Facebook Google+ Twitter

Facebook - Facebóg. Uzależnienie od portalu społecznościowego

Internetowe portale społecznościowe cieszą się coraz większą popularnością. Jednak nie da się nie zauważyć, że wraz z nimi pojawiło się nowe, z pozoru niewinne, jednakże w rzeczywistości bardzo groźne, uzależnienie.

- Korzystałam z kilku portali społecznościowych. Skasowałam na nich konta, bo irytowało mnie to, jak się ludzie w to wkręcają. Zostawiłam sobie tylko Facebook'a. Wchodzę na 'fejsa' i wszystko wiem. Nie muszę wchodzić na gg, na pocztę, na forum swojego roku, na serwisy informacyjne... Uzależnienie? Może... Bo w sumie codziennie muszę wejść na "fejsa" - przyznaje Julka, studentka poznańskiego UAM.

Facebook to fenomen. Przyciąga, kusi a potem wciąga. Zaczyna się jak zwykle niewinnie. Zakładamy konto, odnajdujemy i zapraszamy znajomych. Z czasem dodajemy zdjęcia, zaczynamy komentować, zamieszczać posty, korzystamy z aplikacji i gier. I nagle okazuje się, że "dzień bez Facebook'a to dzień stracony". To także kopalnia nowych kontaktów - można znaleźć chłopaka/dziewczynę a czasem nawet i pracę czy też miejsce na odbycie praktyk/stażu.

A wszystko zaczęło się 6 lat temu, kiedy to amerykański student z Harwardu, Mark Zuckerberg, uruchomił portal skierowany do braci studenckiej. Szybko jednak stał się fenomenem światowym, nie ma tu żadnych ograniczeń- ani wiekowych ani wykształceniowych. Facebook stał się też skutecznym narzędziem marketingowym, wykorzystywanym głównie przez polityków i różne korporacje. I tak oto w bardzo prosty, szybki i bezpłatny sposób można dotrzeć do szerokiego grona.

Według najnowszych badań AdPlannera Facebook znajduje się w czołówce rankingu i bije na głowę rywali. Z sierpniowego zestawienia wynika, że portal ten jest praktycznie bezkonkurencyjny, ma znacznie więcej użytkowników oraz odsłon miesięcznie niż najpopularniejsze wyszukiwarki czy też slynny YouTube.

"Facebook, tak jak i inne tego typu portale społecznościowe, z czasem prowadzą do uzależnienia. Co ciekawe, coraz częściej można zobaczyć, jak bardzo ludzie się tam uzewnętrzniają, następuje tutaj proces blogizacji. Czy jest to coś złego? Niekoniecznie. Niektórym takie 'obnażanie' pomaga, przynosi ulgę. Zwłaszcza dotyczy to ludzi, którzy są zapracowani, żyją w ciągłym biegu i najzwyczajniej w świecie nie mają czasu, żeby normalnie spotkać się ze znajomymi, pogadać, otworzyć się przed nimi... A wiadomo, że często pod maską niezależnego i silnego człowieka kryje się ogromna potrzeba bliskości i wyrzucenia z siebie trosk tudzież irytacji. Nie sposób opisać działanie tego mechanizmu, ale Facebook to swoisty terapeuta. Oczywiście, jeżeli mamy w tzw.znajomych swoich prawdziwych przyjaciół, kolegów i koleżanki a nie tzw.facebook'owych znajomych, którzy na ulicy nie mówią nam nawet "cześć".- tłumaczy pani Ania, absolwentka psychologii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

michal.
  • michal.
  • 18.10.2010 19:51

coz za ironia na prawo od gwiazdek do oceny, pod artykułem :D
ja tam bez tych portali zyc potrafie. fb mialem 3 dni i usunalem, na nk w sumie raz w tygodniu wchodze... ale co innego mnie uzaleznia w Internecie... :/ /mmog/.

Komentarz został ukrytyrozwiń
tom
  • tom
  • 10.10.2010 10:57

Zamiast używać fb wolę spotkać się ze znajomymi w rzeczywistości, zagrać w coś, porozmawiać itp.
Serwis, który może być przydatny to synergyonline.org

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobnie jak Pani Joanna... również mogę żyć bez Facebooku. Dla mnie zerknięcie raz w tygodniu stanowi wystarczającą normę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Joanno, wszystko z Panią w porządku. Ja założyłem tam konto z 3 m-ce temu i od tamtej pory zajrzałem tam kilka razy, w dodatku w ciągu ostatniego miesiąca z 2 razy. No, ale od kilku innych portali (niekoniecznie społecznościowych faktycznie jestem uzależniony i jak nie mam dostępu do internetu kilka dni, to wiadomości sportowe sprawdzam potem kilka godzin. Aż strach pomyśleć, co będzie teraz, bo do grudnia prawie nie będę miał dostępu do internetu. Więc potem zaległości nadrabiał będę chyba do lutego ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.09.2010 22:35

Tak,zgadzam się, F.B. to fenomen,to jak wszechświat,miliardy gwiazd,i wśród nich jest twoja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastanawiające jest, że w co drugim artykule, opisującym coś z naszego życia, zawarte jest zdanie o tym, jak to ludzie są dziś zaganiani, zapracowani i nie mają już na nic czasu. Na kontakty z innymi ludźmi (REALNE !), na wychowanie dzieci, na rozwijanie swoich pasji... To jest chore ! Powoli ludzie faktycznie stają się takimi bateryjkami jak w pewnej znanej filmowej trylogii...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.09.2010 18:28

Czy ze mną coś nie tak? Mija mi czwarty miesiąc na Facebooku i nic się nie dzieje...mogę żyć bez niego:) Mam swoje inne portale gdzie muszę zaglądnąć ale nie są to społecznościowe, artykuł dobry i potrzebny.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.