Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

157400 miejsce

Fajerwerki albo seks - ultimatum neapolitańskich kobiet

- Albo fajerwerki albo seks - tak powiedziały neapolitańskie kobiety do swoich mężczyzn w sylwestrową noc. Już 12 grudnia powstał komitet kobiet, które zajęły się promowaniem sylwestrowego hasła.

 / Fot. www.lastampa.itZ dnia na dzień liczba kobiet, które dołączały do protestu rosła, dołączyły się również instytucje. Urząd Prowincji Neapolu rozsyłał SMS o treści „Nie strzelaj, kochaj się!”

Neapolitańscy mężczyźni mieli trudny wybór: przywitać nowy rok hucznie strzelając petardami czy kochać się? Według neapolitańskiej tradycji strzelanie fajerwerkami ma za zadanie odpędzać złe duchy, przestraszać i trzymać z daleka od ludzi. Z drugiej strony istnieje przesąd, że kto nie uprawia seksu w sylwestrową noc nie będzie go również uprawiał przez cały rok... Prawda, że trudna decyzja?

Należy wspomnieć, że południowe Włochy należą do regionu najbardziej zabobonnego w całej Italii. Do tego również należy dołączyć zwyczaje panujące w tym mieście. Neapol uznawany jest za najbardziej „wystrzałowe” miasto podczas sylwestrowej nocy. Słynie ze spektakularnych pokazów, no i praktycznie nie ma rodziny, która by nie wydała setki euro na petardy. I to nie na zwykłe petardy, ale na prawdziwe „bomby” pochodzące z nielegalnej produkcji. Każdego roku jest produkowana sylwestrowa bomba, która nosi imię osoby, która w jakiś tam sposób wyróżniła się w mijającym roku. Była „bomba Maradona”, bomba „Bin Laden” , „Wielki wulkan”, „Godzina zero” na rok 2000. W tym roku na topie była „Głowa Lavezzi”, poświęcona piłkarzowi Napoli.

Na prowincji istnieją nielegalne fabryki, które przygotowują przez cały rok fajerwerki. Regularnie policja finansowa konfiskuje tony materiałów wybuchowych a mimo to sylwestrowy biznes kwitnie. Niestety, zawsze są setki rannych, również dzieci. Jak twierdzą lekarze i służby porządkowe w większości przypadków spowodowane to jest właśnie nielegalnymi petardami, które nie posiadają atestów. Od lat podejmuje się walkę z tym rynkiem. Jednak nadaremnie.

W tym roku postanowiono rozpocząć kampanię prewencyjną koncentrując się na konsumencie, czyli neapolitańskim mężczyźnie. Dostał ultimatum – petardy albo seks. I jak się okazuje pomysłodawcą akcji był ...mężczyzna. Neapolitański lekarz i asesor, który od lat walczy z nielegalnymi petardami. Jego apel został natychmiast „podchwycony" przez 44-letnią Carolinę Staiano, która w dzieciństwie widziała ojca jak strzelając petardami zranił się w głowę. Resztę życia spędził sparaliżowany w łóżku...

Bilans minionej sylwestrowej nocy to 382 rannych, w zeszłym roku było 470. Można powiedzieć, że chyba jednak ktoś wybrał świętowanie nowego roku w objęciach żony...

Klikając tutaj można zobaczyć powitanie nowego roku w neapolitańskim stylu
http://it.youtube.com/watch?v=wHWjZdBrT-c&feature=related
http://it.youtube.com/watch?v=FZFADXqEPpU&feature=related
http://it.youtube.com/watch?v=HVD7cK7pi1w&feature=related

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 05.01.2009 09:45

(+) Stanowczo i jednoznacznie rezygnuje z fajerwerków :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zobaczyć Neapol... i przeżyć! W listopadzie spędziłam noc w centrum tego miasta...Wiem, że tu wszystko się może zdarzyć. Masto Erosa i Tanatosa. Jak najbardziej rozumiem pomysł sylwestrowy.
Plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.