się wyrazić siebie, swoje myśli i emocje. Materiały takie jak kamień, wspomniane wcześniej kości czy drewno były przydatne jako narzędzia - służyły do budowy domostw, pierwszych osad.

Przedmiotowe postrzeganie faktur uległo zmianie wraz z odkryciem wytopu rud metali. Pierwszym była miedź. Jej stosunkowo miękka struktura uniemożliwiła wyrabianie z niej tarcz czy zbroi, za to atrakcyjny wygląd doskonale nadawał się do produkcji biżuterii, naczyń, przedmiotów kultu.

Znane już techniki gładzenia, polerowania i wiercenia narzędzi kamiennych, tkactwo i ceramikę urozmaicono o nowe formy zdobienia. Obserwujemy zmaganie rzemieślnika z materią. Powierzchnie naczyń zaczynają pokrywać ryty, różnego rodzaju odciski, malunki czy inkrustacje. To te ostatnie bezpośrednio wskazują na rosnące zainteresowanie fakturą - jej rolą wrażeniową, dotykową, estetyczną.


W tym czasie obserwujemy wykorzystanie faktury również w innych dziedzinach. Pierwsi skrybowie, którzy opanowali sztukę pisania, przykładali dużą wagę do jakości materiałów pisarskich. Z początku był nim papirus wyrabiany z włókien roślinnych. Rozpowszechniony w starożytnym Egipcie, służył do pisania dokumentów, głównie tekstów prawnych. Układany z nachodzących na siebie na przemian warstw cienko krajanej wzdłuż łodygi, tworzył spójne arkusze. Im cieńsze, tym lepsze i droższe. Podstawowym kryterium oceny materiału była faktura papirusu - jego gładkość. Wiązało się to bowiem z czytelnością umieszczanych na nim zapisów.

Spuścizna starożytnego świata stworzyła nową przestrzeń dla zastosowania powierzchni przedmiotu. Charakter greckiej rzeźby czy architektura Rzymu, ich monumentalność, wynikały ze świadomego doboru surowca i sposobu jego obróbki - świadomej kreacji artystycznej podległej z góry ustalonym kanonom. Złote włosy i peleryna Zeusa, jego tron z drewna cedrowego wykładanego hebanem i szlachetnymi kamieniami dodawały postaci majestatu. Być może, gdyby Fidiasz zdecydował się na przedstawienie mitycznego boga z kamienia, ten nosiłby znamiona Wenus z Willendorfu, która obfitością kształtów z powodzeniem mogłaby przyćmić niejeden pomnik z Olimpii. Okres mitologicznych przedstawień, pierwszej olimpiady sportowej i równie świeżej państwowości przywodzi na myśl płaszczyzny doskonale gładkie. Powierzchnie posągów, jak naga Afrodyta biorąca kąpiel, czy odlewów gipsowych zachwycają nie tylko idealną formą, ale niczym długo leżakowane wino,
z czasem dojrzały. Kurz wypełnił drobne pory gipsu, a powierzchnia podobnie jak obmywane wodą kamyki, uległa wygładzeniu upodabniając się do kości słoniowej.

Przeciwieństwem gładkiej formy była, powszechnie stosowana w budownictwie, pokrywana ceramiczną polewą lub barwną powłoką, cegła. Jej dekoracyjny charakter doskonale nadawał się do formowania ścian we wzorzyste desenie. Faktura szybko przeniosła się z elewacji budynków do ich wnętrza w postaci mozaik. Ściany narażone na zawilgocenie, na przykład stawiane w bliskim sąsiedztwie ujęcia wody, zdobiono kamiennymi oraz szklanymi kostkami czy muszelkami w odpowiednio dobranych motywach figuralnych.2 Poza funkcją ochronną (pochłanianie wilgoci) mozaiki miały przede wszystkim cieszyć oko. Były przejawem bogactwa, symbolem przepychu.

Zamiłowanie do dekoracyjnej formy wnętrz było zdecydowanie domeną krajów arabskich. Powtarzalność podstawowych składników formy w określonym rytmie tworzy abstrakcyjne wzory geometryczne, traktując marginalnie przedstawienie postaci. Świat islamu zdominowany przez symbol nie potrzebował obrazu lub rzeźby jako emocjonalnego pośrednika do rozmowy z Bogiem. Meczet Umara w Jerozolimie, będący jednym z najokazalszych budynków muzułmańskich, stanowi inspirację dla późniejszej architektury i wielu pokoleń twórców.

