Facebook Google+ Twitter

Facebook zabił przyjaźń i więzi międzyludzkie?

"Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu". Och Stanisławie Lemie, jakże trafne są Twe słowa w dobie Facebooka i Twittera.

 / Fot. Elaine Chan and Priscilla Chan/CC BY 2.5 / Fot. W24Ominęła mnie gorączka zapisywania się do Naszej Klasy, zamieszczania "słit foteczek" z samochodem, domem, nowym facetem, dzieckiem, psem w tle. Wolałem pooglądać, niż być podglądanym, zwłaszcza, że w parę lat po zakończeniu ogólniaka, w moim życiu nie zaszły wielce rewolucyjne zmiany. Nie ożeniłem się, nie mam dziecka, nie wybudowałem domu za pieniądze rodziców. Inaczej niż moi znajomi, którzy dzielili się dosłownie wszystkim. Historie o odżywaniu starych miłości, dzięki wymienianiu się wiadomościami na NK, były na porządku dziennym.

Ale i to straciło swą datę ważności, od kiedy na pierwsze miejsce wskoczył Facebook. Tu można się dzielić absolutnie wszystkim. Zdjęciami, statusami informującymi z kim się jest, co się teraz robi, gdzie się jest... OMG. Serio, nie poznaję swoich znajomych, którzy pokazują swoje prawdziwe ja w necie. Moja koleżanka z ogólniaka była skromną i ambitną dziewczyną. Parę lat później przemieniła się w matkę kilkuletniego już dzieciaka, w wyciągniętych dresach, wrzucającą z siłą karabinu maszynowego fotki i foteczki swojego "skarbusia", "maleństwa", itp. Znajomy z pracy wrzuca zdjęcia z każdego swojego lunchu i wyjścia z domu. Nawet moja siostra nie może żyć bez informowania publiki, co aktualnie robi.

Albo zestarzałem się w zbyt szybkim czasie, albo zachowałem cząstkę normalności i umiejętność rozmowy w cztery oczy. Szczerze? Przeraża mnie to, co widzę. Nie mogę spotkać się ze swoim starym znajomym, bo oficjalnie nie ma czasu, ale poklikać nie ma sprawy. Każda zmiana fryzury jego dziewczyny jest skrupulatnie odnotowywana na tablicy. I po co? Dla tych paru lajków?

Chwilę temu przeczytałem o kobiecie, która dokonała aborcji, gdyż zdjęcie z jej USG polubiły tylko trzy osoby. Szok! Poważnie, dokąd świat zmierza? Nasze być albo nie być uzależnione jest od przycisku "Lubię to!"? Chociaż, znając życie, lajkowanie również w pewnym momencie odejdzie do lamusa. Kwestia czasu.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Brawo Panie Andrzeju za tekst...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Racja Panie Andrzeju, wszystko się przejada i nuży, facebook jeszcze jest gorączką sobotniej nocy, no właśnie, kto dziś pamięta ten film, o ile pamiętam z Travoltą...Facebook jest tylko środkiem...Kto dziś pamięta olbrzymie, plastikowe dyskietki i wielkie na nie "kieszenie" w kompie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

FB jest rewelacyjnym miejscem na adopcję zwierząt ze schroniska. Praktycznie żaden nie czeka dłużej niż 2 tygodnie, a przy poza-facebookowym trybie czekają miesiącami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.10.2012 08:02

A dla przykładu (jestem już wiekowym DO) podaję link z pytaniem, jak skuteczniej skompletować widownię na sali projekcyjnej, jeśli nie przez wrzucenie do sieci ogłoszenia o planowanym seansie? http://sawko.blog.pl/files/2012/10/zaprosz.jpg

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.10.2012 22:42

taa Internet to samo zło. Do tej pory tak ględziły tylko staruszki i zapóźnione gnomy, ale żeby tak młody człowiek powtarzał te banały?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skoro przeminie to mamy z tego nie korzystać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

to też przeminie jak wszystko na tym świecie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie FB, to praktyczny sposób na zdobywanie wiadomości i podtrzymywanie znajomości z ludźmi mieszkającymi z dala ode mnie. Kiedyś kontaktowaliśmy się od okazji do okazji, a teraz możemy to robić cały czas co jest dużo milsze.
Na FB można też bez problemu i całkiem bezpiecznie poznać ludzi z całego świata co jest zdecydowanie pouczającym doświadczeniem. Można się na własne oczy przekonać, że niemal wszyscy jesteśmy do siebie podobni, mamy analogiczne dowcipy, analogiczne problemy, analogiczne zajęcia i to co nas głównie różni to miejsce zamieszkania i język.
No i teraz na FB wiadomości publikują i serwisy informacyjne i specjalistyczne lotnicze, informatyczne, muzyczne i inne. Zamiast szukać ich po necie ma się je pod ręką.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ponieważ nie mogę żyć bez komentowania na w24, niniejszym to czynię :)

Podobnie jak Autor, który oprócz tego, że doszedł do wniosku, że jest inny niż "wszyscy" jego znajomi, nie omieszkał poinformować o tym publicznie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Facebooka, jak do wszystkiego można mieć zdrowy dystans, nawet jak się go często używa. Mam osobisty profil i dwa fanpage i jak mam czas to piszę, jak nie to nie. Prawdą jest, że podziękowałam za nowości ludziom, co tylko wstawiali zdjęcia z każdej minuty życia swojej pociechy, albo co chwila prosili o głos w konkursie. I spokój! To ja dostosowałam Facebook do swoich potrzeb, a nie on podporządkował sobie mnie. A dzięki GG, NK i FB odżyły kontakty z ludźmi, rozsianymi po świecie... Baa, mogę teraz utrzymywać (bez takich kosztów jak kiedyś) znajomości z nowymi przyjaciółmi, spotkanymi na drugiej półkuli świata...

Bardzo wielu ludzi używa portali społecznościowych do robienia biznesu i to też uważam za nowość naszych czasów, i w pewnym sensie konieczność (skoro klienci "siedzą" w necie, to właśnie tam się ich poszukuje).

A propos... nie jest u nas jeszcze tak źle, w azjatyckich, wysoko rozwiniętych krajach, ludzie siedzą w metrze, w kawiarni, nawet para czy znajomi i niemal każdy z nosem w swoim iPhonie. Przez cały czas! Rozmawiają ze sobą i piszą coś jednocześnie :)

A wracając do FB, Google itd. jestem świadoma wyciągania przez nich danych użytkowników, manipulacji, dyskryminacji itd. Niektórzy podnoszą z tego powodu raban i psioczą (np. na te słynne blokady na FB), co może dziwić, skoro przynależność do tego "świata" jest dobrowolna. Z cała pewnością jednak tak wygodna, że z kosztami można się oswoić. Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.