Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

164472 miejsce

Fani Harry'ego Pottera oburzeni na Warner Bros

Szykuje się wojna potteromaniaków z wytwórnią Warner Bros. Fani są oburzeni, że premierę filmu „Harry Potter i Książę Półkrwi” przesunięto nagle o osiem miesięcy. Zwłaszcza że przyczyny mogą być inne niż te, o których mówi się oficjalnie.

Oficjalny zwiastun filmu na stronie Warner Bros został już uaktualniony. Zmieniono tylko datę premiery: 17 lipca 2009 r. / Fot. screen z harrypotter.warnerbros.comPrzed tygodniem Dawid Worsztynowicz poinformował na naszych łamach o niespodziewanej decyzji wytwórni Warner Bros. Film „Harry Potter i Książę Połkrwi” – szósta część ekranizacji powieści J.K. Rowling – trafi na ekrany kin dopiero w lipcu 2009 r., mimo iż pierwotnie miało to nastąpić 21 listopada 2008 r.

Zrozpaczeni potteromaniacy


Zmiana daty premiery, i to aż o osiem miesięcy, nastąpiła niemal z dnia na dzień, co zupełnie zaskoczyło fanów. – Najbardziej bolesny jest chyba fakt, że nic nie wskazywało na taki obrót spraw. Daty premiery filmu w różnych krajach były już ustalone, a dwa tygodnie wcześniej w sieci pojawił się pierwszy zwiastun – mówi Iza, redaktorka serwisu Auror.pl, która na bieżąco śledzi całą sprawę. Trudno się zatem dziwić, że rozczarowani fani zareagowali ogólnym oburzeniem.

- Czy to żart? – tak pytali co niektórzy po usłyszeniu zaskakującej informacji. Gdy jednak przekonali się, że jest ona jak najbardziej poważna, posypały się ostre, często niecenzuralne słowa pod adresem Warner Bros. – Jestem załamany, poprzednia data premiery przypadała na moje 17. urodziny, to miały być dla mnie najwspanialsze urodziny w życiu – żalił się jeden z czytelników serwisu Mugglenet.com. – Tu z pewnością chodzi tylko o pieniądze – denerwują się inni.

Potteromaniacy nie ograniczają się do słów. Przygotowali specjalną petycję, adresowaną do przedstawicieli Warner Bros. Podpisało się pod nią już 42 tys. fanów z całego świata. – W pełni popieram tę inicjatywę i chcę dodać, że jestem bardzo rozczarowana. Tak się cieszyłam, że premiera będzie w listopadzie, a teraz przesuwacie ją o ponad pół roku! – pisze Lisa Ryckebush, jednak z fanek, które podpisały apel. Najbardziej zdesperowani umieszczają nawet na YouTube.com filmiki, wzywające do bojkotu pozostałych produkcji Warner Bros. Inni planują natomiast zorganizować protest przed główną siedzibą wytwórni w Nowym Jorku.

To głosy z zagranicy, ale – co nietrudno zgadnąć – bardzo podobnie zareagowali fani Harry’ego Pottera w Polsce. – Nie spodobała mi się decyzja Warner Bros. Podobnie jak wiele osób uważam, że zrobili to dla pieniędzy – mówi nam Ewa z Warszawy. Podobnego zdania jest inna czytelniczka Harry’ego Pottera, Małgosia: - Każdy pretekst jest dobry: choroba aktora, strajk, lepsza pora roku... Są ludzie, którzy dwa lata czekali na ten film i przychodzi im czekać jeszcze rok.

Daniel Radcliffe, podobnie jak reszta aktorów, o przesunięciu premiery dowiedział się tuż przed ogłoszeniem decyzji / Fot. David DJ Johnson / http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:DANIEL_RADCLIFFE_07.jpg

Warner Bros się tłumaczy


Dyrektorzy Warner Bros dość szybko zorientowali się, że rozpętali prawdziwą burzę. – Chyba nie spodziewali się, że reakcja fanów będzie aż tak ostra – twierdzi Iza z serwisu Auror.pl. Szef wytwórni, Alan Horn, wystosował osobiście list do potteromaniaków. Zapewnił, że za przesunięciem premiery nie kryją się żadne złe intencje. – Możecie być pewni, że podzielamy wasze uwielbienie wobec Harry’ego Pottera. (...) Decyzja, którą podjęliśmy, nie była prosta. Nie była też wymierzona w was, fanów Harry’ego Pottera – napisał Horn. Wydaje się jednak, że jego oświadczenie jeszcze bardziej rozwścieczyło potteromaniaków, zamiast ich uspokoić. Końca konfliktu, jak na razie, nie widać.