Orientalny charakter sztuka wschodu zawdzięcza głównie wpływom perskim. To Persowie stanowili cywilizację o długiej
i płodnej tradycji. Ekspansja zachodu przyczyniła się co prawda do przenikania rodzimej sztuki (głównie architektury) stylem hellenistyczno - bizantyjskim (obecnym również w murach Umara) jednak nigdy nie wyparła doświadczenia Orientu. Faktura zdobiła tutaj nie tylko wnętrza ale i zewnętrza budynków. Do najbardziej okazałych przykładów należy Mauzoleum Samanidy Isma’ila w Bucharze, z początków X wieku (il. 1).3


Sztuka Świata, tom IV / Fot. scan


1
Mauzoleum Samanidy Isma’ila,
Buchar, 907



Bogato zdobiona fasada wykonana została przy użyciu nieregularnej cegły. Jej zróżnicowany układ osiągnięto dzięki wysuwaniu bądź cofaniu w głąb z lica ściany poszczególnych jej elementów. Rytm tych przekształceń był ściśle określony i zależny od padania promieni słonecznych. Powstała w ten sposób faktura była wynikiem gry światłocieni. Uzyskany efekt doskonale obrazuje płaszczyznę zależności między światłem a ukształtowaniem powierzchni, czyli istotę powstawania faktury. Wirtuozi Orientu z powodzeniem przenieśli adaptacje przestrzeni 3D, wykorzystywanej głównie w dekoracji świątyń i ich wnętrz, na powierzchnie płaskie. Nośnikiem tego rodzaju deformacji powierzchni stała się litera.

Kaligrafia arabska stanowi jedną z ważniejszych gałęzi sztuk pięknych w świecie arabskim.4 Jest bazą wschodniej ornamentyki opartej na zabawie światłem i cieniem, której głównym graczem jest znak literniczy. Zgeometryzowany, zdobi wnętrza budowli, poetyckie dzieła, tkaniny, ceramikę itd.. Przy pomocy odpowiedniego łączenia liter kaligrafowie kształtują nowe wyobrażenie przestrzeni tworząc płaszczyzny wzorów - faktur (il. 2).


Visual Elements 4, World traditional folk patterns / Fot. scan



2
fragment ornamentu


Ta forma zdobienia stanowi inspiracje również współcześnie. Patterny - 'scyfryzowane mozaiki', w charakterystyce typograficznej Marylin Monroe bazującej na amerykańskich starodrukach czy współczesnym składzie (il. 3), pozwoliły na bezpośrednie przedstawienie złożoności postaci aktorki. Niszczenie matematycznego porządku przestrzeni (rytmu geometrycznych znaków) typografią, oznaczało przełamanie oczywistych schematów. Przykład ilustruje, że faktura patternu przeplatana typografią stanowią równoważne środki wyrazu niczym nie ustępując malarstwu, rzeźbie czy innym technikom plastycznym.


praca semestralna / Fot. scan





3
jeden z dziewięciu dokumentów tekstowych
przedstawiających charakterystykę typograficzną
Marylin Monroe



Należy pamiętać, że bogate zdobienia, przepych, ornamentyka nie były jedynie domeną wschodu.

Sztuka europejska, kiedy powoli wyszła z wieku dziecięcego - przestała raczkować. Renesans i Barok zaczęły świadomie posługiwać się fakturą. Kontrastować, zestawiać różne jej rodzaje. Stała się równoprawnym partnerem artykulacji takiego efektu plastycznego, jaki artysta chciał osiągnąć. Sztuka przestała być wizualną notatką plastyczną. Przestała być hołdem dla fundatora dzieła sztuki. Jedynym jej adresatem powoli przestał być Stwórca - jakkolwiek go rozumiemy. Przestała naśladować, a zaczęła przedstawiać emocje, subiektywne postrzeganie autora dzieła.

Sfera projektowania przeniosła się z obiektów sakralnych na budynki świeckie. Rozwinął się mecenat rad miejskich i książąt, cechów i bankierów, dzięki czemu artyści mieli więcej twórczej swobody. Twórca stał się człowiekiem wiedzy, poszerzającym horyzonty ludzkiej świadomości. Lekkość z jaką Persowie odnosili się do operowania światłocieniem dopiero w XV wieku na dobre zagościła w Europie. Sztuka czerpała już nie tylko z radości poznania (Arystoteles) 5, ale przede wszystkim
z wyobraźni. Zaczęto zauważać pewne cechy faktury jak jej dzikość, którą wyrazić można poprzez chropowatość i cytowanie faktur występujących w przyrodzie, a pewien idealizm zaczęli twórcy wyrażać kreując ją w sposób,
którego w przyrodzie nie ma.

