Facebook Google+ Twitter

Fascynująca podróż do Lwowa z Markiem Krajewskim

Marek Krajewski to najpoczytniejszy dziś autor kryminałów o Eberhardzie Mocku, Jarosławie Paterze i Edwardzie Popielskim. Urodzony 4 września 1966 roku we Wrocławiu zadebiutował w 1999 r. "Śmiercią w Breslau", powieścią z Eberhardem Mockiem.

Okładka Liczb Charona / Fot. Okładka Liczb Charona"Liczby Charona" napisane przez Marka Krajewskiego - kryminał osadzony w realiach przedwojennego Lwowa, czy też fascynująca podróż w czasie do miasta, które każdy kresowiak wspomina z ogromnym sentymentem?

Każdy czytelnik może sam odpowiedzieć na to pytanie, pod warunkiem, że sięgnie po książkę Marka Krajewskiego „Liczby Charona” (Wydawnictwo Znak, Kraków 2011). Książka ta przynosi zresztą zdecydowanie więcej pytań.

Wydalony ze służby za niesubordynację (już to słowo wprowadza czytelnika w cudowną atmosferę okresu międzywojennego), komisarz Edward Popielski, humanista starej daty, miłośnik zagadek matematycznych, człowiek niestroniący od czystej, od Baczewskiego i innych spirytualiów, musi wykryć sprawcę tajemniczych morderstw, których pierwszą ofiarą jest stara Luba Bajdykowa. Jednak szukanie mordercy nie jest wcale łatwe. Popielski musi zmierzyć się ze swoimi problemami zdrowotnymi, znajdującymi się w opłakanym stanie rodzinnymi finansami oraz humorami kuzynki Leokadii, od pomocy której jest uzależniony. Wdowiec wychowuje również ukochaną córeczkę, którą rozpieszcza juraszkami. Do problemów tzw. życia codziennego dochodzą pytania związane z prowadzonym śledztwem: czy istnieją tytułowe liczby Charona? Czy można z nich odczytać prawdę o każdym ludzkim istnieniu? Czy można na ich podstawie określić kiedy i jak dany człowiek będzie cierpiał i umierał? Czy człowiek, który poznał tajemnicę tych liczb ma władzę nad światem? Czy w maju 1929 roku to właśnie one objawiły swą moc i spowodowały serię brutalnych morderstw, które wstrząsnęły mieszkańcami miasta?

To tylko część z bogatej listy problemów i pytań, z którymi stara się uporać Edward Popielski. Musi znaleźć na nie odpowiedź wędrując ulicami Lwowa - Bernsteina, Gródecką, Brajerowską, Kraszewskiego czy Lindego, odpoczywając w Ogrodzie Jezuickim, pijąc wódkę
„U Bombacha”, ale też udając się w szalenie niebezpieczną podróż do jednego z majątków na Wołyniu. Do tej ryzykownej eskapady nakłania go piękna Renata Sperlinżanka, jego dawna uczennica, której kiedyś udzielał korepetycji. Zapomniana już forma nazwiska, stosowana wobec niezamężnych kobiet, nazwy znanych miłośnikom przedwojennego Lwowa ulic, atmosfera lwowskich restauracji hotelowych i podrzędnych knajpek, słynna kaszka krakowska i cielęce sznycle oraz charakterystyczna, miła uchu każdego kresowiaka i sympatyka Kresów gwara, budują niepowtarzalną atmosferę tego miasta.

Serdecznie polecam tę książkę, zarówno miłośnikom dobrych kryminałów i Lwowa jak i amatorom zagadek matematycznych, a także tym wszystkim, którzy wierzą, że „genius loci” może decydować o ludzkim życiu. Tak przynajmniej twierdzi pewien matematyk, rodem z Polski, w wywiadzie udzielonym zadufanemu w sobie skandynawskiemu dziennikarzowi. Kim tak naprawdę jest ten matematyk? To pytanie, na które odpowiedzi musi sobie udzielić sam czytelnik.

Marek Krajewski - Liczby Charona
Oprawa miękka
Wydanie: pierwsze
ISBN: 978-83-240-1611-2
Opracowanie graficzne: Katarzyna Borkowska
Rok wydania: 2011
Format: A5 (144x205)
Ilość stron: 248
Wydawnictwo: Znak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

czytam czytam Krajewskiego!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolanta Maria
  • Jolanta Maria
  • 01.07.2011 10:47

książka zapowiada sie co najmniej nieźle. Zajrzę do niej na pewno!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podróż w czasie i do Lwowa? Piszę się na to.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, że z przedwojennego Lwowa ocalała w tym mieście tylko architektura. Niestety niezapomniany klimat lwowskich uliczek, opisywany przez niejednego autora, został utracony chyba na zawsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Miłe Panie jeśli lubicie takie klimaty to polecam książki Lewandowskiego choćby ''Perkalowy Dybuk''
Łódz przedwojenna. Plusem są autentyczne postacie np.Tuwim Franz Fiszer Wieniawa Długoszowski.Panie Lesławie pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Lesławie - będę "polować" na ksiażkę tym bardziej, że jestem miłosniczką kryminałów i przeczytałam "Śmierć w Breslau" z ogromnym zainteresowaniem; ponura i tajemnicza atmosfera towarzysząca komisarzowi Mockowi jest majstersztykiem tego gatunku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdą książkę wydawnictwa Znak, najtaniej kupić można pod adresem: http://www.znak.com.pl/bookshop
Różnica w cenie o 5 do kilkunastu złotych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marek Różycki jr.
  • Marek Różycki jr.
  • 30.06.2011 07:59

Co prawda życie we współczesnej Polsce dostarcza wielu emocji.... - to jednak z wielką przyjemnością zagłębię się w lekturę "Liczb Charona". Tym bardziej, że - co prawda tylko z opowieści Lwowiaków - pokochałem to onegdaj bardzo znaczące na mapie Polski miasto. Fabuła również wydaje się na tyle zagmatwana, interesująco zagmatwana, że do końca lektury - będę żył w wielkiej niepewności. A to już polubiłem i oswoiłem nieco.... Rekomendacja wyszła spod znakomitego pióra, więc się nie zawiodę. Czy potrzeba coś więcej, by sięgnąć po ten tytuł?!.... Tak, ja muszę poznać cenę tej książki i czy zmieści się w moim budżecie, bo by czytać - muszę mieć "wolną głowę" (od trosk także, a może przede wszystkim)....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skoro w połowie maja do Lwowa nie udało mi się dotrzeć, choć byłam dosłownie o krok, to z tą książką mam szansę na lwowską "przygodę", mimo że matematyk ze mnie kiepski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.