Fani drwią przede wszystkim z oficjalnych przyczyn, jakie podaje szefostwo Warner Bros. Horn, ogłaszając decyzję o przesunięciu premiery, stwierdził bowiem, że „lato jest idealną porą na premiery filmów oglądanych w rodzinnym gronie”. Dodał, że drugim powodem są echa niedawnego strajku scenarzystów – spowodował on, że wiele konkurencyjnych filmów planowanych na lato 2009 r. trafi na ekrany kin znacznie później. Warner Bros otwarcie upatruje w tym swojej szansy i liczy, że „Harry Potter i Książę Półkrwi” trafi w ową lukę, dzięki czemu przyniesie większe zyski. Stąd właśnie wspomniane zarzuty dotyczące myślenia wyłącznie o pieniądzach.

Okazuje się zresztą, że przyczyny podane przez Warner Bros nie do końca pokrywają się z rzeczywistością. – To bzdury. „Więzień Azkabanu” miał premierę latem i zarobił najmniej ze wszystkich ekranizacji, a „Czara Ognia” zarobiła prawie tyle samo co „Zakon Feniksa”, choć trafiła do kin jesienią – zwraca uwagę czytelnik Mugglenet.com o pseudonimie Lepitot.

Nikt nic nie wiedział


Bardzo możliwe jednak, że za niespodziewanym przesunięciem premiery stoją zupełnie inne przyczyny. Coraz głośniej mówi się, że jedną z nich mogą być bardzo duże zyski Warner Bros w ostatnich tygodniach, za sprawą rewelacyjnej produkcji „Mroczny rycerz”, czyli siódmej części przygód Batmana. Dzięki niej Warner Bros już obecnie zarobiło w 2008 r. więcej niż oczekiwano. Być może właśnie dlatego postanowiono przesunąć ekranizację „Harry’ego Pottera i Księcia Półkrwi” na następny rok. Szefowie koncernu nie zaprzeczają tym informacjom, a nawet po cichu przyznają, że sukces „Mrocznego rycerza” miał pewien wpływ na ich decyzję.

Jak się dowiedzieliśmy, kolejnym z możliwych powodów mogą być występy 19-letniego Daniela Radcliffe’a (odtwórcy roli Harry’ego) w kontrowersyjnej sztuce "Equus", która będzie wystawiana na nowojorskim Broadwayu od września do lutego. Budzi ona niesmak wśród wielu fanów Harry’ego Pottera, gdyż Radcliffe w kilku jej fragmentach występuje nago. Być może Warner Bros nie chciało organizować premiery filmu w chwili, gdy wizerunek głównego aktora wzbudza tyle kontrowersji. To jednak tylko pogłoski, gdyż oficjalnie Warner Bros od wielu miesięcy nie ma nic przeciwko występom Radcliffe’a w "Equus".

Co ciekawe, tym razem obyło się bez jakichkolwiek przecieków i wcześniejszych plotek. Wszystko wskazuje, że przed ogłoszeniem decyzji wiedziało o niej tylko bardzo wąskie grono osób. Nie mieli o niej pojęcia nawet aktorzy grający w filmie – wspomniany Radcliffe w wywiadzie podczas "New York Times TimesTalk" utrzymywał, że o przesunięciu premiery dowiedział się zaledwie 24 godziny przed wydaniem oficjalnego oświadczenia.

O zmianie daty premiery nie wiedzieli też przedstawiciele Electronic Arts, którzy przygotowują grę komputerową „Harry Potter i Książę Półkrwi”. Jej premiera, podobnie jak filmu, miała nastąpić 21 listopada. Decyzja o przesunięciu premiery filmu kompletnie zaskoczyła więc również szefów EA. Ostatecznie zdecydowano jednak, że gra trafi do sklepów tak, jak pierwotnie planowano, czyli już w listopadzie.

W najnowszym wydaniu Entertainment Weekly, szósty film o Harrym Potterze trafił na okładkę jako hit jesieni. Redaktorzy magazynu nie wiedzieli, że data premiery zmieni się, nim jeszcze numer trafi do sprzedaży / Fot. screen z http://gawker.com/5038227/entertainment-weeklys-fall-movie-preview-cover-suddenly-becomes-summer-movie-previewŻeby było śmieszniej, w najnowszym wydaniu magazynu "Entertainment Weekly" znalazły się zapowiedzi jesiennych hitów filmowych, a na okładkę – jako najistotniejszy z nich – trafił... „Harry Potter i Książę Połkrwi”. Redaktorzy pisma nie mieli pojęcia, że lada dzień zmieni się data premiery filmu. Stało się tak, mimo iż właścicielem magazynu jest koncern Warner Bros!

