Facebook Google+ Twitter

Fani Arki Gdynia: piłka nożna dla kibiców!

Wczoraj miało się odbyć spotkanie Arka Gdynia-Widzew Łódź w ramach 20. kolejki Orange Ekstraklasy. Jednak zamiast piłkarzy na boisku pojawili się... kibice. W obliczu zawieszenia gdyńskiego klubu, mecz fanów stał się okazją do wyrażenia sprzeciwu wobec decyzji PZPN.

Ci kibice oczekują jasnego i sprawiedliwego postępowania w sprawie ich klubu.Sympatycy żółto-niebieskich udowodnili swoje przywiązanie, gorąco dopingując amatorski zespół fanów Arki. Hasło „Nigdy nie zostaniesz sam” znów nabrało znaczenia.

Najważniejszym momentem spotkania było odczytanie oświadczenia kibiców Arki. Przedstawiciele sympatyków zespołu złożyli je na ręce prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka oraz prezesa zarządu głównego sponsora gdyńskiego zespołu, firmy Prokom Software SA, a także pana Ryszarda Krauze i przedstawicieli PZPN.

Piłka nożna dla kibiców



Rezultat spotkania był sprawą drugorzędną, co potwierdzili po meczu zawodnicy zarówno łódzkiej jak i gdyńskiej drużyny. Pomimo iż bramek nie było, na brak emocji z pewnością nikt nie mógł narzekać. A to za sprawą wydarzeń boiskowych z udziałem sędziego i zawodników. Obie drużyny i arbiter Andrzej Czyżniewski odegrali scenkę - pod presją wyraźnych "nacisków" ze strony „kierownika” drużyny Arki, sędzia podyktował rzut karny, mimo iż akcja toczyła się w środku boiska. W równie ironiczny sposób jedenastkę przestrzelił uderzając wyraźnie nad poprzeczką zawodnik w żółto-niebieskim stroju. Poza murawą wywieszono transparenty: „Piłka nożna dla kibiców” oraz „Arka to Gdynia, Gdynia to Arka”.

Kibice dali do zrozumienia, że oczekują jasnego i sprawiedliwego postępowania w sprawie ich klubu.

W opinii kibiców..



Wczorajszy mecz miał zwrócić uwagę PZPN-u, miasta i sponsorów, że w sporcie to kibice są najważniejsi i że to dla nich grają piłkarze. Nie dla działaczy, nie dla związku, nie dla telewizji, ale dla kibiców. Wśród gdyńskich fanów panuje opinia, ze karać należy tych którzy korumpowali i tych którzy te łapówki brali, jednak nie są winni tej sytuacji kibice. To dlatego sprzeciwiają się decyzji PZPN o zawieszeniu Arkę.

Jak zgodnie podkreślają kibice, jeśli jest wina, musi być i kara, którą w Gdyni przyjmą z honorem, ale postępowanie wyjaśniające powinno być przeprowadzone z poszanowaniem kibiców i z zachowaniem sportowej rywalizacji.

To właśnie dobro piłki, powinno być najważniejsze..

Oświadczenie kibiców Arki Gdynia (źródło: www.arka.gdynia.pl)



Kibice i sympatycy Arki Gdynia zdecydowanie i stanowczo przeciwstawiają się metodom stosowanym przez Wydział Dyscypliny wobec naszego klubu. Rozumiemy doskonale istotę i wagę stawianych Arce zarzutów, lecz jednocześnie nie możemy zgodzić ze sposobem postępowania członków WD PZPN. Nie popieramy w żadnym stopniu zjawisk korupcyjnych, chcielibyśmy obserwować spotkania rozgrywane w uczciwy sposób, jednakże nie możemy również zezwalać na działania znane z twórczości Mario Puzo w stylu „...składam propozycję nie do odrzucenia”.

Przez długi czas nie czyniono w sprawie korupcyjnej nic, albo bardzo mało, a w ostatnim okresie dynamika działań WD PZPN niewiarygodnie wzrosła. Mimo zapewnień, że kluby zostaną ukarane po zakończeniu sezonu, nagle wyciągane są najcięższe działa i postanowiono kosztem Arki zakończyć sprawę korupcji w polskim futbolu.

Pan Tomczak nie posiada jasno sprecyzowanego planu działania, żongluje argumentami moralnymi, etycznymi i prawnymi w zależności od sytuacji. Widoczny jest także brak spójności w działaniu poszczególnych członków WD PZPN, codziennie jesteśmy świadkami wypowiedzi świadczących o całkowicie o odmiennym pojmowaniu problemu.

Jesteśmy przeciwko szantażowi zastosowanemu przez p. Tomczaka, który stawia się w pozycji prokuratora, sędziego i kata, chcąc uzdrowić polską piłkę. Zastanawiający jest fakt, iż kary mają dosięgnąć dwa kluby, a brak jest woli do dogłębnego oczyszczenia środowiska. W opinii p. Tomczaka inne kluby „są tylko lekko winne” i nie dosięgnie ich kara, a za całe zło jest winna tylko Arka. W tym momencie przychodzi na myśl powiedzenie o „jajeczku tylko troszkę nieświeżym”.

Już dzisiaj zastosowany środek zapobiegawczy stał się karą dla naszego klubu, pomimo wcześniejszych zapowiedzi innych członków władz PZPN. Jak w takim razie można rozumieć istotę środka zapobiegawczego. To nie jest prawo, lecz kpiny z prawa.

Takie postępowanie dezorganizuje również toczące się przecież rozgrywki zarówno ligowe jak i Pucharu Polski i wypacza sens rywalizacji sportowej.
Chcielibyśmy jeszcze raz podkreślić, że w przypadku udowodnienia winy w pełni i z honorem przyjmiemy ewentualne kary, na dziś jednak żądamy zgodnego z prawem i w pełni przejrzystego postępowania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

+ dla Przyjaciela z Gdyni, Piłka nożna dla kibiców PZPN-ie

Komentarz został ukrytyrozwiń

brawo za ten teskt i zachowanie kibiców. Zgadzam się w pełni. Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus i podpisuje sie pod tematem;) Piłka nożna dla kibiców!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.