Facebook Google+ Twitter

Facebook pogarsza nastrój. Naukowcy to udowodnili!

Naukowcy z University of Michigan przeprowadzili badanie, z którego wynika, że im częściej korzystamy z Facebooka, tym gorzej się czujemy.

Sonda

Czy Facebook rzeczywiście pogarsza nastrój?

Facebook odegrał kluczową rolę podczas antyrządowych protestów w Egipcie w 2011 roku / Fot. Essam Sharaf/CC BY-SA 3.0Naukowcy z University of Michigan w Ann Arbor w Stanach Zjednoczonych przebadali 82 młode, ale już dorosłe osoby. Jak podaje onet.pl, badacze przez dwa tygodnie wysyłali im SMS-owe ankiety, w których pytali o samopoczucie, samotność, życiową satysfakcję i kontakty z innymi ludźmi.

Czytaj też: Facebook umiera? "Mam 13 lat i nikt z moich znajomych go nie używa"

Okazuje się, że im częściej badani korzystali z serwisu społecznościowego, tym gorzej się czuli oraz odczuwali coraz mniejszą satysfakcję ze swojego życia. Z kolei osoby, które miały bezpośredni lub telefoniczny kontakt ze znajomymi, były w lepszym humorze. Naukowcy podkreślają, że na wyniki badań nie miało wpływu to, czy badany był samotny czy też nie.

Naukowcy zamierzają przeprowadzić kolejne badania, aby sprawdzić, czy korzystanie z Facebooka tak samo wpływa na osoby z innych grup wiekowych, oraz lepiej zrozumieć to zjawisko.

Być może na pogorszenie naszego nastroju wpływają nasi... facebookowi znajomi. Pisałem o tym w jednym ze swoich poprzednich artykułów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Po pierwsze: dlaczego w ankiecie, przy jedynej, jedynej możliwości odpowiedzi na "nie" - natychmiast dodano, że sprawia mi tylko przyjemność? Może chciałabym odpowiedzieć na zasadnicze pytanie :"czy pogarsza mój nastrój "? Otóż nie pogarsza, co nie znaczy, że sprawia mi zawsze przyjemność. Zwyczajnie Fb mi służy.
Po drugie: Fb może być pożytecznym źródłem odbioru i przesyłania wartościowych informacji, jak to się ma w moim przypadku. Nie wpędziłyby mnie w depresję, informacje, że komuś się wspaniale wiedzie:) Gdyby nawet ktoś mnie o tym poinformował, to tylko mu pogratulować. To, jak się poczujemy, przecież zależy wyłącznie od nas samych. Może jesteśmy zazdrośnikami? Wtedy "nos do ula" i broń się człowieku rękami i nogami przed Fb, bo to może cię wykończyć - nie prawda?
Najlepiej kupić sobie w takim przypadku " lustereczko powiedz przecie.." i do dzieła!
Kolejna sprawa :jeśli ktoś jest zasypywany stertami śmieci, może z grona znajomych usunąć osoby, które się do tego przyczyniają. Załóżmy, że przyjmując je do grona znajomych przedtem o tym nie wiedzieliśmy.
Zazwyczaj jednak można się domyślić kogo jakie tematy zajmują i czego możemy się spodziewać.
Trzeba umieć korzystać z FB i zachować zdrowy rozum. To nie jest nasza (często zaniedbana) rodzina, to nie są przyjaciele z ławki, z pracy czy z podwórka. Jednak nie oznacza, że prawdziwymi przyjaciółmi nie mogą się stać. Jak mi wiadomo na szczęście tak się dzieje i bardzo dobrze.
I ostatnie spostrzeżenie : a może lepiej, żeby naukowcy poświęcili trochę więcej czasu na poszukanie prawdziwych przyczyn wielu innych, bardzo groźnych, o wiele groźniejszych zjawisk, które doprowadzają do niszczenia niewinnych ludzi. Często są nimi wzory do naśladowania. Słyszałam nie jeden raz wypowiedź mamy nie jednej mamy : " muszę wychować dziecko tak, aby potrafiło oprzeć się agresji kolegów i nie było pośmiewiskiem w szkole". No i hodujemy sobie małych agresorów z depresjami i z wybuchami wściekłości na przemian.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko zależy od tego jakich kto ma znajomych. Nie ma obowiązku kolegować się z tymi od zdjęć pociech i Egiptu. :P

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.08.2013 15:50

A amerykańscy naukowcy mają zawsze rację...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudno się dziwić, że pogarsza nasz nastrój skoro większość znajomych aby się lansować wstawia zdjęcia z wakacji (Egipt bo przecież jest taki egzotyczny i nikt tam nie był ;/), czy przy nowych domach/samochodach, poza tym nagminne zdjęcia dzieci, które są "takie idealne" a które poza rodzicami nikogo prawie nie obchodzą. Tam każdy chwali się jakie ma fajne życie ale nie wspomni, że za dom kredyt będzie spłacał 40 lat, żona kogoś zdradza a dzieci są tak głupie, że nie wiedzą nad jakim morzem leży Polska. Oglądając takie zdjęcia 400 znajomych, których 95% praktycznie nie znamy ale przyjęliśmy żeby podnieść sobie statystyki wydaje się, że każdy ma takie ciekawe życie ;/ Facebooka posiadam, liczba znajomych mała i ściśle kontrolowana i choć kusi mnie, żeby go skasować, jak już raz to zrobiłam to mimo wszystko jest on dla mnie źródłem informacji ze stron, które mnie interesują, wystarczy że kliknę w "lubię to".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.