Facebook Google+ Twitter

"Fanaberie i nadużycia" według ZUS

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-10-08 09:15

Osiemdziesięcioletnia łodzianka Irena Maśny wygrała precedensowy proces z Zakładem Ubezpieczeń Społecznym. Największy polski ubezpieczyciel odmówił kobiecie zwrotu 670 zł za wieńce, które kupiła na pogrzeb ukochanego wnuka. ZUS określił wydatek jako "fanaberię i nadużycie".

Tragiczna śmierć 20-letniego Michała była szokiem dla jego najbliższych. Matka mężczyzny Małgorzata Janas nie była w stanie zająć się formalnościami pogrzebowymi syna. Organizacją pogrzebu zajęła się 80-letnia Irena Maśny, babcia Michała. Kilka dni po uroczystościach dostała wezwanie do ZUS. Inspektorka odmówiła łodziance wypłaty zasiłku pogrzebowego za dwa wieńce.

- Spłakałam się, kiedy urzędniczka ZUS stwierdziła, że wnusiowi należy się tylko jeden wieniec, w dodatku najtańszy, a ja jestem naciągaczką i oszustką - mówi zapłakana Irena Maśny. Nie mogła ścierpieć, że widzi w telewizji szklane pałace ZUS i reportaże o luksusowych przyjęciach dla pracowników ubezpieczyciela. Dlatego postanowiła oddać sprawę do sądu. Wyrok zapadł po pierwszej rozprawie. Sędzia przyznał rację pani Maśny.

Z czego wyniknął problem? Zgodnie z ustawą o ZUS, zasiłek pogrzebowy (5,2 tys. zł) wypłacany jest automatycznie tylko najbliższej rodzinie, czyli małżonkowi, rodzicom, dzieciom, rodzeństwu i wnukom. Dziadków już to nie dotyczy. Dalszej rodzinie i obcym zasiłki wypłacane są tylko na podstawie przedłożonych faktur, których wysokość nie może przekraczać ustawowego zasiłku.

Takich jak 80-letnia łodzianka, która utarła nosa urzędnikom z ZUS, jest znacznie więcej. W Łodzi odbywa się ok. 800 pochówków miesięcznie. Trzydzieści procent pogrzebów organizują osoby, które, według przepisów, nie są najbliższą rodziną zmarłego.

Tomasz Salski, prezes firmy pogrzebowej "Klepsydra", która organizowała pogrzeb wnuka pani Maśny, twierdzi, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych od ponad roku bierze pod lupę wszystkie rachunki. Miesięcznie ZUS kwestionuje faktury 14 - 17 jego klientów. Co kwestionuje ZUS?

- Rachunki za strój zmarłego i wieńce. Niedługo ludzi trzeba będzie chować w łachmanach, bo ZUS potrzebuje kasy na łatanie swojego budżetu - irytuje się Salski.

O oszczędnościach ZUS mówią też mieszkańcy innych miast. Monika Rochalska, kierownik biura pogrzebowego "Służew" w Warszawie, podkreśla, że urzędnicy ZUS potrafią zakwestionować cenę wypisania liter na grobie zmarłego.

Jak najgorsze zdanie o praktykach ZUS ma Jan Krzysztof Szczuciński, członek zarządu Polskiego Stowarzyszenia Kremacyjnego, Administratorów Cmentarzy i Przedsiębiorców Pogrzebowych. - Co inspektorat ZUS, to obyczaj. Bezhołowie - mówi.

Dlaczego urzędnicy ZUS tak skrupulatnie wertują rachunki żałobników? Bo takie wytyczne dostali z centrali Zakładu. Jacek Dziekan, rzecznik ZUS w Warszawie, lakonicznie odpowiada, że chodzi o wyeliminowanie nadużyć. I ostrzega, że jeśli wydatki są niewspółmierne do okoliczności, ubezpieczyciel ma prawo je zakwestionować.

Bardziej rozmowna jest Monika Kiełczyńska z łódzkiego ZUS. - Zdarza się, że otrzymujemy faktury wystawiane przez nieistniejących przedsiębiorców pogrzebowych. Zastanawiają nas koszty, które niekoniecznie są związane z pogrzebem, takie jak: zakup kostiumu, sukienki i spódnicy albo dwóch garniturów czy dwóch miejsc na cmentarzu - wylicza.

Pracownica pabianickiego inspektoratu ZUS, której "wewnętrzne przepisy" zakazują przedstawienia się, posuwa się jeszcze dalej w interpretacji wytycznych z centrali. - Ludzie próbują wyciągnąć pieniądze Skarbu Państwa. Trudno mi uwierzyć, że ktoś kogoś chowa w garsonce za tysiąc złotych. Nie mogę tego udowodnić, bo musiałabym rozkopać grób - mówi inspektorka.

W łódzkim inspektoracie ZUS odmówiono wypowiedzi na temat zwycięstwa babci nad ZUS. Katarzyna Mołas, rzecznik II Oddziału ZUS, stwierdziła: - Naszym obowiązkiem jest strzeżenie finansów publicznych przed wyłudzeniami.

Magdalena Hodak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kiedy wrócą ci którzy wyjechali? Kiedy ci co zostali zlikwidują ZUS, NFZ i odchudzą Sejm o co najmniej połowę (p)osłów. Czyli innymi słowy, kiedy zniknie okradanie obywateli w majestacie prawa x-RP

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.