Facebook Google+ Twitter

Facebook wpędza mnie w depresję. Skończcie z tym festiwalem próżności!

Facebook miał pomóc w kontakcie i odnajdywaniu znajomych z całego świata. Obecnie wykorzystujemy go głównie do chwalenia się sukcesami i niezwykłymi wydarzeniami ze swojego życia. W ten sposób wpędzamy się nawzajem w depresję...

Sonda

Czy denerwują Cię znajomi na Facebooku, którzy chwalą się swoimi sukcesami?

Facebook wpędza mnie w depresję / Fot. Alex/CC BY 2.0Dzień zaczynam i kończę od "odpalenia" Facebooka. Chcę sprawdzić wiadomości od swoich najbliższych znajomych, umówić się na piwo lub zaplanować weekend. Ewentualnie dowiedzieć się, co było na ostatnim wykładzie, który opuściłem. Niestety każda wizyta w serwisie Marka Zuckerberga sprawia, że czuję się gorzej. Winni jesteście WY!

"Obroniłam licencjat na 5!", "Weekend w Paryżu z...", "Ja i mój nowy samochód", "Nasze nowe mieszkanko :)!" - moja tablica jest pełna tego typu wpisów. Kiedy je czytam, mając przed sobą nudny tydzień w szkole lub samotny weekend, łapię "doła". Zapewne powiecie mi, że w ustawieniach na Facebooku powinienem takie osoby ukryć, aby nie otrzymywać od nich powiadomień. Jednak "lansują" się nawet moi bliscy przyjaciele i tak naprawdę musiałbym zablokować prawie wszystkie osoby na liście znajomych, aby móc spokojnie wypić kawę przy laptopie.

Gdyby ktoś chciał przyjrzeć się współczesnej młodzieży przez pryzmat Facebooka, musiałby stwierdzić, że nasze życie jest pasmem sukcesów, a różnego rodzaju rozrywki, nawet te najbardziej wyszukane, są naszą codziennością. To nieprawda. Dlatego apeluję do facebookowych "lansiarzy" - opamiętajcie się! A wszystkim innym radzę się nie przejmować - większość Waszych znajomych nie ma lepszego życia od Was. Mają po prostu lepszy profil na Facebooku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

W sondzie brakuje jednej odpowiedzi "Absolutnie mnie to nie obchodzi".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Facebook jest cholernie przydatny, dzięki niemu wiem, że Kaśka z podstawówki wyszła za mąż, a kuzynowi urodził się syn. Pewnie gdybym miała w znajomych żonę ów kuzyna to dowiedziałabym się wcześniej, że będą rodzicami. Zapewne na bieżąco wrzucała zdjęcia ciążowe, począwszy od pierwszego USG. Pod którym to mogłabym z czystym sumieniem napisać "o jej jakie to do ciebie podobne, gratuluję, buziaki". Nie wyobrażam sobie życia bez facebooka.

To oczywiście ironia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To miało być logiczne wyjaśnienie, a nie zabawa w słówka i skróty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu, KIEPSKO!

Można skrótowo i prościej. KIEPSKO K-rótkie I-nformacje=Twitter, E-hshibicjonizm P-ersonalny=NK, S-erwowanie K-oszałków O-pałków=FB

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku:
- Twitter to krótkie informacje na bieżąco. Coś jak śledzenie kogoś.

- NK to miejsce gdzie ludzie spotykają swoich byłych kolegów i koleżanki i nawzajem sobie udowadniają jak to im się w życiu "strasznie dobrze powiodło". :D

- FB zaś to coś w rodzaju "ogromnego ogólnoświatowego domu kultury" gdzie można i poznać kogoś i dowiedzieć się ciekawych rzeczy, jak też poznać działalność różnych firm, zaangażować w działalność społeczną i w ogóle jest tam mnóstwo pożytecznych rzeczy.

Np poprzez FB są aktualnie oddawane zwierzaki ze schronisk do adopcji i mało który czeka dłużej niż 2 tygodnie, a rekordziści znajdujący się w schronisku np 3 lata znajdują szczęśliwy dom w parę dni.
Na FB jest sporo grup "informacji obywatelskiej" od których można się dowiedzieć takich wiadomości z całego świata, których w mediach w ogóle się nie znajdzie.
Na FB można też poznać ludzi ze wszystkich kontynentów i poprzez nich zapoznać z tym jak żyje się w innych krajach. - Np dowiedzieć się, że problem zaginięć ludzi czy zwyrodnialców znęcających się nad zwierzakami dotyczy wszystkich państw.
Ogólnie FB jest bardzo przydatnym narzędziem jeśli wie się jak go używać i inteligentnie używa udostępniania. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorowi proponuję wziąć przykład ze mnie. Mało kto raczy spojrzeć na informacje, które chce przekazać, więc robię podobnie. Zaglądam tylko na profile tych znajomych, którzy interesują się tym co ja mam do przekazania! To najzdrowsze na tego typu stronach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

fb i twitter różnią się ideą, fb i nk ...kolorem i liczba uzytkowników ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do dziś nikt logicznie nie wytłumaczył mi, czym różni się NK, FB czy twitter? Nie chodzi o sprawy techniczne.
Tak naprawdę czekam nie na wyjaśnienia, tylko na "jedyneczki"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak kogoś irytuje, że ludzie mają sukcesy lub po prostu się chwalą, to niech zmieni podejście na pozytywne. Od razu się poczuje lepiej. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie potrafimy cieszyć się cudzymi sukcesami ,za to z porażek tak .To taka nasza mentalność
Może ten co się chwali na ' fejsie " wcale nie odnosi sukcesów ale dla lepszego samopoczucia pisze . To mu pomaga . Pozwólmy ludziom na swobodę .
Depresja , to bardzo poważne schorzenie i ot tak nie przychodzi .
Życzę pogody ducha i " zacieszania " z każdej drobnostki .
Pomaga !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.