Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

69450 miejsce

Falubaz mistrzem Polski par na żużlu

Zwycięstwem Falubazu Zielona Góra zakończył się czwartkowy finał Mistrzostw Polski Par Klubowych w Lesznie. Srebrny medal zdobyła Unia Tarnów, a brązowy gospodarz, czyli Unia Leszno, której nie pomogła kapitalna dyspozycja Jarosława Hampela.

Jarosław Hampel (L) przed Sebastianem Musielakiem (P) podczas żużlowych mistrzostw Polski par klubowych w Lesznie / Fot. PAPNie wszystkie zespoły potraktowały tegoroczny finał Mistrzostw Polski Par Klubowych poważnie. O ile np. z Tarnowa i Zielonej Góry przyjechali liderzy zespołów, to ekipa Unibaxu składała się z samych juniorów. Gospodarze, Unia Leszno, wybrali inną opcję. Parę tworzyli krajowy lider zespołu, Jarosław Hampel i junior Sławomir Musielak, który zastąpił kontuzjowanego Przemysława Pawlickiego.

Byki świetnie otworzyły zawody, zdobywając komplet punktów w konfrontacji z parą toruńską. Później w stosunku 4:2 pokonali ostrowski duet: Robert Miśkowiak, Patryk Kociemba i po dwóch seriach wspólnie z ekipą z Zielonej Góry mieli po 9 punktów.
W kolejnych wyścigach kapitalnie jeździł Hampel, ale nie miał zbyt dużego wsparcia w Musielaku. Jarek w fazie zasadniczej przegrał tylko raz. W piętnastej gonitwie przyjechał za plecami Sebastiana Ułamka z Unii Tarnów. Równie skutecznie, co Hampel poczynał sobie na stadionie Smoczyka Robert Miśkowiak. Były żużlowiec Unii Leszno był jednak osamotniony w walce z rywalami.

Najrówniej na leszczyńskim owalu jeździli Rafał Dobrucki i Grzegorz Walasek. Unia z Falubazem spotkała się w osiemnastej odsłonie. Wygrał wprawdzie niezawodny Hampel, ale Musielak przyjechał na metę ostatni. Remis w tym wyścigu właściwie zapewniał zielonogórzanom tytuł mistrzowski, który przypieczętowali zwyciężając podwójnie w ostatnim biegu.

W dwudziestej gonitwie 5 punktów zainkasowała para tarnowska: Janusz Kołodziej i Sebastian Ułamek i było jasne, że konieczne będzie rozegranie wyścigu dodatkowego o srebrny medal, gdyż po 21 punktów miały Unie z Tarnowa i Leszna. Pod taśmą ustawiła się tylko dwójka żużlowców, kapitalnie dysponowany Hampel i rezerwowy w ekipie Jaskółek, Janusz Kołodziej. Górą był tarnowianin, a leszczyńscy kibice musieli się zadowolić tylko brązowym medalem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.