Wytwórnia drażni fanów


To nie pierwsza kontrowersyjna decyzja Warner Bros dotycząca ekranizacji "Harry’ego Pottera". Pół roku temu rozpętała się głośna dyskusja po tym, jak producent David Heyman postanowił podzielić siódmy, ostatni film na dwie osobne części. Nie spodobało się to sporej części fanów, o czym również informowaliśmy. Dodatkowo na reżysera obu części wybrano brytyjskiego reżysera Davida Yatesa, który – zdaniem wielu – słabo spisał się podczas pracy nad „Zakonem Feniksa”, czyli piątą częścią ekranizacji (jej premiera miała miejsce przed rokiem).

Yates jest także reżyserem „Księcia Półkrwi” i można przypuszczać, że miał istotny głos w dyskusji o przesunięciu premiery filmu.

Warner Bros zapewnia, że przesunięcie premiery szóstego filmu nie wpłynie w żaden sposób na prace nad dalszymi ekranizacjami. Premiera pierwszej części siódmego filmu ma nastąpić w listopadzie 2010 r., a drugiej – w maju 2011 r.

Dzień po dniu, czyli jak Warner Bros skłóciło się z potteromaniakami


14 sierpnia
Warner Bros wydaje oświadczenie prasowe, w którym informuje o przesunięciu premiery „Księcia Półkrwi” z 21 listopada 2008 r. na 17 lipca 2009 r. Szef WB Alan Horn podaje dwie przyczyny: niedawny strajk scenarzystów spowodował, że latem będzie mniej konkurencyjnych produkcji, a ponadto „lato jest idealną porą na premiery filmów oglądanych w rodzinnym gronie”.

15 sierpnia
Fani na całym świecie dają upust swojemu oburzeniu. Zalewają serwisy informacyjne i fora internetowe komentarzami (często niecenzuralnymi) z ostrą krytyką Warner Bros. Pojawiają się pomysły bojkotu filmów wytwórni.

W wywiadzie dla „LA Times”, Alan Horn przyznaje, że sukces „Mrocznego rycerza” miał pewien wpływ na przesunięcie premiery „Księcia Półkrwi”. Zapewnia jednak, że decyzja ta nie została wymierzona przeciwko fanom Harry’ego Pottera, na których wytwórni bardzo zależy.

16 sierpnia
Powstaje petycja, w której potteromaniacy żądają, by premiera odbyła się w listopadzie, jak pierwotnie planowano. Pojawiają się pogłoski, że przyczyny zmiany mogą być inne niż oficjalne – m.in. występ Daniela Radcliffe’a w "Equus".

17 sierpnia
Jeden z dyrektorów Warner Bros, Dan Feldman, w wywiadzie dla „Canadian Press” mówi, że decyzja o przesunięciu premiery nie została podjęta z dnia na dzień. Dojrzewała 3-4 tygodnie, ale zadecydowało ostatnich kilka dni burzliwych dyskusji.

19 sierpnia
Alan Horn, widząc oburzenie większości fanów Harry’ego Pottera, osobiście przekazuje im oświadczenie w formie listu. Jeszcze raz podkreśla, że decyzja nie miała na celu zaszkodzić filmowi ani potteromaniakom. Pisze również, że jej podjęcie nie było łatwe. Zwraca też uwagę, iż dzięki przesunięciu będzie mniejszy odstęp pomiędzy premierą „Księcia Półkrwi” a pierwszą częścią „Insygniów Śmierci”, co jego zdaniem powinno zrekompensować dłuższe oczekiwanie na szósty film.

Grający główną rolę Daniel Radcliffe ujawnia, że nawet on dowiedział się o przesunięciu premiery dopiero 24 godziny przed oficjalnym ogłoszeniem.

21 sierpnia
Warner Bros udostępnia w sieci uaktualniony zwiastun „Księcia Półkrwi”, już z nową datą premiery – 17 lipca 2009 r. Decyzja o przesunięciu premiery wydaje się więc ostateczna.

Więcej na ten temat:
Oficjalne oświadczenie Warner Bros o przesunięciu premiery
Petycja do Warner Bros, podpisana przez 42 tys. rozczarowanych fanów
Oświadczenie Alana Horna, szefa Warner Bros, skierowane do fanów

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Plus. Świetnie przygotowany tekst.
A afera śmierdzi. Inna sprawa, że lato jest całkiem niezłą porą na wyświetlanie filmów familijnych (HP III ukazał się pod koniec roku szkolnego/akademickiego, co trochę rzutowało na jego popularność), a zima to sezon na wydawanie DVD (o co zakład, że premiera będzie w okolicach Bożego Narodzenia?)...

Komentarz został ukrytyrozwiń

jaja jak berety :/
+ za tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.