W malarstwie tradycyjnym przedstawiającym obserwujemy niesamowite rezultaty takiego podejścia do sztuki. Trudno konkurować dzisiejszym twórcom z umiejętnościami Rembranta, który potrafił malować absolutnie gładkie powierzchnie i na zbrojach, twarzach portretowanych osób mamy niemalże do czynienia z płaskorzeźbą zrobioną z impastu - farby, która nie była rozcieńczana. Ma to swoje walory nie tylko malarskie, ale znaczeniowe. Później, chociażby w Tratwie Meduzy, francuskiego malarza Théodore Géricault, widzimy popis takich umiejętności, gdzie faktura jest zagęszczana i rozrzedzana w sposób podporządkowany wizji naturalistycznej. Artysta przedstawia pewne wyobrażenie ludzi, którzy walczą o życie z wzburzonym morzem unosząc się na tratwie. Niesamowite emocje towarzyszące przedstawianej przez Géricault’a scenie wraz z kolorystyką, perspektywą i wszystkimi elementami przedstawiającymi, którym faktura jest podporządkowana, i z którymi jest scalona, potęgują wrażeniowy odbiór dzieła.

Rzesze malarzy zamiast używać do nakładania farby pędzli chwyta za szpachle i noże. Obrazy przypominają szkice, operują mięsistą fakturą. Powstają przedstawienia abstrakcyjne, wyszukane układy barwne. Płótna zaczynają wyrażać subiektywnie odczuwane piękno. Bezsprzecznie najgłośniejszym skandalem owych czasów zakończyła się wystawa obrazów Jamesa Whistlera, przedstawiająca serię widoków Tamizy, która spotkała się z brakiem zrozumienia wśród rzeszy odbiorców.
Jeden z nich, Nokturn w czerni i złocie: spadająca rakieta, był bezpośrednim prowokatorem powszechnego oburzenia. Obraz zrywał z zasadą odtwarzania rzeczywistości (il. 4).


http://lajt.onet.pl/foto/20223408,5655820,32,zdjecie.html / Fot. natalie.anne





4
Nokturn w czerni i złocie: spadająca rakieta,
James Whistler


Malarz operował plamą, tworząc wyrafinowane układy kompozycyjne. Wyważenie stosunków części i całości obrazu, kontrastowanie symetrii i asymetrii, budowa układów przestrzennych - wiele problemów dotyczących koloru, kompozycji i perspektywy Whistler rozwiązywał, odwołując się do kolekcjonowanej przez siebie sztuki japońskiej.6

Nie odchodząc daleko - malarstwo Van Gogha, Paula Cézanne’a czy Paula Signaca bliższe było współczesnej erze pikseli i bitmap niż w którymkolwiek okresie w sztuce. Już nie perspektywa czy płynne przejścia światłocieni stanowiły o kunszcie artysty, ale malarstwo do złudzenia przypominające układ mozaiki z antycznego świata. Faktura budowana była z oddzielnych plam barwnych, składających się z podstawowych kolorów widma słonecznego (il. 5).

http://lajt.onet.pl/foto/20223408,5655820,36,zdjecie.html / Fot. natalie.anne





5
Port w Marsylii,
Paul Signac


Na przestrzeni wieków wpływ faktury na sztukę oraz różne dziedziny życia ewoluuje. Poszukiwanie nowych technik umożliwiających utrwalanie oraz popularyzację mowy i myśli przyczynia się do wynalezienia przez Jana Gutenberga pierwszej w świecie, przemysłowej metody druku. Jakie ma to znaczenie dla faktury? Z początku być może niewielkie,
ale wraz z rozwojem technik drukarskich artyści - drukarze, ilustratorzy, malarze, graficy odkrywają nowe możliwości jakie daje sposób opracowania matrycy i materiału, z którego jest ona zrobiona. Uzyskana poprzez cięcie, trawienie, rycie metalowej płyty czy drewna faktura wyszła z roli statysty. W tworzeniu dzieła zaczęła być pierwszoplanowym aktorem.

