Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4903 miejsce

Facebook umiera? "Mam 13 lat i nikt z moich znajomych go nie używa"

Ruby Karp, 13-latka zdobywająca coraz większa popularność m.in. na Twitterze, zdradziła, że "nikt z jej znajomych nie używa Facebooka". Według niej, nastolatki wolą takie serwisy jak Instagram. Czy Facebook to serwis dla "starych"?

 / Fot. Derzsi Elekes Andor/CC BY-SA 3.0W serwisie mashable.com pojawił się artykuł 13-letniej Ruby Karp, która zdradza, że nikt z jej znajomych nie używa Facebooka. Dziewczynka bardzo rozsądnie tłumaczy, dlaczego serwis Marka Zuckerberga nie jest popularny wśród najmłodszych internautów, którzy już niedługo mogą zdecydować o jego "być albo nie być".

Nastolatka zwraca uwagę na to, że kiedy ona i jej znajomi już w wieku 10 lat chcieli zakładać konta na Facebooku, nie mogli tego zrobić, ponieważ w serwisie można się zarejestrować dopiero mając 13 lat. Wtedy właśnie młodzi ludzie trafili na Instagram, do którego dostęp jest prostszy.

"Teraz, kiedy już możemy mieć Facebooka, nie chcemy tego. Naszą obsesją jest Instagram" - zauważa Ruby Karp. Nastolatka zwraca uwagę na to, że Facebook bez znajomych jest bezużyteczny, a jej rówieśnicy kierują się tym, co robią ich koledzy i koleżanki. Jeśli nie ma ich w serwisie Marka Zuckerberga, to sami również nie założą w nim konta.

Według Ruby Karp "problemem" Facebooka jest to, że stał się serwisem dla "starszych" - rodziców, a nawet dziadków. Nastolatki chcą mieć coś swojego, a poza tym, kontrowersyjne zdjęcie np. z imprezy, które zobaczą opiekunowie, może przysporzyć kłopotów młodemu człowiekowi.

13-latka zwraca uwagę również na to, że Facebook jest zbyt skomplikowany, zbiera o nas informacje i atakuje reklamami, a nawet ułatwia znęcanie się nad kolegami i koleżankami ze szkoły, ponieważ umożliwia pisanie komentarzy na tablicy i wysyłanie prywatnych wiadomości.

Czy rzeczywiście Facebook to umierający serwis dla "starszych"? Co zrobi Mark Zuckerberg, aby przyciągnąć do serwisu najmłodszych internautów? Zapraszam do dyskusji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

"Ten sam problem co tu, młodzi też nie życza sobie emerytów w serwisie W24 ... odwieczna walka pokoleń."

Może stanowię wyjątek, ale mam 21 lat, i dla mnie głównym atutem W24 jest właśnie obecność "emerytów", których punkt widzenia jest dla mnie niezmiernie ciekawy z socjologicznego punktu widzenia. Zresztą, takie kategoryzowanie jest nadmiernym uproszczeniem - w każdym wieku są ludzie prości i nieskorzy do dyskusji czy publikowania swych obserwacji. Powiedziałbym wręcz, że w mojej kategorii wiekowej takich ludzi jest równie niewielu, co u homo sapiens z gatunku 50+. Młodzi są oczywiście bardziej obeznani w Internecie, ale zdecydowana większość woli zajmować się rozrywkowymi głupotami, stroniąc od czegoś ambitniejszego.

A skoro o rozrywkowych głupotach mowa... Zastanówmy się, jaką funkcję pełni Srejsbuk:

- błyskawiczna komunikacja tekstowa - pełnione już od dawna przez komunikatory, zaletą SB pod tym kątem jest po prostu globalny monopol, który jednak wcale nie ma stabilnego podłoża

- ekshibicjonizm - SB nie jest pierwszym portalem tego rodzaju, i z pewnością ktoś wkrótce wymyśli coś podobnego, z "wartością dodatnią" równie bzdurną, co niegdyś u SB. I ludzie to łykną bez opamiętania, jak zawsze.

- integracja społeczna (zapisywanie na eventy, imprezki, srajkowanie pewnych koncepcji, poglądów, idei) - funkcja często przytaczana zwłaszcza przez dziennikarzy. Tu niewątpliwie SB ma swój stabilny grunt, którego skruszyć konkurencji będzie niełatwo, ale na pewno można wymyślić coś kreatywniejszego, bo w końcu SB z założenia NIE miał pełnić takiej funkcji

- ogłupiające rozrywki typu gry, quizy itd - głównym targetem są dzieciaki, które w żadnym stopniu nie są stałe w uczuciach, jeśli chodzi o preferencje produktowe

- promocja marki - tak jak 10 lat temu zaczynało się mówić, że firma nie istniejąca w Google nie istnieje w ogóle, tak teraz każdą działalność gospodarczą "trzeba" natychmiast zaprezentować na portalu społecznościowym. Ale skąd ta "konieczność" wynika? Otóż tylko i wyłącznie stąd, że na tym akurat portalu przesiaduje zdecydowana większość motłochu z przyczyn opisanych powyżej. Po utracie ważności wspomnianych przyczyn, firmy przeniosą się w inne miejsce, podążając jak pieski za Ludem Bożym.

Biorąc pod uwagę powyższe, szacuję, że akcje SB padną na pysk w przeciągu dwóch, góra trzech lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez przesady, instagram? w Ameryce dziesięciolatki biegają z ajfonami to może i jest szał, ale nie jest to żadne zagrożenie dla fb, idee obu portali są troche inne. Poza tym instagram ogranicza dostęp nie będę kupować iphonea żeby zacząć się w to bawić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Isabello,
oj niefajnie Pani naszą młodzież ocenia. Ja co prawda młodzieniaszkiem nie jestem, ale muszę stanąć w obronie młodszych:) Nie wydaje mi się, żeby "młodzi" nie życzyli sobie "starych" w W24. W sumie nie o to tu chodzi - jeśli tekst jest ciekawy, fajnie napisany nie ma chyba dla nikogo znaczenia czy napisał go maturzysta czy emeryt.

A co do fejsa... Oczywiście, że nie padnie! Ale w ogóle samo zjawisko jest ciekawe - fejs (podobnie jak nasza klasa czy inne tego typu portale) jest odpowiedzią na naszą potrzebę ekshibicjonizmu (co się najczęściej pojawia na profilu? a to z kim w związku, a to focie dzieci albo psów czy kotów albo zdjęcia z podróży, itd.) To raczej nigdy nie padnie, bo wynika z ludzkich potrzeb.

Ale w tym wszystkim jest jeszcze zjawisko odwrotne - proszę zauważyć, że np. ci sami ludzie, odkrywając swoją prywatność, w pewnym momencie zaczynają jej ostro bronić. Pojawiają się ustawienia typu: "widoczny tylko dla znajomych", "chcesz zobaczyć więcej - dodaj do grona znajomych", itd. To troszkę jak z celebrytami, którzy zrobią wszystko, żeby pojawić się w "Fakcie" a dwa dni później wytaczają proces o zniesławienie.

Fejs nie zniknie, a jeżeli nawet, to zostanie zastąpiony przez coś innego. Taka już nasza natura. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten sam problem co tu, młodzi też nie życza sobie emerytów w serwisie W24 ... odwieczna walka pokoleń. Nie wierzę w to że Facebook padnie... jak mówi przysłowie "jedna jaskółka nie czyni wiosny".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.08.2013 18:15

"Facebook zamiera, życie przenosi się na Twitter". Taką tezę postawił J.Kuźniar podczas warsztatów. Prawda? Fałsz?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.