Facebook Google+ Twitter

Fabian Burdenski, czyli "man of the match"

Warto było czekać na debiut w pierwszym składzie Fabiana Burdenskiego. Chociaż z drugiej strony liczyłem na więcej śmiechu. Chłopak nie rozczarował aż tak bardzo, ale nawet tyle po nim się mało kto spodziewał.

 / Fot. wisla.krakow.plDo pamiętnego meczu z Lechem Poznań Burdenski rozegrał łącznie w pierwszej drużynie Wisły Kraków 5 meczów o łącznej liczbie minutowej… 14! Niby nie przychodził jako gwiazda ligi niemieckiej, ale coś tam grał (nie wiem, czy jednak mecze w Magdeburgu na poziomie 3. ligi można nazwać meczami w lidze niemieckiej). Niemniej jednak chłopak kopał tam przez 1402 minuty, ale ani gola ani asysty nie udało się mu tam zaliczyć. Skupmy się jednak na wczorajszej konfrontacji Lecha i Wisły.

Fabian przypominał trochę Grzegorza Krychowiaka w meczu ze Szkocją. Praktycznie zero podań do przodu, gra zachowawcza i klepanie w bok. Ani on nie szukał kolegów, ani oni jego. Statystyki tego 23-letniego gracza, który zagrał w ostatnim meczu 60 minut, przedstawiają się następująco:

Strzały (celne/niecelne): 1/0
Strzały zablokowane: 0
Podania krótkie (celne/niecelne): 10/2
Podania długie (celne/niecelne): 2/ 2
Podania w bok (celne/niecelne): 2/1
Podania do tyłu (celne/niecelne): 2/0
Podania do przodu (celne/niecelne): 8 / 3
Pojedynki powietrzne (wygrane/przegrane): 1 / 1
Dryblingi (udane/nieudane): 0/0
Odbiory: 5
Straty: 2
Faulował: 1
Faulowany: 1
Kartki (żółte/czerwone): 1/0

Możemy kłócić się tylko z jedną rzeczą. Ten celny strzał był tak mizerny, że niektóre serwisy nawet nie zaliczyły go do statystyk. Smuda musiał go jednak ściągnąć, bo rzadko zdarza się, aby zawodnik, który aspiruje do pierwszej drużyny, był tak słaby na boisku. Może Ekstraklasa to dla niego zbyt dużo? Zważywszy jednak na fakt, że nie chciał oddać wracającemu Pawłowi Brożkowi numeru 23, sam na siebie nałożył tę presję. Niższa liga? Pewnie tak, bo jednak Wisła nie zdołała podpisać kontraktu z Volkswagenem, a podobno jego ojciec miał tu trochę pomóc, ale z Wolfsburgiem już zagrali. I to chyba jedyny powód, dla którego Burdenski nie ma jeszcze rozwiązanego kontraktu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.