Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

118345 miejsce

Fantastyczna postawa polskich drużyn w europejskich pucharach

Skra Bełchatów i Jastrzębski Węgiel są już w II rundzie Ligi Mistrzów, a Asseco Resovia Rzeszów i Zaksa Kędzierzyn Koźle awansowały do półfinału Pucharu CEV. Trwa więc świetna seria polskich drużyn w europejskich pucharach.

Po rozegraniu pierwszych meczów w I rundzie Ligi Mistrzów, sytuacja polskich drużyn nie wyglądała zbyt dobrze. Zarówno Skra Bełchatów, jak i Jastrzębski Węgiel przegrały wyjazdowe spotkania i pewnym było, że o awansie do II rundy będzie musiał zadecydować złoty set. Dużo większe szanse dawano Mistrzom Polski, których porażka w Belgii z Knack Randstad Roeselare, została przyjęta jako spore rozczarowanie. W rewanżu Skra Bełchatów udowodniła jednak swoim kibicom, że to był tylko wypadek przy pracy i najpierw pewnie wygrali 3:0, a następnie w złotym secie przypieczętowali awans, zwyciężając 15:12. Pierwsze trzy sety przebiegały pod dyktando Mistrzów Polski, które zostały przez nich pewnie wygrane do 21, 17 i 15. W złotym secie dało się jednak zauważyć nerwowość w poczynaniach Skry, lecz mimo tego udało im się wygrać i awansować do II rundy Ligi Mistrzów. W walce o kolejną fazę Mistrzowie Polski zmierzą się z rosyjskim Zenitem Kazań.

W II rundzie Ligi Mistrzów jest także Jastrzębski Węgiel. Wicemistrzowie Polski po przegranej na wyjeździe z niemieckim Generali Unterhahching, u siebie musieli odrobić straty i wygrać złotego seta. Sztuka ta udała się Jastrzębianom w 100 proc., którzy najpierw wygrali spotkanie 3:1 (25:21, 25:22, 22:25, 25:19), a następnie w złotym secie nie dali szans rywalom, pokonując ich 15:9. Tym samym podopieczni Lorenzo Bernardiego, są już w II rundzie Ligi Mistrzów. O awans do Final Four wicemistrzowie Polski powalczą z Noliko Maaseik, które wyeliminowało Budvanską Rivijere Budve. Dla Jastrzębskiego Węgla było to bardzo ważne zwycięstwo, które choć w pewnym stopniu zaciera fatalną postawę w lidzie. Ewentualny awans do Final Four będzie niewątpliwie sporym sukcesem dla klubu.

W Pucharze CEV polskim klubom także szło bardzo dobrze. Asseco Resovia Rzeszów pokonała CAI Teruel 3:2 (25:11, 23:25, 25:15, 19:25, 15:10) i pewnie awansowała do półfinału tych rozgrywek. Złoty set w tym przypadku nie był potrzebny, z racji tego, iż spotkanie w Hiszpanii podopieczni Ljubo Travicy także wygrali 3:2. W półfinale Resovia spotka się z włoskim Sisley Treviso, które wyeliminowało francuskie Arago de Sete. Pierwsze spotkanie odbędzie się 22 lutego w Rzeszowie, a rewanż 26 lutego.

Do półfinału Pucharu CEV awansowali także siatkarze Zaksy Kędzierzyn Koźle, którzy pokonali
VfB Friedrichshafen 3:0 (25:22, 25:20, 25:16).
Do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był jednak złoty set, który Kędzierzynianie także wygrali 15:12. Cały mecz przebiegał pod dyktando Zaksy, która kontrolowała sytuację i nie dała najmniejszych szans rywalom. W półfinale Kędzierzynianie spotkają się ze zwycięzcą pary Ziraat Bankasi Ankara i CSKA Sofia. Pierwszy mecz tych drużyn zakończył się wygraną CSKA Sofii 3:2.

Kibice mają więc wiele powodów do radości, patrząc na poczynania swoich drużyn. W Lidze Mistrzów wciąż mamy szanse na udział dwóch polskich drużyn w Final Four. W Pucharze CEV sytuacja również jest bardzo dobra i możemy mieć nawet polski finał, jeżeli Resovia z Zaksą wygrały by swoje mecze. Powodów do optymizmu jest więc dużo i pozostaje mieć nadzieję, że tak świetna seria polskich drużyn w europejskich pucharach będzie trwać jak najdłużej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.