Drzeworyt jako technika druku urósł do rangi samodzielnego dzieła sztuki plastycznej za sprawą Albrechta Dürera. Urodzony w Norynberdze malarz, grafik, teoretyk sztuki. O kunszcie wykonywanych przez niego ilustracji świadczyła precyzyjna, niezwykle urozmaicona kreska. Poprzez wydobycie światła i cienia budował pełne napięcia, dramaturgii i niepokoju sceny przedstawiające min. jeden z najsłynniejszych jego cyklów drzeworytniczych, Apokalipsy św. Jana.7

Drewniane matryce na przestrzeni wieków ustąpiły innym, bardziej wydajnym technikom druku, ale nadal wykorzystywane były przez wielu artystów, dla których umiejętności szrafowania Dürera stanowiły nieocenione źródło inspiracji. Ulegli mu również Munch (który na szeroką skalę rozwinął grafikę barwną) czy członkowie niemieckiej grupy Die Brücke.

W odkrywaniu nowych form, materiałów, wyobraźni i symboli w sztuce znaczącą rolę odegrała pozaeuropejska sztuka Afryki, Oceanii. Jej krótka, stanowcza, odważnie stawiana kreska, która doskonale obrazowała swobodę ręki (gestu) stanowiła opozycję dla drobiazgowego stylu akademickiego, gdzie szczegółowe odwzorowanie statycznej postaci, kopiowanie odlewów gipsowych czy dzieł dawnych mistrzów zabijało ekspresję przenoszenia emocji na płótno (Afrykański taniec, Kirchnera)
czy papier (seria autoportretów Emila Nolde). Płaskie, wygładzone formy przebrzmiały ustępując miejsca powierzchniom chropowatym, surowym. Faktura przestała być wartością dodaną. Z drewna, na które nanoszono farby drukarskie, starano się wydobyć jak najwięcej załamań, podkreślano naturalne ułożenie słoi. Czarna sztuka, bo tak potocznie mówiono o drukarstwie, zaczęła dominować nad pozostałymi technikami i środkami wyrazu, którymi posługiwali się artyści. Jednak do końca XIX wieku rozwijała się wolno.

W międzyczasie faktura stawała się przedmiotem eksperymentu, opanowując swoim zasięgiem przestrzenie miejskie. Zerwano z historycznymi formami w architekturze. Bryły budynków zaczęto kształtować z nieznaną dotychczas swobodą. Powszechnie stosowano nowe techniki inżynieryjne jak konstrukcje stalowe i żelazne (wieża Eiffla).8 Głównym eksperymentatorem ówczesnych czasów był Antoni Gaudi. Z ogromna precyzją zestawiał ze sobą różne materiały i style. Łączył elementy gotyku i podpatrywane w przyrodzie organiczne kształty. Tworzył budynki przestrzenne, często będące zaprzeczeniem podstawowych zasad grawitacji. Zestawiał ze sobą lustra, fotografie. Elewacje i wnętrza projektowanych przez siebie budynków zdobił mozaikami przywodzącymi na myśl wyobrażenia o podwodnym świecie (kamienica Casa Batlló, w Barcelonie) (il. 6, 7). Z dziecięcym zapałem przenosił do realnego świata twory swojej wyobraźni, wobec których nie sposób jest przejść obojętnie.

 / Fot. Wikimedia Commons




6
wnętrze Casa Balló,
Barcelona


XIX wiek jest także przełomowy w kwestii trwałego zarejestrowania pojedynczego obrazu za pomocą światła. Droga, którą przeszła fotografia od camera obscura (znana już starożytnym Grekom) do zapisu pierwszego obrazu półtonowego, nie była kręta i wyboista. Zwyczajnie, czekała na rozwój i zainteresowanie optyki oraz możliwość przenoszenia obrazu na powierzchnie przy pomocy fotograwiury.

Od miedzianej płytki pokrytej srebrem po środowisko cyfrowe zmiany w szybkości zapisu obrazu i dokładności jego odwzorowania w szczegółach następowały jedne po drugich. Do sprzedaży trafił trójwarstwowy barwny film, później przełom spowodowała firma Polaroid Corporation wprowadzając na rynek natychmiastowy materiał kolorowy. Współcześnie choć nie ma potrzeby korzystania z ciemni w celu uzyskania obrazu, a dowolność w wyborze materiału, na który fotografie przeniesiemy przy pomocy maszyn drukarskich jest tak bogata, że nie sposób ją tutaj wymienić, zapis chwili niezmiennie rozpala emocje, budzi wspomnienia, pociąga i kształtuje wyobraźnie.

