Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > "Falo, wypie***laj" - krakowianie walczą z powodzią

Pozycja materiału w rankingach:

54247 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 33pkt

Oceń:

"Falo, wypie***laj" - krakowianie walczą z powodzią


Zamknięty Most Dębnicki, zalane osiedla i ulice, a wody wciąż przybywa... Co na to krakowianie?

1 z 8 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Most Dębnicki został już wyłączony z ruchu. Czy Grunwaldzki (na zdjęciu) podzieli jego los? Fot. Anna L. Kaliszewska
Most Dębnicki został już wyłączony z ruchu. Czy Grunwaldzki (na zdjęciu) podzieli jego los? Fot. Anna L. Kaliszewska
Anna K. OFFline profil autora

Autor: Anna K.

Napisz do autora

Artykuły (25) Galerie (9) Średnia ocen (4.81)

Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Moje życie to nieustanne wędrowanie. Nawet jak siedzę to wędruję - tyle, że myślami.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 50

Sortuj komentarze:

Anna K. 26.05.2010 13:41

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 72

Tak w związku z dyskusją: http://wiadomosci.onet.pl/2175803,11,wychodzi_na_to__ze_rzad_tuska_sp_najwiecej,item.html
Może to ja właśnie jestem wychowana przez media, o których mowa?

A tak serio, uważam, że media nie tylko wychowują, ale i odzwierciedlają to, co się dzieje w społeczeństwie. Bardziej do mnie przemawia, że młodzi ludzie najczęściej klną, bo klną ich rówieśnicy, a ci z kolei widzą, że w domu rodzice robią tak samo... A nie dlatego, że zobaczą wykropkowane słowo w tytule.

Ale to moje zdanie. Podyskutuję chętnie, ale na privie, żeby nie nabijać oglądalności mojej prostackiej galerii ;)

Mogłam ją nazwać "wielka woda idzie" albo w podobny sposób, ale artykułów pod zbliżonym tytułem było multum. Poza wodą pokałam coś, co mnie dało najwięcej do myślenia. I chciałam usłyszeć, co o tym sądzą inni.

Ironiczny komentarz o kreatywności dotyczy pomysłowości związanej z przerobieniem hasła kierowanego kiedyś do zimy. Czy trafiona jest ta przeróbka w takich okolicznościach - czytelnik ocenić miał sobie sam.

I jeszcze refleksja na koniec. Dlaczego wydawcy umieścili artykuł na stronie głównej w ciągu kilku minut i wisiał tam przez długi czas (co mnie, nienawykłą do takich zaszczytów, wprawiło w spore zaskoczenie ;), dlaczego krakowskie dzienniki opublikowały podobne zdjęcia dnia nastepnego? Całkiem przypadkowo produkując tytuł nazwany tu protackim, wbiłam się w większy nurt... To też powinno zastanowić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Szafranowicz 21.05.2010 01:32

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 63

Przepraszam ale Pani Katarzyno, jeśli dla Pani topienie marzanny jest takim gestem wulgarnym to czym jest lany poniedziałek?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Błochowiak 21.05.2010 01:08

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 70

Zastanówmy się, czym jest topienie marzanny? To palenie kukły i wrzucanie jej do wody - taki gest (komunikat niewerbalny), który można przełożyć na komunikat werbalny (np. zimo, wypie***). Tylko, że to już nikogo nie bulwersuje, a przecież ten gest jest wulgarny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Błochowiak 21.05.2010 01:00

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 73

Mnie ten transparent bawi. W sytuacji stresowej przeklinamy, to naturalne. I jak już ktoś wspomniał - to rozładowuje napięcie. Nie przesadzajmy z tym puryzmem językowym, skrajności prowadzą donikąd. Czy wyobrażacie sobie napis na transparencie w stylu "Ty niedobra falo, sio!" ;)

Głównym zadaniem mediów jest przekazywanie informacji czy wychowywanie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 20.05.2010 20:25

Ocena: Ocena pozytywna 73 Ocena negatywna 59

Ok, Jolu :) Zostawmy ten temat...

Tylko jedno: nie zarzucaj mi ograniczoności światopoglądu :) Nie Ty i nie ja rozstrzygamy, kto z nas widzi ten problem "sze-ro-ko"... :)

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 20.05.2010 19:16

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 61

Jacku, nie dam rady Ci wytłumaczyć, poddaję się. Ty widzisz wychowanie tylko przez pryzmat własnego ojcostwa, a ja widzę sze-ro-ko. ;)

Oczywiście, że można zachowywać się po strusiemu - nie moje małpy, nie mój cyrk. Ale tylko pozornie, pozornie! Wybierz się do jakiejkolwiek szkoły publicznej choć na jeden dzień, a zrozumiesz więcej. Dzieci wychowywanych przez ulicę i... media przybywa!
I tu mogłaby się toczyć dyskusja o roli mediów. Z takimi, które zysk (dzięki prostackim tytułom i treściom) mają ponad interes społeczny, mi nie po drodze.

Dzieci z dobrych domów prędzej czy później spotkają się z tymi źle wychowanymi (mam nadzieję, że przykładów złych zachowań nie muszę podawać, że jeszcze umiemy je odróżnić i poprawnie nazwać). A te źle wychowywane, którymi oczywiście Ty nie masz obowiązku się przejmować (choć to mało obywatelskie ;)), będą na los pozostałych jakoś wypływały. Wszyscy nie dadzą rady się okopać.

Przepraszam, więcej głosu nie zabiorę, bo niechcący robię reklamę temu materiałowi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 20.05.2010 14:37

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 71

Tytuł ma to do siebie, że powinien prowokować. Ten prowokuje transparentnie )) I też skutecznie , biorąc pod uwagę ilość i komentarzy i odsłon.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Ramark 20.05.2010 14:26

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 68

Gdyby nie ten tytuł to nie byłoby tej dyskusji i takiego zainteresowania artykułem. Traktuje go jako pewną prowokację w imię szczytnego celu. Wole te słowa od pedofilii czy nekrofilii z ust Ministra Spraw Zagranicznych R.P/ byłego na szczęście/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 20.05.2010 11:44

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 59

Właśnie, Agnieszko: wulgarny i śmieszny :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 20.05.2010 11:42

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 74

Jeśli chodzi o tytuł artykułu, przyznaje, ze będąc autorem tej galerii, z pewnością nadałbym mu inny :) Chyba, ze moim celem byłaby prowokacja :) W każdym innym przypadku postąpiłbym zgodnie z powiedzeniem: "Let sleeping dogs lie", które z pewnością znasz z niemieckiego: "schlafende Hunde soll man nich wecken". :) W języku polskim to mniej więcej: "nie budźmy śpiących psów".
Wiedziałbym, ze zostanę rozszarpany... :)))))

Jednak nie potrafię odczuwać oburzenia z powodu tego tytułu i nic na to nie poradzę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.