Facebook Google+ Twitter

Falcao i Diego poprowadzili Atletico do zwycięstwa w Lidze Europy!

Spotkanie pomiędzy Atletico Madryt, a Athletikiem Bilbao było wyrównane, ale lepszą skutecznością popisali się gracze ze stolicy Hiszpanii, którzy po dwóch golach Falcao i jednym trafieniu Diego, pokonali Basków 3:0!

Sonda

Ligę Europy wygra:

Stadion Narodowy w Bukareszcie / Fot. EPA/TOLGA BOZOGLUAtletico Madryt najlepszym klubem Ligi Europy w sezonie 2011/12! Madrytczycy pewnie pokonali 3:0 Athletic Bilbao, pokazując w finałowym meczu świetną dyspozycję strzelecką oraz umiejętną grę w obronie. Bohaterem pojedynku był bez wątpienia Radamel Falcao - strzelec dwóch bramek oraz król strzelców zakończonej edycji Ligi Europy.

Już w 7. minucie, "gospodarze" starcia w Bukareszcie (Atletico taką "rolę" pełniło) objęli prowadzenie po fenomenalnym wykończeniu akcji przez Kolumbijczyka Falcao. Radamel otrzymał podanie od Diego, a chwilę później ośmieszył kryjącego "na radar" Amorebietę, urwał się spod jego opieki i pięknym "rogalem" zmieścił piłkę nad bezradnie interweniującym Gorką Iraizozem.

Drugą bramkę, Kolumbijczyk zdobył 27 minut później. Amorebieta, który w środę nie miał swego dnia, popełnił fatalny błąd przy wyprowadzaniu piłki, z czego skorzystał Arda Turan. Turek zagrał do Falcao, który wymanewrował jednym zwodem całą defensywę "gości" i Kolumbijczyk strzelił 12. bramkę w 15. występie w LE.

Druga połowa zdecydowanie należała do podopiecznych Marcelo Bielsy, którzy dominowali pod względem posiadania piłki i ilości okazji strzeleckich. Problemem Basków była jednak fatalna skuteczność, a przez większość czasu - niemożność sforsowania defensywy dobrze spisujących się Madrytczyków. Klub ze stolicy Hiszpanii przez ostatnie 20-25 minut jednak słabli, dlatego Athletic coraz częściej zagrażał bramce Courtois. Belg za każdym razem był jednak na posterunku i nie dał sobie strzelić bramki, która dałaby na nowo nadzieje reprezentantom Kraju Basków.

Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, na kolejną kontrę wyruszyli gracze Diego "Cholo" Simeone i po ładnym dla oka rajdzie, piłkę w siatce z łatwością umieścił Brazylijczyk Diego, który obok Falcao, był najlepszym graczem finału. Kolejny raz nie popisał się Amorebieta, którego śmiało można nazwać antybohaterem spotkania.

Bohaterem meczu rzecz jasna Falcao, który został królem strzelców rozgrywek.

Trofeum za Ligę Europy powraca do Madrytu po sezonie przerwy. Rok temu rozgrywki te wygrało FC Porto - co ciekawe, z Radamelem Falcao w składzie.

Przedmeczowe dywagacje oraz zapis relacji NA ŻYWO znajdziesz na następnych stronach


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.