Świat cyfrowy, podobnie jak fotografia tradycyjna czy szlachetne techniki fotograficzne (polegające na wykorzystaniu światłoczułości i związków światłoczułych jak właściwości chromianów) 9 również zaadaptował fakturę w proces tworzenia. Powierzchnie, będące nośnikiem obrazu rozciągają się od wyraźnych, ziarnistych faktur po połyskliwą gładź. Faktura zaczęła aranżować samą siebie.

Techniki druku rozwijały się w zasadzie równolegle z uzyskaniem przez Johanna Heinricha Schulza pierwszego, choć nie trwałego, odwzorowania obrazu na emulsji światłoczułej.10

Rosnące zapotrzebowanie na teksty drukowane, powielanie grafik czy ilustracji doprowadziło do wynalezienia linotypu (maszyna wyposażona w klawiaturę, mosiężne matryce i stalowe kliny) oraz dalsze jego udogodnienie w postaci monotypu, który umożliwiał drukarzom automatyczne odlewanie czcionek potrzebnych do składu.11 Ramię w ramię z rozwojem maszyny do składu tekstu przyszedł czas na modernizację technik przenoszenia obrazu. Od końca XVIII wieku zamiast rycia w drewnie, zaczęto malować na płaskim kamieniu litograficznym. Litografia o krok oddzielała artystów od druku offsetowego czy serigrafii, które zrewolucjonizowały świadomość i sposób wykorzystywania, oddziaływania artystów poprzez fakturę.

rodzinna kolekcja / Fot. scan




7
ściana zewnętrzna Casa Balló,
Barcelona


Dzisiejsza sztuka, tak jak rozumie ją XX czy XXI wiek, adaptuje sytuacje zastane dla celów sztuki. Zachłyśnięta nowymi zdobyczami techniki, sporadycznie wyraża wewnętrzne niepokoje artysty, skupiając się na przeobrażaniu rzeczywistości. Priorytetem aktu tworzenia stała się oryginalność twórcy. Poczucie estetyki zostało zdominowane przez poszukiwanie własnego stylu. Wachlarz możliwości i sposobów przedstawiania rzeczywistego obrazu świata, stał się tak rozległy, że trudno zauważyć cienką granicę między oddziaływaniem dzieła na odbiorcę a manipulacją poprzez dobór i zestawianie odpowiednich środków wyrazu plastycznego (np. performance).

Obecnie do wszystkich pojęć plastycznych takich jak kolor, przestrzeń i min. faktura dochodzi przestrzeń czasu. Niezliczona ilość dzieł funkcjonuje wyłącznie w środowisku elektronicznym i przestrzeni wirtualnej. Ewolucja formy wspierana ewolucją faktury powoduje, że coś, co na początku było chropowate, gęste — fakturalne, zaczyna być rzadkie.

Należy pamiętać, że przestrzeń wirtualna faktury nie ma. Od początku trzeba ją jej nadać. Kiedy dzieło sztuki ma swoją fizyczną postać, jest na grubo lub rzadko tkanym płótnie, na gładkim, cienkim podłożu, na desce, marmurze, styropianie - jest rzeźbą taką czy inną, twórca w dużej mierze zostaje skazany na to, co niesie ze sobą materiał. Kamienia, który ma określone cechy fizyczne, nie można dowolnie wypolerować, płótno z odpowiedniej grubości nici nie stanie się nagle jedwabiem. Natomiast kiedy tworzymy w przestrzeni wirtualnej nie mamy żadnego środowiska. Wszystko staje się teorią, zestawem pojęć, które od początku należy zdefiniować.





p r z y p i s y :

1. K. Piwocki, Od paleolitu po wieki średnie [w]: Dzieje Sztuki w Zarysie, Warszawa 1987
2. Sztuka rzymska [w]: Sztuka Świata, tom IV, praca zb. pod red. A. Lewicka-Morawska, Warszawa 1990
3. Tamże
4. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kaligrafia_arabska
5. A. Anzenbacher, Wprowadzenie do filozofii, Kraków 2003
6. Prerafaelici i esteci [w]: Sztuka Świata, tom VIII, praca zb. pod red. I. Kunińskiej, Warszawa 1994
7. http://www.wiw.pl/sztuka/plastyka/artysci/durer.asp
8. J. Białostocki, Sztuka cenniejsza niż złoto, tom II, Warszawa 1973
9. D. Bann, Poligrafia - praktyczny przewodnik, Warszawa 2007
10 http://pl.wikipedia.org/wiki/Johann_Heinrich_Schulze
11 http://pl.wikipedia.org/wiki/Szlachetne_techniki_fotograficzne

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.