Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8794 miejsce

Fantastyczna historia przemijania Benjamina Buttona...

Jak to zazwyczaj bywa w przypadku dużych produkcji - zapowiedzi filmu kreowały marketingową otoczkę. Po obejrzeniu tej ekranizacji na wierzch wychodzi fantastyczna historia przemijania Benjamina Buttona...

Plakat promujący film / Fot. materiały dystrybutora...a to jest bardzo ważne. O ile w parze z medialnym szumem idzie dobra produkcja. W przypadku "Ciekawego przypadku Benjamina Buttona" nie jest to przykrywka "przeciętniaka". Nominacje oskarowe w 13 kategoriach nie są dziełem przypadku.

Zacząć należy od fabuły filmu, będącej adaptacją klasycznej noweli F. Scotta Fitzgeralda. W dniu zakończenia I wojny światowej na świat przychodzi dziecko. Nie jest to jednak zwykłe dziecko, lecz chłopczyk w ciele 80-latka. Rozwój intelektualny mija się z fizycznością naszego bohatera - Benjamina Buttona. Ten spotyka na swojej drodze życia nowych ludzi, nowe marzenia, nowe miejsca, ale także smutek czy radość. Z każdym wschodem słońca Benjamin wbrew upływowi czasu młodnieje.

Sama fabuła zdecydowanie zachęca do obejrzenia filmu, ale pojawia się pytanie czy nie została rozciągnięta tak bardzo, że seans zanudzi widza. Jeśli ktoś spodziewa się zwrotów akcji i nieprzewidywalnego zakończenia to faktycznie może odczuć zawód. Proponuję jednak spojrzeć na produkcję inaczej. Jest to bowiem historia przemijania ludzkiego życia. Akcja płynie powoli, a uwadze poddawane są najdrobniejsze szczegóły jak choćby specyfika każdego poranka, który jest przecież zupełnie inny od poprzedniego. W tym miejscu należą się ukłony dla reżysera - Davida Finchera oraz scenarzysty - Erica Rotha.

W roli Benjamina Buttona wystąpił Brad Pitt i trzeba przyznać, że mimo trudnego zadania jakie postawiła przed nim fabuła filmu, wywiązał się z niego znakomicie. Cate Blanchett - filmowa Daisy, wielka miłość Benjamina też dobrze sprawdziła się w swojej roli. Ich gra pokazała autentyczność historii Benjamina, a historia ta jest przecież zupełnie abstrakcyjna. Drugi plan, który stanowiły wszystkie osoby, które stanęły na drodze życia głównego bohatera, wypadł równie dobrze.

Wielkie brawa należą się wspaniałą charakterystykę i scenografię. Młodniejący Benjamin oraz starzejący się inni bohaterzy byli naprawdę realistyczni. Scenografia również nie była łatwym zadaniem. Rozległa w czasie akcja została także wiernie oddana. Dopełnieniem fantastycznego dzieła jest ścieżka dźwiękowa.

"Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" to przede wszystkim melodramat o głębokim przesłaniu. Sentymentalna historia nie przysłania jednak akcji filmu, jego fabuły, lecz mimo tego jest on wymowny. Idealnie został ukazany motyw przemijania ludzkiego życia. Nie ważne czy czas biegnie do przodu czy też do tyłu. I tak wszystko ma swój początek i koniec, a cieszyć powinno to co zwykłe, choćby nasza codzienność. Poza tym każdy w filmie znajdzie swoje interpretacje i wysnuje własne przemyślenia, dlatego też naprawdę warto wybrać się do kina.

Nie chcąc przesadzić, ale historia przemijania Benjamina Buttona jest dla mnie jednym z najlepszych melodramatów ostatnich lat. Nawet jeśli "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" nie zrobił na kimś tak wielkiego wrażenia jak na mnie, to sądzę, że film można obiektywnie ocenić jedynie w skali od dobrego do rewelacyjnego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Skoro umieściłeś recenzję dzisiaj już po rozdaniu Oscarów, mogłeś sobie darować informację o nominacjach, a napisać ile statutek film zdobył. Poza tym, w serwisie jest już pięć recenzji Benjamina, po co kolejna?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.